Przyjaciel Erdoğana

Przyjaciel Erdoğana

Przejrzeliśmy relacje z ubiegłorocznych spotkań prezydenta Dudy, by znaleźć dowody na jego niezłomność. I udało się. Był przypadek, że pan prezydent twardo pokazał swoją waleczność. Bez trwogi przyjął dyktatora Turcji Recepa Erdoğana. Ba, zorganizował na jego cześć taką fetę, że niejeden sułtan byłby zadowolony. Pokazał, że nie jesteśmy izolowani. Niestety, świat się nie wzruszył gościnnością Dudy. Erdoğana dalej uważa za postać, z którą lepiej nie mieć nic wspólnego. A Duda sprawia wrażenie człowieka, któremu ktoś w pałacu dawkuje informacje. Bo czy mógłby być równie zadowolony ze spotkania z Erdoğanem, gdyby mu ktoś powiedział, co się dzieje w rządzonej przez niego Turcji?

Wydanie: 3/2018

Kategorie: Aktualne, Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy