Po raz pierwszy w historii na szczyt lodowca w Grenlandii spadł deszcz

Po raz pierwszy w historii na szczyt lodowca w Grenlandii spadł deszcz

Najwyższy punkt pokrywy lodowej w Grenlandii znajduje się na wysokości 3216 m n. p. m. 14 sierpnia po raz pierwszy w historii pomiarów spadł tam deszcz. „Nie ma doniesień o wcześniejszych opadach deszczu na takiej wysokości” – napisali w oświadczeniu naukowcy z National Snow & Ice Data Center (NSIDC).

Dodatnia temperatura na Grenlandii utrzymywała się 14 i 15 sierpnia, co wystarczyło do stopienia się łącznie ok. 872 tys. kilometrów kwadratowych lodu. To powierzchnia niemal trzykrotnie większa niż terytorium Polski!

„Tylko 15 sierpnia 2021 r. utrata masy powierzchniowej była siedmiokrotnie wyższa od średniej z połowy sierpnia z poprzednich lat” – napisali naukowcy z NSIDC.

– To, co się dzieje, nie jest po prostu ciepłą dekadą lub dwiema w zmieniających się wzorcach klimatycznych. To bezprecedensowe. Przekraczamy progi, których nie widziano od tysiącleci i szczerze mówiąc, to się nie zmieni, dopóki nie zatrzymamy tego, co emitujemy do powietrza – powiedział Ted Scambos z NSIDC.

Według najnowszych badań opublikowanych w czasopiśmie Cryosphere, od połowy lat 90. Ziemia straciła aż 28 bilionów ton lodu, głównie z Arktyki i Grenlandii. NSIDC jasno mówi, że lodowce stanowią 99 proc. zasobów słodkiej wody na Ziemi. Gdyby stopił się cały lód Grenlandii, globalny poziom mórz i oceanów podniósłby się o około 6-7 metrów, co grozi masowymi zatopieniami. Według badań jeśli globalna emisja dwutlenku węgla będzie taka sama jak dzisiaj, do 3000 roku z Grenlandii zniknie cały lód.

 

fot. Annie Spratt/Unsplash  

Wydanie:

Kategorie: Z dnia na dzień

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy