Posłowie śpią, a spółdzielczość ginie

Posłowie śpią, a spółdzielczość ginie

Długie wakacje wyraźnie zaszkodziły posłom z Komisji Nadzwyczajnej ds. rozpatrzenia projektów ustaw z zakresu prawa spółdzielczego. Czy to słońce było za ostre, czy woda zbyt zimna, nie wiadomo, ale przyjechali do Sejmu mocno rozkojarzeni. I na pierwszym posiedzeniu beztrosko usunęli to, co powinni zostawić, a poszybowali w stronę encyklopedii. Na początek zamierzają napisać własną definicję spółdzielczości i w ten sposób poszerzyć wiedzę, którą świat ma już od 150 lat!
Może odpoczywających po urlopach posłów obudzi list otwarty, jaki wysłał do nich Zarząd Krajowej Rady Spółdzielczej? (Treść dostępna na stronie www.krs.org.pl). A jeśli listowne pieszczoty nie pomogą, to może coś da wizyta zdesperowanych spółdzielców (z akcesoriami wspomagającymi dialog)?

Wydanie: 36/2013

Kategorie: Przebłyski
Tagi: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy