Ostatnia szansa porozumienia

Ostatnia szansa porozumienia

Zanim doszło do 13 grudnia, było Spotkanie Trzech

Na rynek trafiła cenna pozycja – Spotkanie Trzech. Ostatnia szansa porozumienia, stanowiąca pokłosie konferencji naukowo-historycznej, która odbyła się w Akademii Humanistycznej im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku. Konferencja ta nawiązywała do chętnie zapominanego przez niektórych historyków spotkania prymasa Polski Józefa Glempa, prezesa Rady Ministrów
gen. Wojciecha Jaruzelskiego i przewodniczącego NSZZ „Solidarność” Lecha Wałęsy, do którego doszło 4 listopada 1981 r. Najważniejszym elementem tego spotkania była rządowa propozycja utworzenia Rady Porozumienia Narodowego. Była ona ostatnią próbą ratowania bytu państwowego przez porozumienie, a nie użycie siły.
Przedmiotem obrad był właściwie zamiar ustalenia, co się wydarzyło między Porozumieniami Sierpniowymi 1980 r. a 13 grudnia 1981 r. Głos zabrały osoby mające wielką wiedzę na ten temat, m.in. Adam Koseski, Wojciech Jaruzelski, Stanisław Długosz, Jan Widacki, Franciszek Puchała, Stanisław Kwiatkowski, Andrzej Celiński, Kazimierz Łastawski, Marceli Kosman i Aleksander Merker. Mimo zaproszenia nie przybyli na konferencję przedstawiciele IPN, który, wydawałoby się, m.in. po to jest utrzymywany z pieniędzy podatników, żeby jego reprezentanci w takich przedsięwzięciach brali udział.

Pomijane prawdy

Warto zasygnalizować niektóre poruszane problemy, zwłaszcza że część z nich jest celowo pomijana w publikacjach IPN.
• Porozumienia Sierpniowe w swoich 21 postulatach zawierały populistyczne żądania, niemożliwe do realizacji, np.: 7. – wypłacenie strajkującym zarobków za strajk jak za urlop wypoczynkowy (a strajków było mnóstwo), 8. – podniesienie realnej płacy o 2 tys. zł, 14. – obniżenie wieku emerytalnego dla kobiet do 50 lat, dla mężczyzn do 55 lat.
• W 1981 r. dochód narodowy zmniejszył się o 12%. Wydobycie węgla spadło o 15%. Gdy rząd wprowadził preferencje dla górników, by skłonić ich do dobrowolnej pracy w soboty, „Solidarność” zdecydowanie sprzeciwiała się temu.
• ZSRR i inne kraje na skutek niewywiązywania się Polski z planowanego eksportu i w celu wywarcia presji na rząd ograniczały dostawy. Było to szczególnie dotkliwe w przypadku braków paliw i surowców. Podejmowane zabiegi o pomoc towarową lub finansową państw zachodnich pozostawały bez odpowiedzi.
• Na zjeździe „Solidarności” we wrześniu 1981 r. uchwalono „Posłanie do ludzi pracy w Europie Wschodniej”, co wywołało wściekłość przywódców innych państw socjalistycznych. Warto przypomnieć, że wówczas ZSRR wyznawał tzw. doktrynę Breżniewa.
• Związek Radziecki, NRD i Czechosłowacja były zdecydowanymi przeciwnikami rozmów polskich władz z „Solidarnością”. Ruch ten traktowały jako kontrrewolucję, która zagraża całemu obozowi socjalistycznemu. 5 czerwca 1981 r. KC KPZR skierował słynny list do członków KC PZPR, który faktycznie stanowił wotum nieufności dla kierownictwa partii.

59 dywizji

• Stacjonujący w Legnicy dowódcy radzieccy wzmacniali jednostki i dokonywali analizy możliwości manewrowych na terenie Polski. Prowadzono i wielokrotnie przedłużano ćwiczenia. Przebrani oficerowie radzieccy prowadzili rozpoznanie kluczowych obiektów w najważniejszych miastach. W Polsce i w jej najbliższym otoczeniu stacjonowało 59 dywizji radzieckich.
• W samej „Solidarności” zaczęły brać górę elementy bezkompromisowe. Decyzja o odrzuceniu porozumienia zaproponowanego na Spotkaniu Trzech zapadła w czasie posiedzenia Komisji Krajowej NSZZ w Radomiu w dniach 3-4 grudnia 1981 r.
• Na posiedzeniu w Gdańsku 11–12 grudnia Komisja Krajowa, mimo złożonego na piśmie ostrzeżenia sześciu doradców z Tadeuszem Mazowieckim na czele, nie zmieniła postanowienia z Radomia. „Solidarność” postulowała powołanie Społecznej Rady Gospodarki Narodowej, uprawnionej do kontrolowania rządu i mającej prawo weta, a nawet mogącej wybrać „drugi parlament”. Propozycja ta groziła chaosem, a wręcz rozpadem państwa. Jaki rząd mógł się na coś takiego zgodzić?
• Ponadto Komisja Krajowa ogłosiła 17 grudnia dniem protestu w całym kraju, co mogło mieć nieobliczalne skutki.

Trzecia wojna

Dobrze by było, gdyby cała i prawdziwa wiedza historyczna o latach 1980-
-1981 była przekazywana społeczeństwu, a zwłaszcza młodzieży. Pomocna w tym może być prezentowana publikacja. Bo na razie lotem błyskawicy rozchodzą się informacje obrażające rozum, a mimo to ochoczo przyjmowane. Pewien badacz ogłosił np., że Armia Radziecka nie rozpoczęłaby interwencji w Polsce, bo nie znalazł takiej decyzji w dokumentach KC KPZR. Równie dobrze mógł się powołać na dokumenty ONZ. Inny uczony ogłosił, że o wprowadzeniu stanu wojennego zdecydowano dużo wcześniej, bo przecież dokumenty były przygotowywane w Sztabie Generalnym WP, a rząd tylko udawał, że chce porozumienia. Znaczy to, że skoro obecne mocarstwa mają przygotowane plany wojny, to trzecia wojna światowa musi nastąpić!

Spotkanie Trzech. Ostatnia szansa porozumienia, Akademia Humanistyczna im. Aleksandra Gieysztora, Pułtusk 2012

Wydanie: 49/2012

Kategorie: Książki

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy