Rok 2013 w krzywym zwierciadle

Rok 2013 w krzywym zwierciadle

czyli najbardziej niesamowite, niewiarygodne, makabryczne, zadziwiające, śmieszne i głupie wydarzenia ostatnich 12 miesięcy

Zebrane jak co roku przez Marka Karolkiewicza

Demonstracja roku
Urządziły ją w czerwcu w Rzymie zwolenniczki byłego premiera Silvia Berlusconiego, którego trzy panie sędzie skazały w Mediolanie na siedem lat więzienia, m.in. za to, że płacił nieletnim dziewczynom za seks, wspierając w ten sposób prostytucję. Fanki Berlusconiego demonstrowały w jego obronie pod hasłem: „Wszystkie jesteśmy dziwkami!”.

Teolog roku
33-letni Douglas Yim z Oakland w Kalifornii, który zaprosił do domu dwóch kolegów na wspólne gry wideo, zażywanie narkotyków i picie alkoholu. W pewnym momencie mężczyźni rozpoczęli gorącą dyskusję na temat Boga. 25-letni Dzuy Duhn Phan podał w wątpliwość istnienie Najwyższego, pytając gospodarza, gdzie był Bóg, gdy ten przegrał w grze wideo i gdy umierał jego ojciec. Rozgniewany Douglas rozstrzygnął spór za pomocą karabinu. Przeszyty sześcioma kulami ateista zginął na miejscu, a jego towarzysz został ranny. We wrześniu sąd w hrabstwie Alameda uznał sprawcę za winnego morderstwa pierwszego stopnia. W listopadzie zapadł wyrok dożywotniego więzienia.

Łowca duchów roku
Niejaki Paul, mieszkaniec należącej do Australii Tasmanii, bał się, że jego dom nawiedziły złe duchy. Zainstalował więc kamerę do rejestrowania nocnych mar. Niestety, zamiast widm zobaczył na filmie swoją 28-letnią przyjaciółkę zaangażowaną w miłosne igraszki z jego 16-letnim synem. Łowca duchów wezwał policję. Na Tasmanii można współżyć legalnie z osobą mającą 17 lat, więc Sąd Najwyższy skazał kobietę za seks z nieletnim. Posiedzi co najmniej pół roku.

Kot roku
Kot Toldo, który przychodzi codziennie na grób swojego pana w miejscowości Montagnana w pobliżu włoskiej Pistoi. Właściciel kota, Renzo Iozzelli, zmarł we wrześniu 2011 r. w wieku 71 lat. Od tej pory Toldo każdego dnia zostawia na płycie grobowej drobne podarunki – gałązki, liście i plastikowe kubeczki, które znajduje na cmentarzu. Wdowa po panu Iozzellim opowiada, że wierny futrzak szedł nawet w kondukcie pogrzebowym.

Ślub roku
Odbył się we wrześniu w angielskiej miejscowości Hutton. Z półgodzinnym opóźnieniem, ponieważ tuż przed ceremonią do kościoła Wszystkich Świętych wtargnął mężczyzna, który właśnie nożycami obciął sobie genitalia. „Biegał jak szalony i przewracał krzesła. Było mnóstwo krwi, jakby kogoś zamordowano. Dziwiłem się, że nie zemdlał. Na podłodze spostrzegłem coś, co wyglądało jak kawałek mięsa. Myślałem, że to kawałek ręki, ale to było odcięte jądro”, relacjonował jeden z gości. Policja ujęła szaleńca i zawiozła go do szpitala. Na szczęście przy czynnym udziale pastora udało się ukryć incydent przed panną młodą.

Nagana roku
Udzieliła jej w kwietniu gwieździe muzyki pop Madonnie kancelaria prezydent Malawi, Joyce Bandy. Według oświadczenia wydanego przez kancelarię, Madonna „myśli, że musi zdobywać uznanie, znieważając urzędników państwowych, a nie dzięki przyzwoitym występom na scenie”. Piosenkarka zażyczyła sobie podobno, aby powitano ją jak głowę państwa 21 strzałami armatnimi i czerwonym dywanem. Kancelaria stwierdziła, że Madonna kłamie, głosząc, że buduje w tym afrykańskim kraju 10 szkół. Gwiazda szykuje najwyżej nowe pomieszczenia klasowe lub odnawia już istniejące. Joyce Banda wytknęła za pośrednictwem swojej kancelarii, że Madonna chce zobowiązać Malawi do nieustającej wdzięczności, co jest obrazą. Rzeczniczka piosenkarki replikowała, że młodsza siostra pani prezydent została pozbawiona stanowiska przewodniczącej założonej przez Madonnę fundacji Raising Malawi, więc mściwa szefowa państwa bierze odwet.

Przełomy naukowe roku
Tradycyjnie te, które uhonorowano nagrodą Ig Noble, czyli anty-Noblem przyznawanym na Uniwersytecie Har­varda za najosobliwsze osiągnięcia naukowe. Laureatów poznaliśmy we wrześniu.
Na polu medycyny zostali wyróżnieni Masateru Uchi­yama i inni japońscy naukowcy, którzy przebadali wpływ opery na zdrowie myszy po przeszczepie serca. Okazało się, że gryzonie, które słuchały „Traviaty” Giuseppe Verdiego, żyły 27 dni dłużej.
Pokojowy anty-Nobel przypadł wiecznemu prezydentowi Białorusi Aleksandrowi Łukaszence, który wydał zakaz klaskania w miejscach publicznych, i białoruskiej policji, która za złamanie tego zakazu uwięziła mężczyznę mającego tylko jedną rękę.
Laureatami na polu psychologii zostali Francuz Laurent Begue i jego współpracownicy z innych krajów za epokowy eksperyment, który wykazał, że ludzie uważający się za pijanych uważają się także za atrakcyjniejszych. Wyniki tych zdumiewających dociekań opublikował renomowany „British Journal of Psychology”.
Dr Bert Tolkamp z Wielkiej Brytanii wraz z badaczami z innych państw wykazał dzięki mrówczej pracy, że im dłużej krowa leży, tym większe jest prawdopodobieństwo, że wstanie. Jeśli jednak już wstanie, niełatwo będzie przewidzieć, kiedy znowu się położy. Za ten zapierający dech w piersiach sukces ekipa dostała anty-Nobla w kategorii probabilistyka.
Połączone wyróżnienie w dziedzinie biologii i astronomii przypadło Marie Dacke ze Szwecji oraz międzynarodowej plejadzie luminarzy nauki za udowodnienie, że żuki gnojowe, które się zagubią, odnajdują trasę, orientując się na Drogę Mleczną.
Na polu fizyki zatriumfował Alberto Minetti z Włoch z zespołem innych utytułowanych ekspertów, którzy obliczyli, że człowiek mógłby biec po powierzchni stawu, gdyby ów zbiornik wodny znajdował się na Księżycu.
Brian Crandall i Peter Stahl reprezentujący USA i Kanadę poświęcili się, by poszerzyć granice poznania. Ugotowali mianowicie martwe ryjówki, połknęli je w całości, a potem przez kilka dni niestrudzenie analizowali ekskrementy w celu ustalenia, które kości są trawione przez ludzki układ pokarmowy, a które nie. Któż bardziej zasłużył na anty-Nobla w dziedzinie archeologii? Zaciekawieni problemem mogą zapoznać się z artykułem „Human digestive effects on a micromammalian skeleton”, opublikowanym na łamach magazynu „Journal of Archaeological Science”.

Pomyłka roku
Popełnili ją w listopadzie syryjscy rebelianci z ekstremistycznego ugrupowania muzułmańskiego Islamskie Państwo w Iraku i Lewancie (ISIS). W walkach pod Aleppo pojmali rannego żołnierza armii rządowej i ucięli mu głowę, a film z makabrycznym trofeum umieścili na YouTube. Okazało się jednak, że ofiarą jest Mohammed Fares, dowódca sprzymierzonej z ISIS innej organizacji, Ahrar asz-Szam. Na filmie rozpoznali go krewni. Zabójcy pocieszają się słowami proroka Mahometa, że Allah przebaczy tym muzułmanom, którzy zabiją wiernego przez pomyłkę.

Włamywacze roku
Lucas Bourke i Ethan Keeler, którzy przy użyciu palnika acetylenowego usiłowali w październiku otworzyć wielki sejf w sklepie z narzędziami ogrodniczymi w Hopkinton w amerykańskim stanie New Hampshire. Nie wiedzieli, że w sejfie są fajerwerki. Ziemskie troski młodzieńców zakończył potworny huk, a cały budynek został poważnie uszkodzony w wyniku pożaru. „Chciałbym wyrazić współczucie rodzinom tych dwóch wartościowych młodych ludzi, którzy odeszli”, powiedział Tom Komisarek, wstrząśnięty właściciel sklepu.

Powitanie roku
Zgotowała je premierowi Wielkiej Brytanii Davidowi Cameronowi odwiedzającemu w grudniu Państwo Środka chińska państwowa gazeta „Huanqiu Shibao”. Złośliwy komentator napisał, że w oczach Chin Wielka Brytania jest wyblakłym mocarstwem. „To stary kraj europejski, który nadaje się już tylko do zwiedzania i studiowania i ma parę porządnych klubów piłkarskich”.

Hipoteza roku
Przedstawił ją w listopadzie genetyk dr Eugene McCarthy z amerykańskiego University of Georgia, który doszedł do wniosku, że rodzaj ludzki powstał poprzez skrzyżowanie się samicy szympansa z samcem świni. Dociekliwy badacz zwraca uwagę, że chociaż szympansy są naszymi najbliższymi genetycznymi krewniakami, ludzie mają cechy, których nie mogli przejąć od małp (jasny kolor oczu, pozbawioną owłosienia skórę, wysunięty nos). Zapewne zawdzięczamy je zwierzęciu, z którego obecnie wyrabiamy pyszne wędliny. Czy po tej rozprawie naukowej człowiek to brzmi jeszcze dumniej? W każdym razie powinniśmy bardziej po ludzku traktować trzodę chlewną.

Skandalistka roku
20-letnia gwiazda pop Miley Cyrus, która lubi występować przed kamerą nago, symuluje masturbację i zmysłowo liże narzędzia. We wrześniu zganiły ją za to starsze piosenkarki, Annie Lennox i Sinéad O’Connor. Ta druga stwierdziła, że Miley nie powinna pozwolić się sprostytuować. Panna Cyrus w odpowiedzi wytknęła problemy Sinéad O’Connor ze zdrowiem psychicznym.

Wierzący roku
29-letni Lukáš Nový z czeskiego Brna, który zapewnia, że jest gorliwym pastafarianinem, czyli wyznawcą założonego w 2005 r. w USA Kościoła Latającego Potwora Spaghetti. Nový oświadczył urzędnikom, że ta religia nakazuje wiernym nosić na głowie cedzak, w związku z tym życzy sobie mieć w dowodzie osobistym zdjęcie w takim właśnie nakryciu. Po pewnym wahaniu władze wyraziły zgodę. „Stało się to zgodnie z prawem Republiki Czeskiej, które zezwala na fotografie dowodowe w nakryciach głowy, noszonych z powodów religijnych lub medycznych, jeśli tylko nie zakrywają twarzy”, wyjaśnił w sierpniu rzecznik magistratu Pavel Žára.

Strzelanina roku
Doszło do niej we wrześniu w Pine Bluff w amerykańskim stanie Arkansas. Za sprawą policjantów z jednostki specjalnej SWAT trupem padł najstarszy mieszkaniec stanu, 107-letni Monroe Isadore. Sędziwy czarnoskóry mężczyzna, niewidomy i niemal głuchy, wpadł w szał i strzelał z pistoletu w domu, z którego chciała go usunąć 80-letnia współlokatorka. Wnukowie staruszka twierdzą, że policja powinna sprowadzić czarnego negocjatora (przyjechał biały, ale nic nie wskórał) i obezwładnić dziadka paralizatorem, a nie szpikować ołowiem.

Żona roku
Caroline Welby, żona nowego anglikańskiego arcybiskupa Canterbury, Justina. W marcu prymas Anglii Justin Welby wyznał dziennikarzowi „Sunday Timesa”, że lubi wychylić drinka, Caroline zaś czuwa, aby tych drinków nie było za wiele. „Umówiliśmy się, że żona ma mnie na oku i zwróci mi uwagę, gdy przesadzę”, powiedział szczery duszpasterz.

Gwałciciel roku
28-letni Kenijczyk Katana Kitsao Gona skazany w grudniu przez sąd w Malindi na 10 lat więzienia za zgwałcenie kozy przywiązanej do palika. Do sali rozpraw ofiarę przestępstwa wprowadził prokurator, który powiedział, że krzywdziciel powinien spojrzeć w smutne oczy zwierzęcia. Oskarżony tłumaczył się, że przyczyną zajścia była choroba żony. Swoją drogą, sądy w Kenii nie żartują.
Ex aequo na niesławny tytuł zasługuje także 55-letni Rodger William Kelly z St. George w amerykańskim stanie Utah. Kelly zgwałcił 29-letnią sąsiadkę, którą znalazł nieprzytomną przed drzwiami mieszkania. Przed sądem przekonywał, że chciał tylko uratować kobiecie życie.

Wielki Brat roku
Stany Zjednoczone, a zwłaszcza supertajna Agencja Bezpieczeństwa Narodowego (NSA). W czerwcu Edward Snowden, były pracownik NSA i CIA, ujawnił, że NSA do spółki z brytyjskimi służbami specjalnymi inwigiluje cały świat, zbiera też jak gigantyczny odkurzacz wszelkie dane z internetu. W tej sytuacji należy wrócić do papierowych listów i przywrócić do łask gołębie pocztowe. Demaskator Snowden schronił się w Rosji, której władze, jak wiadomo, gorliwie pielęgnują swobody demokratyczne, hołdują wolności słowa i przestrzegają praw człowieka.

Kochankowie roku
Sharai Mawera z Zimbabwe oraz jej przyjaciel, z zawodu rybak, którego tożsamości nie ujawniono. W marcu oboje zanurzyli się w buszu, nie przejmując się opowieściami, że w okolicy grasuje lew ludojad. Nie była to ich pierwsza eskapada. Być może seks na terenach łowieckich wielkich drapieżników przyprawiał kochanków o dreszczyk. I los sprawił, że go poczuli. Gdy bowiem oddawali się rozkoszom miłości, lew zaatakował. Mężczyzna zdołał uciec i próbował wezwać pomoc, lecz kierowcy na widok nagusa nie chcieli się zatrzymać. Przybyli w końcu policjanci i strażnicy parku narodowego znaleźli zmasakrowane ciało kobiety. Obława na lwa się nie powiodła.

Wampir roku
Julia Caples, 45-letnia Amerykanka z Pensylwanii, matka dwojga dzieci, która uważa się za wampira. W czerwcu wyznała, że co miesiąc wypija do dwóch litrów ludzkiej krwi. Dostaje ją ponoć od zaprzyjaźnionych „dawców”, którzy odwiedzają jej sklep dla adeptów okultyzmu i magii w miejscowości Wilkes-Barre. Julia zapewnia, że krew jest zdrowa i działa odmładzająco. Zdegustowana taką dietą córka pani Caples mówi, że matka odżywia się jak pasożyt.

Nagroda roku
Bad Sex Award, czyli antynagroda za najbardziej żenującą, nieudolną i prymitywną scenę erotyczną w literaturze współczesnej. Od 20 lat przyznawana jest przez brytyjski miesięcznik „Literary Review” w celu zniechęcenia twórców do zamieszczania dalekich od dobrego smaku, często pretensjonalnych i niepotrzebnych opisów. 3 grudnia tegorocznym laureatem został obywatel Indii i USA Manil Suri, który w książce „The City of Devi” opisał igraszki z udziałem Sarity, jej męża Karuna oraz młodego muzułmanina – jakżeby inaczej – geja. Trio rozkoszowało się miłością w zagrożonym atakiem nuklearnym Bombaju. Kreatywny twórca porównał orgazm do wybuchu supernowej: „Z pewnością w jakiejś dalekiej galaktyce eksplodowały supernowe. Barak zniknął, wraz z nim zniknęły morze i piaski. Pozostało tylko ciało Karuna, sczepione z moim. Mkniemy jak superbohaterowie wśród słońc i układów słonecznych, nurkujemy w ławice kwarków i jąder atomowych”.
Wśród nominowanych znalazł się 46 lat po śmierci gwiazdor muzyki folk Woody Guthrie, którego książka „House of Earth” z 1947 r. została wydana dopiero teraz. Guthrie rozwinął erotyczną przygodę aż na 30 stronach. Uwagę jury zwrócił taki oto kwiatuszek: „W przód, w tył, w prawo i w lewo poruszali biodrami, stopami, całymi ciałami. Wewnątrz łona poczuła organy wewnętrzne i tkanki, wszystkie swoje mięśnie i gruczoły, czuła, jak rozciągają się i ściskają, ściskają i rozciągają, i czuła, jak każdy centymetr jej wnętrza napina się i wypełnia, tam i z powrotem, czuła wszędzie kształt jego penisa”.
Jurorzy spojrzeli łaskawym okiem również na osobliwy passus w powieści „The Victoria System” Erica Reinhardta: „Suwak spódnicy śmignął między jej paznokciami jak motorówka na spokojnym morzu (…). Erekcja w mojej bieliźnie biła rekordy”. Bohater zwierzał się też, że gdy chętna partnerka pokazała mu biust, „jej piersi wydawały się fenomenem natury, pokazanym w zwolnionym tempie w dokumentalnym filmie telewizyjnym”.
Chwacki amant z powieści „Secrecy” Ruperta Thomsona przeprowadził wstrząsający dialog z kochanką: „– Doszedłem za szybko. Przepraszam. Nie mogłem nic na to poradzić. – Nie, nie, było dobrze. Podobało mi się. – Widziałem kwiaty, ogromne, fioletoworóżowe i żółte kwiaty, skupione, powoli opadające w powietrzu. – Czy to było wtedy, gdy uderzyłeś się w głowę? – Nie – zaśmiałem się. – Wtedy, gdy byłem w tobie”.
Na szczęście żadne z tych epokowych dzieł nie zostało na razie wydane w Polsce. Autor niniejszego zestawienia, redaktor Karolkiewicz, tradycyjnie zachęca Czytelników, aby unikali tego rodzaju książek, oddając się w okołoświątecznym czasie lekturze dzieł Arthura Schopenhauera, Leszka Kołakowskiego lub św. Augustyna.

Oficer roku
Podpułkownik lotnictwa wojskowego USA o swojsko brzmiącym nazwisku Jeffrey Krusinski, dowódca wydziału zwalczającego molestowanie seksualne w siłach powietrznych. W maju 42-letni oficer został aresztowany za to, że mocno podchmielony podszczypywał 23-latkę w pobliżu baru w Crystal City. Panna okazała się wojownicza i obiła lubieżnika telefonem komórkowym, a następnie wniosła skargę do sądu. Podczas rozprawy świadkowie zeznali, że przed tym żenującym incydentem Krusinski napastował kelnerki w barze. Ława przysięgłych uniewinniła podpułkownika, ale wstydu się najadł, że hej. W świat zaś poszło zdjęcie poturbowanego asa przestworzy.

Rabin roku
49-letni Alfredo Borodowski z Nowego Jorku, działający w prestiżowej Emanu-El na Manhattanie, jednej z największych synagog na świecie. W czerwcu i lipcu rabin został czterokrotnie aresztowany i oskarżony o to, że w czasie jazdy samochodem wrzeszczy i trąbi na innych kierowców, którzy jego zdaniem jeżdżą za wolno. Grozi przy tym: „Jestem policjantem! Mogę cię aresztować!” i macha srebrną odznaką. Wyczyny rabina sfilmował jeden z zaatakowanych. Borodowski przyznał, że „nienawidzi ludzi, którzy jeżdżą za wolno”, i tłumaczył się chorobą dwubiegunową.

Przeprosiny roku
Złożyła je dokładnie 150 lat po fakcie wydawana w Harrisburgu w Pensylwanii gazeta „Patriot-News” za to, że niegdyś nazwała przemówienie prezydenta Abrahama Lincolna głupią gadaniną. Chodziło o orację, którą Lincoln wygłosił 19 listopada 1863 r. z okazji otwarcia cmentarza żołnierzy poległych pod Gettysburgiem, w najkrwawszej batalii wojny secesyjnej. To wystąpienie Lincolna uważane jest obecnie za jedno z najważniejszych i najlepszych przemówień w dziejach Stanów Zjednoczonych.

Dziennikarz roku
26-letni Lee Halpin, popularny dziennikarz i filmowiec z Newcastle w Wielkiej Brytanii, który postanowił nakręcić film o bezdomnych i, jak zapowiedział, „zanurzyć się w ich życiu tak głęboko, jak to tylko możliwe”. Spał więc na ulicach w śpiworze, a w końcu spędził kwietniową noc w opuszczonym hostelu, w którym panowała temperatura minus 4,2 st. C. Już nigdy się nie obudził.

Przestępczyni roku
29-letnia Christie Dawn Harris z amerykańskiego stanu Oklahoma. W marcu została aresztowana pod zarzutem przestępstw narkotykowych i poddana rewizji osobistej. Policjantka napisała potem w raporcie: „Spostrzegłam przedmiot z metalu i drewna wystający z okolic waginalnych zatrzymanej. Gdy go wyciągnęłam, okazało się, że to rewolwer z czterema nabojami i jedną pustą łuską w bębenku”. Konkretnie zaś rewolwer Freedom Arms kaliber 22. W czerwcu sąd w hrabstwie Pontotoc wlepił przemyślnej, lecz pechowej właścicielce rewolweru aż 25 lat więzienia za handel narkotykami, nielegalne posiadanie broni i inne występki.

Dentysta roku
Dr Michael Zuk z kanadyjskiego Edmonton, który nabył na aukcji za 30 tys. dol. ząb Johna Lennona i przy użyciu pobranego z niego DNA zamierza sklonować sławnego muzyka. „Jeśli naukowcy mówią o klonowaniu mamutów, to Lennon może być następny. Ludzie sądzą, że zwariowałem, ale ja uważam, że to fantastyczny pomysł”, powiedział w sierpniu kreatywny stomatolog dziennikowi „The Examiner”.

Podejrzany roku
Prezydent Rosji Władimir Putin, który w kwietniu znalazł się na liście podejrzanych sporządzonej przez fińską policję. Lista zawiera nazwiska osób, które, zdaniem śledczych, mają powiązania z przestępczością zorganizowaną i popełniły czyny zagrożone karą co najmniej sześciu miesięcy więzienia. Nazwisko Putina w zestawieniu, do którego ma dostęp około tysiąca stróżów prawa, wytropiła fińska telewizja. Natychmiast je usunięto, a przestraszony szef policji Mikko Paatero stwierdził, że popełniono poważny błąd, który nie powinien się wydarzyć. Minister spraw wewnętrznych Päivi Räsänen złożyła przeprosiny. Wśród policjantów w Helsinkach krąży wieść, że gospodarz Kremla znalazł się na liście, bo lubi pokazywać się z członkami rosyjskich klubów motocyklowych.

Zmartwychwstanie roku
Może nie do końca zmartwychwstanie, ale było blisko. W lutym uznana za zmarłą 101-letnia Peng Xiuhua z chińskiego Lianjiang niespodziewanie usiadła w trumnie i zapytała, dlaczego w jej domu jest tylu ludzi – a byli to pogrążeni w smutku żałobnicy. Kobieta wróciła do zdrowia i stwierdziła zadowolona: „Ale mam szczęście. Mogłam zobaczyć, jak wiele osób się o mnie troszczy, i jeszcze się obudziłam, zanim trumna trafiła do krematorium!”.

Ekonomista roku
Przywódca Korei Północnej, 30-letni Kim Dzong Un, który w styczniu z okazji swoich urodzin rozdał wybranym dygnitarzom egzemplarze „Mein Kampf” Hit­lera. Autokrata z Pjongjangu podobno nie zamierza szerzyć ideologii nazistowskiej, podziwia jednak (rzekome) ekonomiczne osiągnięcia brunatnego reżimu. Według niektórych informacji, pouczał urzędników wysokiego szczebla, że „Hitler szybko odbudował Niemcy zrujnowane po klęsce w I wojnie światowej. Należy więc studiować historię III Rzeszy i wyciągnąć z niej praktyczne wnioski”.

Wydanie: 51-52/2013

Kategorie: Świat

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy