Przewodnik po systemie bankowym

Bank banków i państwa

„Dbamy o wartość pieniądza” – to dewiza Narodowego Banku Polskiego

NBP, jako bank centralny, pełni funkcje: emisyjną, twórcy i realizatora polityki pieniężnej, banku państwa i banku banków oraz centralnej bankowej instytucji dewizowej.

Zapisane w Konstytucji
Rolę, zadania i sposób funkcjonowania Narodowego Banku Polskiego określa rozdział X Konstytucji RP „Finanse publiczne”. W art. 227 zostało zapisane: „Centralnym bankiem państwa jest Narodowy Bank Polski. Przysługuje mu wyłączne prawo emisji pieniądza oraz ustalania i realizowania polityki pieniężnej. Narodowy Bank Polski odpowiada za wartość polskiego pieniądza”.
Funkcjonowanie NBP i sytemu bankowego w Polsce regulują dwie ustawy – Ustawa o Narodowym Banku Polskim i Prawo bankowe.

Organy NBP
Organami NBP są: Prezes Narodowego Banku Polskiego, Rada Polityki Pieniężnej oraz Zarząd Narodowego Banku Polskiego. Prezes NBP jest powoływany przez Sejm na wniosek Prezydenta RP na sześcioletnią kadencję.
Działalnością Narodowego Banku Polskiego kieruje zarząd. W jego skład wchodzą: prezes NBP jako przewodniczący oraz od sześciu do ośmiu członków zarządu, w tym dwóch wiceprezesów NBP.
W skład Rady Polityki Pieniężnej wchodzą: prezes NBP jako przewodniczący oraz dziewięć osób wyróżniających się wiedzą z zakresu finansów, powoływanych na sześć lat w równej liczbie przez Prezydenta RP, Sejm i Senat.
Najlepiej znanym każdemu klientowi banków komercyjnych zadaniem Rady jest ustalanie wysokości stóp procentowych NBP. Od tego zależy oprocentowanie naszych kredytów i depozytów. Kiedy stopy spadają, cieszą się kredytobiorcy, ponieważ mogą się spodziewać spadku oprocentowania kredytów o zmiennym oprocentowaniu, natomiast kiedy rosną – kredytobiorcy się martwią, za to cieszą się osoby chcące powierzyć bankom swoje oszczędności – mogą bowiem się spodziewać wyższego oprocentowania.
Ustalanie stóp procentowych to niejedyna rola RPP. Co roku Rada opracowuje założenia polityki pieniężnej i przedkłada je do wiadomości Sejmowi równocześnie z przedłożeniem przez Radę Ministrów projektu ustawy budżetowej. A w ciągu pięciu miesięcy od zakończenia roku budżetowego składa Sejmowi sprawozdanie z wykonania założeń polityki pieniężnej. Ustala również zasady i stopy rezerwy obowiązkowej banków, określa górne granice zobowiązań wynikających z zaciągania przez NBP pożyczek i kredytów w zagranicznych instytucjach bankowych i finansowych, zatwierdza plan finansowy NBP i przyjmuje roczne sprawozdanie finansowe NBP.

Niezależność – cecha nadrzędna
Realizowanie przez bank centralny jego podstawowej funkcji, jaką jest zapewnienie stabilności pieniądza, wymaga niezależności tej instytucji od rządu i polityków. Gdyby było inaczej, można by sobie wyobrazić, że w sytuacji deficytu budżetowego prezes banku centralnego otrzymuje zadanie dodrukowania pieniędzy. Maszyny ruszają, a w kraju szaleje inflacja. Doświadczenie uczy, że tam, gdzie banki centralne skazane są na wykonywanie zaleceń polityków, zagrożona może być stabilność cen (tak było w wielu krajach Ameryki Łacińskiej, m.in. w Argentynie, oraz Europy Środkowo-Wschodniej, np. w byłej Jugosławii).
Niezależność banku centralnego decyduje również o wiarygodności prowadzonej przez niego polityki pieniężnej. Obywatele tylko wtedy wierzą, że będzie on w stanie zrealizować taką politykę, jaką zaplanował, gdy widzą, że ani rząd, ani parlament nie są w stanie go zmusić do odejścia od jej realizacji. Standardem w ochronie banku centralnego przed naciskami politycznymi mającymi wymusić na nim zmiany polityki pieniężnej są ustawowe zapisy o nieodwoływalności w trakcie kadencji osób kierujących polityką banku (zarządu i Rady Polityki Pieniężnej).

Bez okienka dla Kowalskiego
Bank centralny nie prowadzi obsługi klientów indywidualnych. Nie można tu założyć lokaty ani zaciągnąć kredytu. NBP obsługuje tylko budżet państwa. Prowadzi m.in. centralny rachunek bieżący budżetu państwa oraz rachunki bieżące i pomocnicze państwowych jednostek budżetowych oraz państwowych funduszy celowych. Od momentu przystąpienia do Unii Europejskiej NBP prowadzi rachunki bankowe przeznaczone do obsługi środków finansowych przekazywanych z funduszy unijnych oraz środków Unii z tytułu składki członkowskiej Polski.
Obecnie NBP obsługuje ok. 3750 posiadaczy rachunków, dla których prowadzi ok. 16 290 rachunków, w tym 774 rachunki związane z redystrybucją środków pochodzących z Unii Europejskiej.

NBP w portfelu
Każdego dnia posługujemy się monetami i banknotami, których emitentem jest Narodowy Bank Polski. To on przygotowuje emisje środków płatniczych od etapu projektu graficznego, planowania zabezpieczeń banknotów, produkcję i wprowadzenie do obiegu monet i banknotów, aż po wycofanie zniszczonych z rynku. Pod koniec września Narodowy Bank Polski zaprezentował banknoty o nominałach 10, 20, 50 i 100 zł ze zmodernizowanymi zabezpieczeniami. Wejdą one do obiegu w kwietniu 2014 r. Projekty graficzne banknotów nie zmieniły się, ale zastosowanie nowych zabezpieczeń (m.in. odkryte pole znaku wodnego, wprowadzenie farby opalizującej i zmodyfikowane zabezpieczenie recto-verso) powoduje, że różnice pomiędzy banknotami nowej i dotychczasowej emisji będą widoczne. Banknot o nominale 200 zł na razie nie zostanie zmodernizowany.
Niemałe grono kolekcjonerów jest zainteresowane również kolejnymi emisjami monet i banknotów okolicznościowych. Można je kupić na serwisie aukcyjnym Kolekcjoner w portalu Narodowego Banku Polskiego (www.nbp.pl). Warto wiedzieć, że monety kolekcjonerskie emitowane przez NBP zdobyły wiele prestiżowych nagród w konkursach na całym świecie.


Nadzór i gwarancja

Nad sektorem bankowym i jego klientami mają pieczę Komisja Nadzoru Finansowego i Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Zadania obydwu instytucji są odmienne, ale dla klientów stanowią one gwarancję bezpieczeństwa powierzanych bankom pieniędzy.

Komisja Nadzoru Finansowego
Sprawuje nadzór nad sektorem bankowym, rynkiem kapitałowym, ubezpieczeniowym i emerytalnym, a także nad instytucjami płatniczymi, biurami usług płatniczych, instytucjami pieniądza elektronicznego i sektorem kas spółdzielczych.
Czynności bankowe (np. gromadzenie środków pieniężnych w celu udzielania kredytów) mogą być wykonywane tylko przez bank posiadający zezwolenie KNF. Działalność polegającą na gromadzeniu środków pieniężnych oraz udzielaniu pożyczek i kredytów prowadzą też legalnie spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe (SKOK), działające na podstawie odrębnej ustawy. Firmy bez licencji Komisji nie uczestniczą w obowiązkowym dla banków publicznym systemie gwarantowania depozytów prowadzonym przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny (BFG) ani w obowiązkowym dla firm inwestycyjnych publicznym systemie rekompensat prowadzonym przez Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych na wypadek upadłości licencjonowanej firmy inwestycyjnej.
Zgodnie z prawem, prowadzenie bez licencji działalności maklerskiej lub bankowej, w tym polegającej na przyjmowaniu depozytów, jest przestępstwem. Jeżeli KNF będzie miała informacje wskazujące na uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa, niezwłocznie zawiadomi o tym prokuraturę.

Bankowy Fundusz Gwarancyjny
Głośne upadki banków czy „kas pożyczkowych” na początku lat 90. wywoływały obawę dużej części społeczeństwa o bezpieczeństwo własnych pieniędzy. Paraliżowało to rozwój polskiego systemu bankowego. Dlatego 17 lutego 1995 r. powstał Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Od tamtej chwili system gwarantowania depozytów jest obowiązkowy dla instytucji bankowych. To oznacza, że muszą w nim uczestniczyć wszystkie banki komercyjne i spółdzielcze mające polską licencję bankową. Jeśli któryś upadnie, klienci mają zagwarantowaną wypłatę depozytów z BFG, na który składają się wpłaty banków należących do funduszu. BFG chroni depozyty zgromadzone we wszystkich bankach krajowych, czyli tych z siedzibą na terytorium Polski.
W razie upadłości naszego banku BFG wypłaci nam zgromadzone środki wraz z odsetkami naliczonymi do dnia wydania postanowienia o upadłości banku.  Ustalony w ustawie o BFG limit gwarancji środków zgromadzonych w jednym banku przez jednego deponenta wynosi obecnie równowartość 100 tys. euro w złotych. Środki te podlegają 100-procentowej gwarancji. W przypadku pieniędzy na rachunkach wspólnych (np. małżonków) limit gwarancji 100 tys. euro dotyczy każdego ze współposiadaczy rachunku. Gwarancjami objęte są depozyty złotowe i walutowe. Niezależnie od waluty, w jakiej nominowany jest depozyt, wypłata środków gwarantowanych nastąpi w złotych.
Gwarancjami BFG nie były dotąd objęte depozyty zgromadzone w spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych, gdyż według przepisów prawa SKOK-i nie są bankami. Do tej pory miały one własny i niezależny system gwarantowania depozytów stworzony przez Kasę Krajową SKOK i Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych SKOK. W połowie maja 2013 r. prezydent Bronisław Komorowski podpisał nowelizację ustawy o SKOK-ach, która ma zwiększyć bezpieczeństwo ulokowanych tam pieniędzy – zgodnie z nowym prawem od 29 listopada br. SKOK-i będą objęte gwarancjami BFG.


Pejzaż bankowy

Dr Marcin Gospodarowicz – adiunkt w Instytucie Bankowości i Ubezpieczeń Gospodarczych w Szkole Głównej Handlowej

Ustawa o Narodowym Banku Polskim i Prawo bankowe pochodzą z 1997 r. Co się zmieniło od czasu uchwalenia tych ustaw na rynku bankowym?
– Zmieniło się wiele, jeśli nie wszystko. Głównie wielkość sektora bankowego i jego struktura własnościowa. W 1999 r. jego aktywa wynosiły 360 mld zł, a obecnie to już 1,3 bln zł. W 1997 r. były 83 banki, obecnie jest 43. Jeszcze większy spadek mamy w sektorze banków spółdzielczych – było ich ponad 700, teraz jest ponad 500. To wynik procesów konsolidacyjnych. A konsolidacja oznacza większą koncentrację – banków jest mniej, ale są większe.
Pod koniec lat 90. zakończyły się też główne procesy prywatyzacyjne, państwo wyszło z sektora bankowego. Poza PKO BP i BOŚ sprywatyzowane zostały w zasadzie wszystkie banki.
O obecnym stanie sektora bankowego w Polsce zadecydowały cztery czynniki: wstąpienie Polski do Unii Europejskiej, wprowadzanie innowacji, szczególnie w obszarze technologii informatycznych, czynniki zewnętrzne, takie jak kryzys światowy, oraz wprowadzanie regulacji zewnętrznych (Komitetu Bazylejskiego) i wewnętrznych (KNF). W ich wyniku w 2008 r. banki musiały podnieść swoje kapitały.

Jak wejście do Unii Europejskiej zmieniło polskie banki?
– Integracja umożliwiła rozszerzenie pakietu usług finansowych. Ze wstąpieniem do Unii wiązał się rozwój gospodarczy rzutujący na poziom zamożności społeczeństwa, na popyt na kredyty i na potrzeby kapitałowe przedsiębiorstw, a także przepływ środków pomocowych UE – banki są pośrednikami, więc korzystają na tym przepływie, a ponieważ warunkiem uzyskania środków pomocowych jest posiadanie wkładu własnego, przyszli beneficjenci, którzy go nie mieli, występowali do banków. To generowało dodatkowy popyt na usługi finansowe, wymusiło również zmiany infrastrukturalne, bo żeby móc te wszystkie usługi oferować, trzeba było podłączyć nasze systemy rozliczeń do systemów europejskich. To zostało zrobione i jest zasługą nie tylko banków, lecz także NBP i Związku Banków Polskich, które mocno się zaangażowały w te działania. I to pozwoliło bankom uczestniczyć w europejskim systemie. UE wymusiła też dopasowanie się polskich instytucji bankowych do regulacji prawa europejskiego.

Jaki był zakres innowacji w tym czasie?
– Dzięki temu, że startowaliśmy z niskiego pułapu, przeskoczyliśmy ze średniowiecza do nowoczesności. Ominęliśmy pewien etap, jeśli chodzi o płatności bezgotówkowe – nie było u nas szerokiego wykorzystania np. czeków, od razu przeszliśmy do elektronicznych systemów bezgotówkowych.
Pierwsza karta kredytowa pojawiła się w Polsce w 1995 r. W 1998 r. było ok. 4 mln kart płatniczych, a obecnie  już ponad 33 mln. Podobnie nastąpił wielokrotny wzrost liczby bankomatów i punktów akceptacji kart kredytowych. Banki rozwijają zakres usług bankowości elektronicznej. Od 2007 r. bardzo wzrosła popularność kont internetowych. Do tego dochodzą rozwój płatności mobilnych, czyli przez telefon komórkowy, oraz faktury elektroniczne dla przedsiębiorców. Mobilne punkty, takie jak wpłatomaty, opłatomaty, powodują zmechanizowanie kontaktów z bankiem. Banki wprowadziły też systemy CRM, analizujące preferencje i potrzeby klientów, przygotowując dla nich zindywidualizowaną ofertę.

A kryzys światowy?
– Miał pośredni wpływ na banki w Polsce – z naszego rynku wyszły banki irlandzki i grecki. Efektem kryzysu jest też spowolnienie gospodarcze, co wpłynęło na jakość portfela kredytowego. Więcej jest kredytów zagrożonych. To może wpłynąć negatywnie na sektor.

Jak można ocenić polski system bankowy na tle innych krajów europejskich?
– Jest to sektor nieduży – poziom aktywów polskiego sektora bankowego stanowi niecałe 0,6% sektora bankowego w UE. Ma jednak dobre wskaźniki finansowe, wysoki poziom zysków; wskaźniki rentowności aktywów, rentowności kapitału są znacznie wyższe od wskaźników w Unii. Charakteryzuje się też wysokim wskaźnikiem bezpieczeństwa, ponieważ banki w Polsce mają dużo kapitału tzw. pierwszej klasy, czyli najlepszego, wymaganego przez regulacje, szczególnie międzynarodowe. Cechuje go także wysoki współczynnik wypłacalności, bo minimalny poziom tego współczynnika to 8% aktywów ważonych ryzykiem, a w Polsce przekracza 13%. Niekorzystne jest natomiast finansowanie długoterminowych kredytów krótkoterminowymi depozytami. Niski poziom oszczędności krajowych wynika zaś z poziomu zamożności społeczeństwa – chęć do oszczędzania jest ograniczona możliwościami.

A jaka jest rola sektora spółdzielczego?
– To przede wszystkim banki lokalne – jest ich 572, ale wartość aktywów nie jest duża, 80 mld zł. Przekształcenia w tym sektorze były jeszcze większe niż w sektorze banków komercyjnych. W latach 90. wiele banków upadło. To wymusiło procesy konsolidacyjne oraz zmiany struktury tego sektora. Wszystkie, poza jednym bankiem w Krakowie, podlegają dwóm zrzeszeniom. Wstąpienie do UE też było dla nich mocnym impulsem, nie spełniały wymogów kapitałowych i musiały się łączyć. Jest ich mniej, natomiast wartość funduszy wzrosła. To są niezbyt duże banki regionalne, zlokalizowane na terenach wiejskich, chociaż wchodzą również do miast. Mają dość ograniczoną klientelę, bo są ukierunkowane na obsługę małego biznesu, rolników, także klientów indywidualnych z obszaru ich działania. Te banki w coraz większym stopniu oferują nowoczesne usługi. Warto wiedzieć, że pierwszy w Polsce bankomat, który do autoryzacji wykorzystuje linie papilarne, czyli bankomat biometryczny, został zainstalowany w banku spółdzielczym w Warszawie przy ul. Płockiej. Te banki również skorzystały na wejściu do UE, ponieważ są podstawowym kanałem, przez który przechodzą środki na dopłaty dla rolników. Co ciekawe, dość mocno angażują się w walkę konkurencyjną. Ich produkty depozytowe często są lepsze niż banków komercyjnych, a jakość portfela kredytowego jest na poziomie takim samym lub lepszym niż banków komercyjnych. Wynika to ze sposobu udzielania kredytów. Taki bank to spółdzielnia działająca na dość ograniczonym terenie, dlatego lepiej zna swoich klientów. Banki spółdzielcze podlegają dwóm ustawom: Prawu bankowemu i Prawu spółdzielczemu.

Czy nasz system bankowy i system nadzoru uchroniły Polskę przed kosztownymi przygodami kryzysu?
– Wiele czynników wpłynęło na to, że udało się przejść suchą nogą. Po pierwsze, poziom rozwoju systemu bankowego był znacznie niższy niż w krajach zachodnich, co spowodowało, że banki miały zyski z prostego biznesu depozytowo-kredytowego i nie angażowały się na rynku inwestycyjnym. Nie było toksycznych aktywów, nie było kredytów subprime udzielanych kredytobiorcom ze złą historią kredytową, jeszcze nie zostały wyczerpane rezerwy proste. Choć były i u nas pewnego rodzaju sytuacje kryzysowe. Nie stanowiły one zagrożenia dla bezpieczeństwa systemu, ale widać, że trzeba nadzorować tę działalność. Po drugie, nie było wtórnego rynku kredytów hipotecznych, nie trzeba więc było przeprowadzać sekurytyzacji, czyli przekształcenia wierzytelności w papiery wartościowe, co powodowało rozlewanie się ryzyka na cały rynek finansowy. Po trzecie, działanie nadzoru, przede wszystkim dwie rekomendacje KNF: S i T, dość mocno ograniczyło zapędy banków do udzielania kredytów walutowych.


Projekt realizowany z Narodowym Bankiem Polskim w ramach programu edukacji ekonomicznej

Wydanie: 43/2013

Kategorie: ABC BANKOWOŚCI, część V

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy