Pompowanie Dziwisza

Pompowanie Dziwisza

Tego nawet kosmita by nie wymyślił. Kard. Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski, może zdaniem „SE” wrócić z konklawe jako Jan Paweł III. Ba, jest kandydatem idealnym, bo to i „najbliższy przyjaciel Jana Pawła II, nazywany nawet wicepapieżem”, i wielka charyzma (?). Można by machnąć ręką na głupawy brukowiec, gdyby nie głosy poparcia dla tej księżycowej idei. Minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski uważa, że byłaby to piękna kontynuacja dzieła Jana Pawła II. A legendarny już zwolennik praw człowieka John Godson z PO bardzo kibicuje Dziwiszowi, który mógłby w Watykanie wykorzystać swoją cenną wiedzę (?). Najtrzeźwiej, a może zawistnie, zachował się abp Sławoj Leszek Głódź, bo powołał się na sen, w którym polski papież rozmawiał z Bogiem, a ten powiedział mu, że w najbliższym tysiącleciu Polaka na tym tronie z pewnością nie będzie. Kościół przecież chce przetrwać. Nikt tam nie myśli o samobójstwie.

Wydanie: 8/2013

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy