Pomoc w eutanazji legalna

Pomoc w eutanazji legalna

W Austrii osoby pomagające odejść nieuleczalnie chorym nie będą karane

Austria jest 12. państwem w Europie, w którym można pomóc w dokonaniu eutanazji. Do tej pory par. 78 Kodeksu karnego (StGB) mówił: „Kto nakłania inną osobę do samobójstwa lub jej w tym pomaga, podlega karze pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do pięciu lat”. W orzeczeniu z 11 grudnia 2020 r. (G 139/2019-71) Verfassungsgerichtshof (VfGH), odpowiednik Trybunału Konstytucyjnego, obalił zakaz wspomagania samobójstwa jako niezgodny z konstytucją. Uchylił tym samym sformułowanie „lub pomaga mu w tym”. Jednocześnie VfGH wezwał ustawodawcę do ustanowienia środków prawnych zapobiegających nadużyciom: decyzja o samobójstwie nie może być podjęta pod wpływem osób trzecich, a te udzielające pomocy powinny mieć pewność, że osoba pragnąca umrzeć rzeczywiście podjęła decyzję w sposób wolny i samostanowiący.

Austriackie przepisy są stosunkowo surowe: karalne dotąd było „podżeganie”, tj. dostarczanie śmiercionośnych leków, ale także wszelka pomoc, choćby w podróży, np. krewnemu, który chce się poddać eutanazji za granicą. Nowe prawo od 1 stycznia br. zezwala na wspomagane samobójstwo tylko w przypadku dorosłych, ciężko chorych mężczyzn i kobiet, którzy są zdolni do podjęcia decyzji i nie są chorzy psychicznie. Po okresie zazwyczaj 12 tygodni i konsultacji z co najmniej dwoma lekarzami, w tym jednym medycyny paliatywnej, osoba pragnąca popełnić samobójstwo może sporządzić przed organem urzędowym, np. notariuszem, dokument, który zostaje wpisany do rejestru. To pozwala w ciągu roku uzyskać w aptece odpowiedni lek i przyjąć go w warunkach domowych. Zażyć medykament musi ta osoba, w przeciwnym razie byłoby to zabicie na żądanie. Dzięki wyrokowi VfGH przyszli pacjenci mogą też odmówić leczenia, w tym przyjmowania środków podtrzymujących życie.

Osoba chcąca odebrać sobie życie z pomocą innej musi cierpieć na nieuleczalną chorobę prowadzącą do śmierci lub na chorobę z trwałymi objawami, której skutki nieodwracalnie upośledzają jej dotychczasowy sposób życia. Choroba musi również powodować cierpienie, któremu nie można zapobiec w żaden inny sposób. Samobójca musi zostać poinformowany o dawkowaniu i działaniu śmiercionośnego leku oraz o możliwościach poradnictwa psychoterapeutycznego lub samobójczego, a w kancelarii notarialnej także o konsekwencjach prawnych i innych wyborach (opieka paliatywna). Samobójstwo wspomagane dostępne jest dla obywateli Austrii lub tu zamieszkałych. Nie można reklamować go ani oferować, żaden uczestnik nie może otrzymać ani mieć obiecanych korzyści materialnych. „Nakłanianie” do samobójstwa pozostaje karalne, eutanazja aktywna, tzw. zabijanie na żądanie, jest nadal karalna, podobnie jak pomoc w samobójstwie osób nieletnich lub chorych psychicznie.

Dobry Samarytanin, czyli Kościół odmawia

Już w 2015 r. Komisja Bioetyczna przy Federalnym Urzędzie Kanclerskim rekomendowała złagodzenie zakazu wspomaganego samobójstwa w określonych przypadkach. Zalecała zwolnienie od kary krewnych i bliskich, jeśli pomagają w popełnieniu samobójstwa osobie o ograniczonej długości życia, cierpiącej na nieuleczalną chorobę prowadzącą do śmierci. Wówczas rząd nie zastosował się do zalecenia wydanego przez komisję.

Cały tekst można przeczytać w „Przeglądzie” nr 3/2022, dostępnym również w wydaniu elektronicznym.

Wydanie: 3/2022

Kategorie: Świat

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy