2005
Czyszczenie neapolitańskiej mafii
Polak zamieszany w mafijne porachunki kamorry Korespondencja z Neapolu Milionera zgubiło łakomstwo. Paolo Di Lauro, nieuchwytny boss neapolitańskiej kamorry i król narkobiznesu, został złapany 16 września 2005 r. Był poszukiwany listami gończymi od trzech lat. Znajdował się na liście 30 najgroźniejszych przestępców włoskich. Podobno wrócił do Secondigliano, aby położyć kres wojnie wewnątrz kamorry, trwającej od października 2004 r. do marca 2005 r., w której zginęły 54 osoby. Większość zamordowano w sposób szczególnie okrutny. –
Notes dyplomatyczny
Lepiej późno niż wcale. Ambasador Tadeusz Pawlak wrócił na Białoruś. No i teraz mamy (w Polsce) wielki z tego powodu szum. Prawicowi politycy nazywają to kapitulacją. Bo przecież Pawlak został odwołany na konsultacje do Warszawy po tym, jak prezydent Łukaszenka zaczął pacyfikować Związek Polaków na Białorusi, wyrzucając ówczesny jego zarząd. No i wyrzucił, pacyfikacja trwa. Więc czy ustał powód, dla którego ambasador był w Warszawie, a nie w Mińsku? No, nie ustał, kampania wyborcza w Polsce trwa… A teraz jeszcze raz poukładajmy
Misja w Al-Akrze
W Iraku nie brakuje wiosek od lat pozbawionych opieki medycznej. Do takich miejsc docierają polscy lekarze Korespondencja z Iraku Tej pacjentce nie jesteśmy już w stanie pomóc… – kiwa głową ppłk Teresa Chudzikiewicz-Biłak, lekarz Polskiego Kontyngentu Wojskowego (PKW) w Iraku. U jej stóp, na noszach, leży nastoletnia Irakijka z zaawansowanym nowotworem. – Tylko morfina, by umierając, nie męczyła się zbyt mocno… – tłumaczy lekarka. Za chwilę dwóch irackich policjantów wynosi dziewczynkę z tymczasowego gabinetu. – Następna pacjentka!
Senator od Deichmanna
Krzysztof Cugowski, jeszcze niezaprzysiężony senator RP z listy PiS, zadebiutował w weekend na deptaku w Toruniu koncertem, który reklamował… nowy sklep z butami niemieckiej sieci obuwniczej Deichmann. Cugowski nie widzi nic złego w tym, że senator śpiewa za pieniądze na otwarciu sklepu, i nie zamierza zrezygnować z koncertów. Tłumaczy, że muzyka jest źródłem jego utrzymania. PiS chce w polityce moralnej rewolucji. Ciekawe, czy będzie pilnować Cugowskiego, czy w Senacie nie promuje tych, których będzie promował na scenie?
Hipokryzja Tuska
Donald Tusk zabiega o głosy studentów, przemawiając publicznie, że jest za dostępem młodzieży z ubogich rodzin do bezpłatnej edukacji. Tymczasem w poniedziałek nie chciał podpisać petycji „Nie dla płatnych studiów”, którą podczas wizyty na inauguracji roku akademickiego na Uniwersytecie Gdańskim podsunęli mu działacze Młodych Socjalistów. Co oczywiście nie przeszkodziło Tuskowi zapewnić zebranych studentów: „Musimy zrobić wszystko, aby tysiące studentów z ubogich rodzin miało dostęp do bezpłatnych studiów”. Studenci to poważny elektorat. Potem im to „jakoś” Tusk wytłumaczy.
Lojalność Gawryluk
Przeglądając archiwalne numery prasy, można się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy. I tak przed czterema laty w miesięczniku „Press” w rubryce „Słucham, czytam, oglądam” rynek medialny oceniała Dorota Gawryluk, wówczas zastępca szefa „Informacji” Polsatu. Pani Dorota nie omieszkała poświęcić kilku słów TVP. I oto, co czytamy: „Eksperyment Kamila Durczoka, który próbuje być prezenterem telewizji publicznej, pokazał, że czytać nie każdy może”. Życie bywa przewrotne. Dziś Gawryluk jest w TVP i w duecie z Durczokiem prowadzi programy.
Mównica Kaczyńskiego
Wścibscy ci dziennikarze, nie ma co. Wyniuchali, że mównica, na której zazwyczaj przemawia Lech Kaczyński, różni się od innych. Jest po prostu niższa. Wszystko przez to, że Kaczyński, który nie jest zbyt rosłym mężczyzną, przy standardowej trybunie nie wyglądał – delikatnie mówiąc – najlepiej. Podobno sztabowcy z PiS kombinowali, jak ten problem rozwiązać. I eureka – trzeba mównicę zmniejszyć. Nie wiadomo, czy zamówili specjalną, czy spiłowali typowy model o kilka centymetrów. Cóż, i tak dobrze, że butów na koturnie nie wymyślili.
Nobel dla pogromców wrzodów
Australijscy badacze, 54-letni Barry J. Marshall i 68-letni J. Robin Warren, jak co roku spotkali się na początku października w nadmorskiej restauracji w Perth. Rozmawiali, patrzyli na fale i czekali na telefon ze Sztokholmu. Spodziewali się Nagrody Nobla, wiedzieli przecież, że dokonali przełomowego odkrycia, które zwiększyło komfort życia milionów ludzi. W tym roku telefon wreszcie zadzwonił. Ze szwedzkiej stolicy odezwał się Göran Lindvall, sekretarz komitetu noblowskiego, i przekazał obu Australijczykom radosną nowinę: szwedzki
Syntetyczne paliwa
Przed trzema tygodniami opublikowałem w „Tygodniku Powszechnym” artykuł pod tytułem „Przeciw biadaniom”. Sugerowałem w nim, ażeby w obliczu zmniejszania się światowych zasobów ropy naftowej, powrócić do produkcji syntetycznych węglowodorów metodami podobnymi, jakich używali Niemcy w czasie ostatniej wojny światowej. Tekst mój ukazał się w druku i został totalnie zignorowany, czego zresztą można się było spodziewać. Kilka dni temu, czyli 4 października, pojawił się w „International Herald Tribune” artykuł Schweitzera, pod tytułem „Inne
Intruz w żołądku
Odkrycie tegorocznych noblistów zrewolucjonizowało leczenie choroby wrzodowej Dręczy połowę ludności świata. Doprowadziła do śmierci Napoleona i ajatollaha Chomeiniego. Spowodowała cierpienia Jana Pawła II i prezydenta Busha seniora. Aż 70% Polaków ma ją żołądkach. Bakteria Helicobacter pylori może być zwalczana antybiotykami. Wielu naukowców twierdzi jednak, że nie obejdzie się bez szczepionki. Jako jedyny drobnoustrój potrafi przetrwać w kwasowym środowisku żołądka. Roztacza wokół siebie chmurę amoniaku, neutralizującą żołądkowy kwas solny. Spiralna, bardzo ruchliwa






