Późny triumf wytrwałej Camilli

Późny triumf wytrwałej Camilli

8 kwietnia po 35 latach znajomości, Camilla Parker-Bowles poślubi księcia Karola

Kochała następcę tronu przez ponad 30 lat. Brytyjczycy nienawidzili ją za to. Kobiety rzucały w nią chlebem w supermarketach, krzycząc: „Ty brzydulo, zniszczyłaś małżeństwo Diany!”.
A jednak Camilla Parker-Bowles odniosła późny triumf. 8 kwietnia poślubi w zamku Windsor swego wybranka, księcia Karola. Nie będzie to bajkowe wesele, jak to następcy tronu z piękną Dianą w 1981 r., lecz skromna świecka ceremonia. Camilla nie zostanie księżną Walii, lecz tylko Kornwalii. Jeśli Karol kiedyś zasiądzie na tronie, jego żona nie będzie królową, ale księżną małżonką. Ale dla 58-letniej Camilli nie liczą się tytuły. Jej marzenia wreszcie zostały spełnione.
Camilla Shand poznała najstarszego syna królowej w 1970 r. podczas gry w polo w Windsorze. On był nieśmiały i niezgrabny, ona kipiącą życiem blondynką, córką zamożnego handlarza winem, łowczego królewskiego we wschodnim Sussex. Camilla, rezolutna,

praktyczna wiejska dziewczyna,

uwielbiająca polowania i soczyste dowcipy, od razu zauroczyła następcę tronu. Zwłaszcza tym, że z miejsca zapytała: „Moja praprababka była kochanką twojego prapradziadka, a więc co z tym zrobimy?” (praprababka Camilli, Alice Keppel, dzieliła łoże z prapradziadkiem Karola, królem Edwardem VII).
Następca tronu uznał, że należy pójść w ślady przodków. Oboje stali się parą. Karol dobrze się czuł u boku wesołej córki łowczego. Syn kostycznej matki i złośliwego ojca, wychowanek surowych szkół z internatem, potrzebował ciepła i poczucia bezpieczeństwa, które starsza o rok Camilla potrafiła mu dać. Ale daremnie czekała na oświadczyny. Książę Walii wyruszył na morze na pokładzie okrętu marynarki wojennej. Gdyby Karol zdobył się wtedy na odwagę, znalazłby szczęście w małżeństwie i oszczędził sobie, Dianie, Camilli oraz całej rodzinie królewskiej wielu dramatów.
Panna Shand nie usychała z tęsknoty, lecz stanęła na ślubnym kobiercu. Jej mężem został Andrew Parker-Bowles, oficer Gwardii Królewskiej i przyjaciel księcia Walii. Urodziła mu dwoje dzieci, nadal jednak spotykała się z Karolem, była częstym gościem w jego ustronnym domu w Birkhall. Mąż Andrew patrzył na ten romans przez palce. Camilla wielkodusznie pomogła Karolowi zaaranżować małżeństwo z Dianą Spencer. Podobno książę Walii poprosił o rękę Diany w warzywniku pani Parker-Bowles.
Związek ślicznej i kochającej życie, lecz intelektualnie nieco płytkiej Diany ze znacznie starszym melancholijnym następcą tronu okazał się dla obojga pasmem udręk. Karol nie zerwał z Camillą, rok po ślubie otwarcie powiedział Dianie, że przyjaźni się z mężatką, „której nigdy się nie wyrzeknie”. Kiedy w 1984 r. Diana urodziła drugiego syna, księcia Harry’ego,

Karol przestał dbać nawet o pozory.

Podczas nieobecności Lady Di Camilla spędzała wiele dni i nocy w wiejskiej rezydencji księcia. Wydawała rozkazy służbie, podejmowała gości i siedziała obok Karola przy stole. Pielęgnowała go, kiedy w 1990 r. złamał rękę podczas gry w polo, pojechała z nim też na malarskie wakacje do Wenecji. Diana była upokorzona i wściekła, pogardliwie nazywała rywalkę rottweilerem. Odpłaciła mężowi pięknym za nadobne, biorąc sobie kochanków. Brytyjczycy nie mogli zrozumieć, dlaczego Karol woli „tę wiejską dziewuchę o końskiej twarzy”, zamiast ślicznej, dystyngowanej żony.
W 1992 r. wybuchł skandal, gdy dziennik „The Mirror” opublikował zapis podsłuchanej rozmowy telefonicznej Karola z kochanką. Oboje gawędzili, leżąc w łóżkach. Następca tronu mówił, że chciałby się odrodzić jako majtki Camilli albo jako jej tampon. W 1994 r. Karol zaszokował Brytyjczyków, gdy w wywiadzie telewizyjnym przyznał się do cudzołóstwa. Nie dodał z kim, ale i tak wszyscy wiedzieli. Diana wzięła odwet i także przed kamerami wyznała z żalem: „Nasze małżeństwo zawsze składało się z trzech osób, było więc trochę zatłoczone”. Pani Parker-Bowles przez cały czas zachowywała pełne godności milczenie.

W 1995 roku Camilla wzięła rozwód.

Rok później także Karol i Diana formalnie zakończyli swój związek. Lady Di ozdobiła toaletę w pałacu w Kensington rysunkami przedstawiającymi mającego problemy z narkotykami argentyńskiego piłkarza Diega Maradonę, który poucza Karola: „Jeśli myślisz, że ta Camilla wygląda dobrze, zrób sobie test na kokainę”. Książę Walii coraz częściej pokazywał się ze swą prawdziwą miłością, chciał przygotować opinię publiczną na ślub. Sytuacja zmieniła się radykalnie, kiedy w sierpniu 1997 r. Diana zginęła w wypadku samochodowym w Paryżu. Mieszkańcy Zjednoczonego Królestwa w histeryczny sposób okazywali żal po królowej ludzkich serc. Otoczona nienawiścią „kobieta-rottweiler” musiała usunąć się w cień. Minęło wiele czasu, zanim Karol mógł zaproponować swej ukochanej małżeństwo. Według dziennika „The Sun”, kiedy prosił Camillę o rękę, przyklęknął. Szkoda, że nie zrobił tego 35 lat wcześniej.

 

Wydanie: 7/2005

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy