Pomagajmy z głową

Pomagajmy z głową

Lepiej wpłacić na PAH lub inną organizację pomocową, niż przygotować kolejną paczkę ciuchów czy jedzenia bez konsultacji z ludźmi, którzy znają się na tej robocie, pomogą systemowo, bez chaosu. Dotrą, gdzie trzeba i z czym trzeba. Bo inaczej uczynimy więcej kłopotu niż korzyści.

„Na granicy w MEDYCE, po polskiej stronie, jest WYSTARCZAJĄCO dużo rzeczy. Powstaje wysypisko, które rośnie z każdą godziną. Jedzenie się marnuje. Ubrań i butów jest za dużo, często nieadekwatne. Jeśli spadnie deszcz – zniszczą się. Pomoc i dary muszą być przemyślane i skonsultowane z ludźmi, którzy się na tym znają, czyli z WIĘKSZYMI i DOŚWIADCZONYMI ORGANIZACJAMI, nie można robić tego na własną rękę. Nie potrzeba na granicy ubrań – Ukraińcy ubrali się przed wyjściem z domów plus nie mają rąk, aby nosić kolejne bagaże” – pisze studentka z Warszawy z przejścia granicznego w Medyce.

Pod tym wpisem pojawiają się takie oto komentarze: „Przy okazji akcji robione są czystki na strychu czy w piwnicy. Dwa dni pracowaliśmy przy segregacji ubrań przynoszonych w miejsce zbiórki. Zebraliśmy kontener rzeczy, które nie nadawały się do niczego oprócz śmietnika. I to jest przykre. Oddawane są ubrania, których sam nikt by nie założył”.

Dla wielu z nas pomoc dla Ukraińców jest bardzo ważna. Ale świadczmy ją z rozsądkiem. Nie można przeprowadzać na sobie terapii psychologicznej na zasadzie: pojadę na granicę, zawiozę kanapki i zupy, pokręcę się i od razu mi lepiej, nie czuję się bezczynny. A czy ktoś zadaje sobie pytanie, co ci ludzie z wiosek przygranicznych mają potem zrobić z tymi kanapkami i skisłą zupą albo ściągniętymi ze strychu spodniami sprzed 20 lat? Na biedne wschodnie samorządy spadnie obowiązek utylizacji tego wszystkiego. To kosztuje.

Nie blokujmy dworców PKP ani PKS zbiórkami pomocowymi. Tak stało się na Dworcu Wschodnim w Warszawie.

Jeśli już koniecznie chcemy pomóc, biegnijmy do aptek, a nie do szaf po ciuchy. Z tych potrzebne są tylko męskie rzeczy nieprzemakalne, bielizna termiczna dla walczących. Są też prośby o latarki oraz wszelkiego rodzaju sprzęt wojskowy, nawet z demobilu. Jednak priorytetem są lekarstwa i bandaże.

Poniżej lista potrzebnych medykamentów:

  • paracetamol
  • aspiryna
  • taktyczna opaska uciskowa (staza taktyczna)
  • leki przeciwbólowe (np. ibuprofen, apap)
  • gazy jałowe w różnych rozmiarach
  • bandaże do zamocowania gazy
  • plastry bez opatrunku
  • plastry z opatrunkiem w różnych rozmiarach
  • płyn do dezynfekcji rąk

Broszura Polskiej Akcji Humanitarnej na temat dobrej i złej pomocy

Przejście graniczne w Medyce, fot. Anna Morawiec

Wydanie:

Kategorie: Aktualne, Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy