Przegląd Turystyczny

Gargano – ostroga Italii

Polscy turyści coraz chętniej odwiedzają ten włoski półwysep. Po pobycie w Wenecji i Rimini odnajdą tutaj spokój i urozmaicone krajobrazy

Na stosunkowo niewielkim obszarze znajdziemy wszystko: plaże, piękną przyrodę, ślady historii i religii. Długi na 65 km i szeroki na 40 km półwysep Gargano ma górzysty pejzaż. Najwyższym szczytem jest Monte Calvo (1055 m).

Skały i miasteczka na wybrzeżu
Turyści przyjeżdżają tu dla wybrzeża o unikalnej urodzie i bardziej zróżnicowanym ukształtowaniu niż w znanych włoskich miejscowościach: Rimini, Miramare czy Lido di Jesolo.
Szczególnie warto wybrać się na piaszczyste plaże kurortów Vieste, Mattinata, Peschici i Rodi Garganico. Wszystkie otoczone są skałami o fantastycznych kształtach, a w pobliżu jest wiele grot i jaskiń.
Na miano najsłynniejszego kurortu zasługuje z pewnością Vieste. Wzdłuż tutejszej plaży, Pizzomunno, wybudowano najwięcej hoteli, pensjonatów i kempingów ukrytych wśród zieleni, z widokiem na morze lub na skały. Panują tu doskonałe warunki do windsurfingu, a poszarpana linia brzegowa z licznymi grotami i zatoczkami zachęca do morskich wycieczek. Do najczęściej odwiedzanych jaskiń należą: Del Sareceno, Lina, Salata i San Nicola w zatoce Pugnochiuso. Do większości z nich dostaniemy się tylko od strony morza. Można też zwiedzać katakumby Merino, znajdujące się w pobliżu Jaskini Saracenów.
Na północnym wybrzeżu półwyspu leży Peschici. Usytuowana na wysokiej skale nad małą zatoczką miejscowość szybko stała się modnym kurortem z wieloma hotelami. Z portu możemy wypłynąć w rejs połączony z nurkowaniem.
Trochę na zachód położone jest Rodi Garganico – miasto sadów owocowych. W tej części wybrzeża coraz bardziej rozbudowuje się baza hotelowa.
W każdym niemal folderze reklamującym Gargano można znaleźć zdjęcia Zatoki Zagare, leżącej kilka kilometrów na północ od kolejnego kurortu, Mattinaty. Wszystkie domy w Mattinacie są zwrócone frontem do morza. Szeroka zatoka, długa plaża oraz malutki port przystosowany dla łodzi spacerowych zadecydowały o powstaniu tutaj kolejnego centrum turystycznego.
Śladami zabytków

Poszukując wrażeń estetycznych, możemy udać się także w głąb lądu. Półwysep Gargano to przecież San Giovanni Rotondo – miejsce, gdzie żył i działał inicjator budowy tutejszego sanktuarium i szpitala, Ojciec Pio. Pochowano go w krypcie zakonu kapucynów, a miejsce to stało się obiektem licznych pielgrzymek.
Zabytkiem, który warto odwiedzić, jest klasztor w Pulsano (30 km od San Giovanni Rotondo). Budowę wielkiego kompleksu rozpoczęto w VI wieku. W 952 r. został zburzony przez Saracenów, a w 1129 r. odbudowali go benedyktyni.
Z kolei w grocie Paglicci w pobliżu Rignano Garganico można obejrzeć malowidła sprzed 20 tys. lat.
Archipelag Tremiti tworzą cztery wyspy. Na San Nicola, najmniejszej z nich, znajduje się klasztor benedyktynów z cennymi mozaikami z XI i XII wieku. Największa – San Domino – słynie z grot morskich i niezwykle fantazyjnej linii brzegowej. Pozostałe dwie to również królestwo skał i morskich grot.

Małgorzata Kwietniewska

Miesiąc VIII  /  IX  /  X

Średnia temp. powietrza w st. C 28 / 25 / 15

Średnia temp. wody w st. C 24 / 20 / 20

ceny: 1 PLN=ok. 500 ITL

pizza (porcja) od 3 tys. ITL
kawa 1,2-1,3 tys. ITL
lody od 1,5 tys. ITL
pasta 5-7 tys. ITL
obiad od 30 tys. ITL

Ceny noclegów:
Apartament 4-osobowy (dwie sypialnie, kuchnia z lodówką i kuchenką, łazienka):
1 doba od 80 tys. ITL
1 tydzień od 500 tys. ITL
1 miesiąc od 1,8 mln ITL
Kemping (1 doba):
osoba dorosła 7,5 tys. ITL
dziecko 4 tys. ITL
pies 3,5 tys. ITL
samochód 3 tys. ITL
namiot 6 tys. ITL
przyczepa 3 tys. ITL
podłączenie do prądu 3,5 tys. ITL

Ważne napisy:
parcheggio vietato zakaz parkowania
chiuso zamknięte
aperto otwarte
vietato fumare zakaz palenia

Przykładowy dojazd pociągiem: (26 godzin jazdy, 6 godzin przerwy w Wenecji; cena w obie strony – 900 zł)
Kraków odjazd – 21.59, Wiedeń (Ost) – 6.55, Wiedeń (Sud) odjazd – 7.30, Wenecja – 15.50 (sześć godzin na zwiedzanie miasta), Wenecja odjazd – 21.45, San Severo – 5.21, San Severo odjazd (kolej prywatna) – 7.00, Ischitella (Gargano) – 8.00.


Nad polskim morzem

Dźwirzyno, Mrzeżyno, Wybrzeże Trzebiatowskie to niezwykle atrakcyjny i najmniej zatłoczony fragment naszego wybrzeża

Nuda i brak rozrywek nikomu tu nie grożą, nieopodal bowiem znajdują się Kołobrzeg oraz Trzebiatów.
Mrzeżyno i Dźwirzyno to typowe miejscowości wypoczynkowe, otoczone borami sosnowymi wytwarzającymi specyficzny mikroklimat. Wczasowiczów przyciągają przede wszystkim plaże pokryte drobnym, białym piaskiem i wysokie wydmy. Wody przybrzeżne należą do najczystszych w polskiej części Bałtyku, gdyż w pobliżu nie ma żadnych zakładów przemysłowych, a mieszkańcy zawczasu zadbali o budowę sieci kanalizacyjnej i oczyszczalni ścieków. Bogata baza noclegowa i gastronomiczna sprawia, że ze znalezieniem kwatery o odpowiednim standardzie i baru oferującego smaczne dania nie powinno być problemów.

Mrzeżyno
Dzisiejszy port to jedynie niewielka przystań dla statków wycieczkowych, chociaż cumują tu także nieliczne kutry miejscowych rybaków.
Przez kilkadziesiąt lat Mrzeżyno rozwijało się w pewnej izolacji, ponieważ jedyna droga wiodła do niego z Trzebiatowa. Szosa z Dźwirzyna i Kołobrzegu należała do wojska, które nie zezwalało na swobodny przejazd. Dopiero w zeszłym roku udostępniono ją samochodom osobowym, i to jedynie na sezon letni. Miasteczko sąsiaduje z jednostką wojskową także od zachodu. Kto chce uniknąć ścisku na plaży, powinien udać się właśnie w tym kierunku.
Wszyscy wczasowicze spotykają się w alei Tysiąclecia. Znajduje się tutaj większość kawiarenek i lokali rozrywkowych. Latem działa kino Jantar, odbywają się różne imprezy i festyny. Można uczestniczyć w zawodach wędkarskich, turniejach szachowych, wyścigach na plaży, rajdach rowerowych czy spływach kajakowych Regą. Dzieciom dobrą zabawę zapewnia wesołe miasteczko przy al. Tysiąclecia (róg Mickiewicza).

Dźwirzyno
Ta miejscowość oferuje więcej możliwości aktywnego wypoczynku. Sprzyja temu położenie na przesmyku między Bałtykiem a jeziorem Resko. Można nie tylko wypoczywać na plażach uchodzących za najpiękniejsze na wybrzeżu, ale i uprawiać sporty wodne na jeziorze. Przy kanale łączącym jezioro z morzem powstały port rybacki i przystań oraz liczne smażalnie. Zapaleni wędkarze mogą sami coś złowić. Resko obfituje w słodkowodne i morskie ryby: węgorze, szczupaki, okonie, leszcze i płocie. Na przystani jachtowej i surfingowej można wypożyczyć sprzęt pływający albo wsiąść na statek „Milenka” i wypłynąć na „pełne” morze.
Tutaj, podobnie jak w Mrzeżynie, życie toczy się na głównej ulicy – Wyzwolenia. Atrakcyjności dodają jej stare, ponad 250-letnie dęby. Wokół miasteczka, wśród lasów sosnowych, wyznaczono trasy rowerowe.

Kołobrzeg
Na rowerową wycieczkę można pojechać do Kołobrzegu (to jedynie 13 km). Kołobrzeg ma status miasta-uzdrowiska. Leczy się tu choroby układu oddechowego, narządów ruchu, reumatyczne, wydzielania wewnętrznego i przemiany materii oraz układu krążenia. Wiele domów uzdrowiskowych i sanatoriów oferuje różnorodne zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne oraz kąpiele solankowe. Nie znajdziemy tu cichych i dzikich plaż jak w Mrzeżynie czy Dźwirzynie. Jest za to sporo do zwiedzania.
Niedaleko portu stoi wzniesiona w 1945 r. latarnia morska Ujście. Z jej szczytu roztacza się piękny widok na miasto i morze. O tym, że Kołobrzeg był kiedyś twierdzą, świadczą pozostałości fortyfikacji: fort Kleista, reduta Morast (na Wyspie Solnej), reduta Solna (przy brzegu Kanału Drzewnego), Szaniec Kamienny i rowy forteczne w parku Dąbrowskiego.
Kolegiata kołobrzeska (ul. Armii Krajowej) powstała w XV i XVI w. Wiele elementów jej wystroju to najstarsze w Polsce zabytki średniowieczne. Należą do nich świecznik zwany Koroną Schliffenów, gotyckie stalle, trzy tryptyki umieszczone w ołtarzach oraz wiele innych obrazów. Ciekawym budynkiem jest neogotycki ratusz z 1832 r. przypominający obronny zamek. Po poprzednim pozostały piwnice i filary. Na jednym z owych filarów, pełniącym niegdyś funkcję miejskiego pręgierza, widnieje wykuta głowa. Według legendy, jest to wizerunek buntownika Adebara ściętego w XVI w. W ratuszu mieści się Galeria Sztuki Współczesnej, w której organizowane są interesujące wystawy, oraz kawiarnia Adebar. Ci, którzy interesują się bronią, powinni zajrzeć do Muzeum Oręża Polskiego, a także na Okręt-Muzeum ORP „Fala”, zacumowany w pobliżu morskiej latarni. Zbudowany w 1964 r. służył do niszczenia okrętów podwodnych.

Trzebiatów
Warto poświęcić także trochę czasu na zwiedzenie oddalonego o 10 km Trzebiatowa. Jest to miasteczko pełne zabytków, jedno z niewielu w Polsce objętych specjalnym programem ratowania historycznych miejscowości. Podobno już w IX w. istniał tu gród obronny, ale rozwijać się zaczął dopiero po otrzymaniu praw miejskich w 1277 r. Niezwykła jest jego zabudowa oraz szachownicowy układ uliczek. Centralne miejsce Starówki stanowi rynek otoczony kamieniczkami zbudowanymi w okresie od XIV do XIX w. Na ścianie jednej z nich widnieje wizerunek słonia z poganiaczem wykonany techniką sgraffito w 1635 r.
Pośrodku placu wznosi się ratusz. Na jednej z jego wieżyczek znajdują się nietypowe zegary wybijające kwadranse i godziny (jeden z nich ma aż cztery tarcze).
Punktem orientacyjnym w mieście jest 90-metrowa, strzelista wieża kościoła p.w. Macierzyństwa Najświętszej Marii Panny. Przyciągała wzrok zagubionych na morzu marynarzy, mimo że dzieli ją od wybrzeża znaczna odległość. Dziś z jej szczytu można podziwiać panoramę okolicy oraz jeden z największych w kraju dzwonów, ważący aż 3700 kg!
Ciekawa jest legenda związana z nazwą innego zabytku – Kaszany, czyli Baszty Prochowej. Otóż w dawnych czasach Trzebiatów nękały najazdy mieszkańców okolicznych miast. Pewnego dnia pod mury podeszli gryficzanie. Strażnicy tak zajadali się gorącą kaszą, że nie zauważyli skradających się żołnierzy. Od zguby uratowała miasto właśnie misa kaszy, która przypadkiem spadła na głowę nieprzyjaciela.
Koniecznie trzeba także zajrzeć do wzniesionego w 1682 r. pałacu Czartoryskich i prześledzić jego zawikłaną historię oraz koleje losu właścicieli. Najsłynniejszą z nich była chyba Maria z Czartoryskich Wirtemberg. W historii literatury romantycznej zapisała się jako autorka pierwszej powieści napisanej przez kobietę i dla kobiet, „Malwina, czyli domyślność serca”.
Blisko dworca PKP jest przystanek kolejki wąskotorowej. Można nią wybrać się na wycieczkę do Gryfic, Trzęsacza, Rewala, Niechorza i Pogorzelicy. W weekendy do Rewala kursuje stara ciuchcia. Podczas przejażdżki zwiedza się okoliczne miejscowości, uczestniczy w plenerze fotograficznym i ognisku.
Marzena Miszkurka

Mrzeżyno

Wesołe miasteczko Beata – al. Tysiąclecia, róg Mickiewicza, czynne w godzinach 10.00-21.00.
Wypożyczalnia sprzętu wodnego – ośrodek WOPR, ul. Trzebiatowska 12.
Rejsy wycieczkowe statkiem „Oleńka” (30 minut na pełnym morzu) – od 10.00 do zachodu słońca. Bilet normalny – 8 zł, ulgowy – 5 zł.

Dźwirzyno

Biuro zakwaterowań – al. Wyzwolenia 66, tel. (0-94) 358-54-01.
Kemping i pole namiotowe Biała Mewa – ul. Wyzwolenia 46, tel. (0-94) 358-54-02.
Ceny noclegów:
Domki letniskowe (z łazienkami i kuchnią) – 150 zł.
2-pokojowy domek z aneksem kuchennym – 144 zł.
Pokój gościnny – 30-35 zł od osoby za dobę.
Rozbicie namiotu – 4-5 zł plus 9 zł od osoby za dobę.
Przyczepa – 5-8 zł.
Parkowanie samochodu osobowego – 5 zł, kempingowego – 10 zł.
Przystań jachtowa i wypożyczalnie sprzętu wodnego – ul. Krasickiego, tel. (0-94) 358-55-35.
I.T. – al. Wyzwolenia 66, tel. (0-94) 358-54-01 (w sezonie).

Kołobrzeg

Centrum Promocji i Informacji Turystycznej – ul. Wojska Polskiego 6c, tel. (0-94) 352-79-39.
Biuro PTTK – ul. Dubois 20, tel. (0-94) 352-23-11, 352-32-87.
Rejsy TAM POLAND Sp. z o.o. – ul. Morska 2, tel. (0-94) 352-43-01. Czynny codziennie w godzinach 8.00-20.00.
Rejsy statkami „Monika”, „Viking”, „Santa Maria”, „Pirat”, „Delfin”: bilety dla dorosłych – 20 zł (rejs półgodzinny) i 30 zł (godzinny), dzieci – 15 i 25 zł.
Bilet na wodolot „Delfin”: 25 zł dorośli, 20 zł dzieci.
Okręt-Muzeum ORP „Fala”: otwarte w godz. 9.00-21.00. Dorośli – 5 zł, dzieci – 4 zł.
Muzeum Oręża Polskiego (ul. E. Gierczak 5): czynne wt., czw., pt., sob. w godz. 9.00-17.00, śr. 9.00-17.00, niedz. 9.00-16.00. Bilet normalny – 6 zł, ulgowy – 3 zł, przewodnik – 20 zł.

Trzebiatów

Pensjonat pod Wozem – ul. II Pułku Ułanów 8, tel. (0-91) 387-21-88.
Szkolne Schronisko Młodzieżowe – ul. Szkolna 1, tel. (0-91) 387-23-55.
Punkt Informacji Turystycznej – ul. Witosa 9, tel. (0-91) 387-24-45, czynny 9.00-18.00.


Jak zostać przewodnikiem?

Tydzień temu przedstawiliśmy zalety profesji pilota wycieczek. Dzisiaj opisujemy kolejny, branżowy i nie mniej ważny zawód – przewodnik.
Jakie są specjalizacje?
Górski: beskidzki, tatrzański, sudecki.
Miejski: Gdańsk, Gdynia, Sopot (łącznie), Kraków, Poznań,Toruń, Warszawa, Wrocław.
Terenowy: wybrany teren.
Jak nim zostać?
Szkolenie dla kandydatów na przewodników turystycznych obejmuje ok. 250 godzin zajęć, w tym: 50 godzin w części wspólnej dla wszystkich rodzajów przewodnictwa i 200 godzin w części szczegółowej, odrębnej dla każdego rodzaju przewodnictwa. W programie uwzględnia się zajęcia teoretyczne, które obejmują historię Polski, geografię turystyczną, historię kultury w Polsce, ochronę przyrody, elementy prawa w turystyce, podstawowe pojęcia z zakresu turystyki, metodykę przewodnictwa. Zajęcia praktyczne to ćwiczenia w terenie i wycieczki szkoleniowe.
Są trzy klasy przewodnictwa: III, II, I – im wyższa klasa, tym większe uprawnienia (pory roku, tereny oprowadzania wycieczek, trudność tras). Aby zmienić klasę trzeba przepracować określony czas i oprowadzić odpowiednią liczbę wycieczek.
Czego wymagają?
Trzeba mieć ukończone 18 lat (przewodnik górski 21), dobry stan zdrowia i sprawność fizyczną, najlepiej wyższe wykształcenie (preferowane kierunki to etnologia, geografia, historia sztuki), znajomość języka obcego i wiedzę krajoznawczą.
Jakie cechy osobowości?
Komunikatywność, łatwość nawiązywania kontaktów, umiejętność kierowania grupą w warunkach zagrożeń.
Co robi?
Oprowadza grupy, przedstawiając im walory przyrodnicze, krajoznawcze, etnograficzne i gospodarcze danego terenu, dba o dopasowanie tras do możliwości fizycznych uczestników, a głównym jego zadaniem jest propagowanie turystyki, krajoznawstwa i ochrony przyrody.
Co jest nie tak?
Tak jak w przypadku pilota długie wyjazdy są trochę przykre.
Za ile?
Od 100 do 300 zł za dzień.
Joanna Kwiatkowska


Kuchnia z Wyspy Afrodyty

W daniach kuchni cypryjskiej znajdziemy połączenie smaków charakterystycznych dla kuchni śródziemnomorskiej i wschodniej. Zadziwiające jest bogactwo potraw i ich rozmaitość.
Sztandarowymi daniami cypryjskiego stołu są kolokasi i meze. Kolokasi to korzenie warzyw przypominające europejskie ziemniaki. Podaje się je smażone w oleju, osolone i podlane sokiem cytrynowym. Meze zaś stanowi podstawę każdego poważnego posiłku. Może być mięsne lub rybne. Jest to w zasadzie zestaw kilkunastu dań. Każde podaje się na osobnym talerzu. Nieco inaczej się je przyrządza i przyprawia. Jeśli jest to meze rybne, dostaniemy kilka gatunków ryb podanych na różne sposoby.
Przed głównym posiłkiem na stole pojawiają się świeże oliwki i pokrojony chleb. Maczany w oliwie wyostrza apetyt. Jako dodatek, ale w wielkich ilościach, podaje się sałatki polane oliwą. Do picia są doskonałe wina i woda. Do deseru dostaniemy słodkie wino Commandoria, „króla wśród win”; ciężkie i mocne, ale w smaku wyśmienite.
AG

Musaka

Składniki: 1 kg pokrojonego cienko bakłażana, ugotowane, obrane i pokrojone w plastry 2 duże ziemniaki, pół szklanki (100 ml) oleju słonecznikowego, 2 średniej wielkości cebule pokrojone w plasterki, pół kilograma zmielonej baraniny lub wołowiny, 2 duże pomidory lub puszka przecieru (400 g), pół łyżeczki cynamonu, pół łyżeczki oregano, pół szklanki (100 ml) czerwonego wina, sól i pieprz.
Sos: 75 g masła, 4 płaskie łyżki mąki, pół szklanki ciepłego mleka, gałka muszkatołowa, 2 jaja, szklanka tartego sera – cheddar, halloumi lub kefalotiri.
1. Kawałki bakłażana zanurzyć w lekko osolonej wodzie na 30 minut, następnie wypłukać i delikatnie osuszyć.
2. Obsmażyć w oleju, odsączyć na pergaminie.
3. Na reszcie oleju zrumienić cebulę, dodać mięso, wymieszać. Dodać pomidory, zioła, przyprawy oraz wino i dusić około 25 minut, do odparowania wody.
4. Rozpuścić masło, dodać mąkę, ciągle mieszając, i stopniowo dolewać ciepłe mleko, do uzyskania gładkiej konsystencji. Zestawić z ognia, dodać zioła i przyprawy oraz ser, a po schłodzeniu wbić jaja.
W żaroodpornym naczyniu ułożyć podsmażone kawałki bakłażana, przykryć plastrami ziemniaków, następnie warstwą mięsa. Na wierzch wyłożyć pozostałe składniki, polać sosem i piec w temperaturae 180°C ok. 50 minut, do zarumienienia.


Muzeum Kowalstwa

Kilka kilometrów od Nałęczowa we wsi Wojciechów znajduje się jedyne w Polsce Muzeum Kowalstwa. Urządzono je w odrestaurowanej wieży ariańskiej. Jest to budynek, w którym w latach 1550-1598 mieścił się zbór kalwiński. Po restauracji obiektu zniszczonego pod koniec wieku XIX przekazano go Gminnemu Ośrodkowi Kultury, a w 1993 r. założono Muzeum Kowalstwa. Znajduje się tam kilkaset eksponatów z całej Polski, narzędzia kowalskie oraz prace wykonywane na corocznych Ogólnopolskich Spotkaniach Kowali i Warsztatach Kowalskich. 150 metrów dalej znajduje się czynna kuźnia, w której oprócz pokazów kowalstwa można obejrzeć wykute w naszej obecności ozdoby oraz, oczywiście, dokonać zakupów. Kuźnię prowadzi Roman Czernic, który kontynuuje rodzinną tradycję.
AG
Gminny Ośrodek Kultury, Muzeum Kowalstwa, tel. (0-81) 517-72-10.
Punkt Informacji Agroturystycznej, tel. (0-81) 517-72-10.


Kolumny przygotował Adam Gąsior

Wydanie: 33/2001

Kategorie: Przegląd poleca

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy