Pod młotek w Internecie

Pod młotek w Internecie

Po raz pierwszy internauci mogli bezpośrednio uczestniczyć w aukcji obrazów

Prowadzącego aukcję domu aukcyjnego Agra-Art w niedzielny wieczór 13 kwietnia czekało nie lada zadanie. Musiał nie tylko spamiętać licytujących zgromadzonych w warszawskim hotelu Bristol, ale także podawać informację, czy aktualną cenę podbito w sali, czy… w Internecie. Poza komunikatami: „Mam tysiąc na sali po mojej lewej”, były więc i takie: „Mam dwa tysiące w Internecie, po raz pierwszy, po raz drugi…”. Po raz pierwszy w Polsce bowiem dom aukcyjny przeprowadził licytację we współpracy z największym na świecie serwisem aukcji internetowych Ebay.com.
Dotąd trzeba było stawić się na aukcji osobiście, złożyć zlecenie albo licytować przez telefon. Teraz amator sztuki może uczestniczyć w aukcji, siedząc wygodnie w fotelu. Tym razem konkurencja urosła znacząco, bo równocześnie o obrazy mogło walczyć 60 mln zarejestrowanych użytkowników Ebay. Nie trzeba dodawać, że był to również świetny sposób promocji polskiego malarstwa, bo trudno o szerszą publiczność dla tego typu twórczości.
Pod młotek poszło ponad sto obrazów współczesnych polskich malarzy. Z powodu międzynarodowego grona uczestników obowiązującą walutą było euro. Najwyższą cenę uzyskano za obraz Jerzego Nowosielskiego z 1973 r. „Akt (Hydra)”. Nowy właściciel zapłacił za niego 28 tys. euro, czyli prawie 120 tys. zł. kd

 

Wydanie: 17/2003

Kategorie: Kultura
Tagi: kd

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy