Pralka ministra

Pralka ministra

Minister środowiska Andrzej Kraszewski na spotkaniach z kolegami z pozostałych krajów Unii Europejskiej zajmuje się promocją przemysłu polskiego z epoki PRL. Prezentuje bowiem swoją prywatną pralkę automatyczną, która została wyprodukowana w 1973 r. To jest typ P565, w którym wymieniono już klapę, łożyska i amortyzatory, ale silnik, bęben i programator pracują bez zarzutu. Minister twierdzi, że już kilka razy przymierzał się do kupna pralki nowocześniejszej, ale te urządzenia mają przewidzianą śmierć techniczną już po trzech latach, natomiast ta stara wciąż pracuje i nie chce się zepsuć. Ministrowie z krajów wyżej rozwiniętych zwracają uwagę, że nowe pralki są oszczędniejsze w zużyciu prądu i wody, jednak minister Kraszewski odparowuje te argumenty stwierdzeniem, że do kasacji jego pralki też będzie potrzeba sporo energii, bo w poprzedniej epoce produkowano sprzęt nie do zdarcia.

Wydanie: 40/2010

Kategorie: Przebłyski
Tagi: Przegląd

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy