2009
Czy urzędnicy powinni płacić z własnej kieszeni za opieszałość i błędne decyzje?
Pro Julia Pitera, pełnomocnik rządu ds. walki z korupcją Poselski projekt ustawy o szczególnych zasadach odpowiedzialności funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa określa zasady odpowiedzialności odszkodowawczej. Funkcjonariusz publiczny będzie ponosił odpowiedzialność, jeśli jego działanie lub zaniechanie doprowadzi do przyznania odszkodowania za szkodę wyrządzoną przy wykonywaniu władzy publicznej. Odpowiedzialność będzie ponosił, gdy zaistnieją takie przesłanki jak prawomocne orzeczenie sądu o odszkodowaniu i rażące naruszenie prawa. Procedura zawarta w przepisach projektu ustawy
Rok 2009 w krzywym zwierciadle
Czyli najbardziej niesamowite, niewiarygodne, makabryczne, zadziwiające, śmieszne i głupie wydarzenia ostatnich 12 miesięcy Zebrane – jak co roku – przez Marka Korolkiewicza Zalotnik roku 39-letni Kenijczyk Godwin Chepkurgor z Nairobi, który w sierpniu, podczas publicznego spotkania na terenie uniwersytetu, poprosił sekretarz stanu USA Hillary Clinton o rękę jej córki, Chelsea. W zamian ofiarował 20 krów i 40 kóz. Pani Clinton obiecała, że przekaże córce tę wspaniałomyślną propozycję. Jak wiadomo, Chelsea jednak wybrała
Wielka tajemnica CBA
W świetle ujawnionych dowodów może się okazać, że biuro manipulowało dowodami w aferze hazardowej Szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego Paweł Wojtunik przesłał 11 grudnia 2009 r. do prokuratora generalnego zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez swego poprzednika, Mariusza Kamińskiego. W komunikacie CBA podało, że „powstało uzasadnione podejrzenie, iż ówczesny Szef CBA mógł przekroczyć swoje uprawnienia i ujawnić w sposób nieuzasadniony informacje stanowiące tajemnicę państwową”. Tego dnia prokurator krajowy Edward Zalewski powiedział dziennikarzom, że zawiadomienie
Alfabet Bogusława Kaczyńskiego
Od „Aidy” do Miry Zimińskiej – sławy polskiej i światowej sceny, wielkie przedstawienia, historia muzyki A „Aida”. Najsławniejsza opera historyczna, jaką kiedykolwiek skomponowano. Miała uświetnić otwarcie Kanału Sueskiego w Egipcie w 1869 r., ale jej premiera z powodu wojny francusko-pruskiej opóźniła się aż o dwa lata. Na tę premierę zjechali miłośnicy muzyki z całego świata: królowie, dyplomaci, arystokraci i rozmiłowana w sztuce operowej publiczność. Mimo że świat zmienił się pod każdym względem, opera ta należy do żelaznego repertuaru i jest
Kamikadze Hitlera
Pod koniec wojny ponad 230 niemieckich pilotów wzięło udział w samobójczych atakach na wojska aliantów Nie tylko Japończycy wysyłali lotników samobójców przeciwko wrogom. Pod koniec wojny także Luftwaffe miała oddziały kamikadze. Niemieccy piloci taranowali amerykańskie bombowce i mosty na Odrze. Podczas ostatniego lotu motywowała ich nadawana przez radio hitlerowska „Horst Wessel Lied” w wykonaniu żeńskiego chóru. Rezultaty tych straceńczych misji okazały się mizerne. Po raz pierwszy propozycję utworzenia oddziału pilotów
Łamanie kołem i opłatkiem
Święta, czas opłatka, 12 dań i pasterki. Kto chce, ten obchodzi, kto nie chce, obchodzi z daleka, wyjeżdża pod palmy albo barykaduje się w domu, udając, że go nie ma. Nie ma przymusu, nie ma też zakazu. Pasterka o 22 z Watykanu, a u górali o 24. Benedykt XVI dba o swoje zdrowie. Jan Paweł II ciężko chory nie przykroił obyczaju do swoich potrzeb. Jedni pójdą na pasterkę o 22, drugich to nie wciąga. „Wolnoć Tomku w swoim domku”, mówi przysłowie. Nawet agent Tomek łamał się opłatkiem
Żyję dzięki dawcom
Ludzkiej krwi i szpiku nie da się niczym zastąpić Cztery lata temu urodziłam dziecko. Przez całą ciążę czułam się dobrze – opowiada Małgorzata, czekająca na swoją kolej przed autobusem do poboru krwi w centrum Warszawy. – Synek rozwijał się zgodnie z wszelkimi normami. Zaczęłam rodzić dwa dni po terminie, który wyznaczył mi lekarz. Adaś urodził się bardzo duży, poród był ciężki, potrzebowałam płytek krwi. Żyję dzięki czyjejś pomocy. Teraz chciałabym się
Pisarz, który za dużo wie
Czytanie „Dziennika na nowy wiek” Józefa Hena niemal zmusza do położenia sobie pod ręką innych jego książek, w miarę możliwości wszystkich, jakie się ma w domu. Nie dlatego, że w „Dzienniku” jest o nich mowa i trzeba skontrolować, czy się je kiedyś trafnie i w pełni odczytało, chociaż i ten wzgląd się liczy. W moim przypadku podziałało zaciekawienie całością poglądów Hena, jego zasadniczą orientacją ideową, miejscem, jakie zajmuje w kulturze. W „Nowolipiu” napisał o sobie: „ja jestem cholernie normalny, nic z „artysty””.
Jestem z tej Polski, która ginie
Rozmowa z prof. Karolem Modzelewskim, wiceprezesem PAN, historykiem W 1989 roku nie było żadnej rewolucji. Rewolucja była w latach 1980-1981. Jak ludzie krzyczą „złodzieje, złodzieje!”, to nie jest żadna rewolucja – Panie profesorze, cofnijmy się o 20 lat. Jest grudzień 1989 r., styczeń 1990, ich prezydent, nasz premier bądź odwrotnie, Polska wchodzi w nową erę. A pan? Jak projektował pan rozwój sytuacji w Polsce? – W ogóle nie projektowałem. Myśli pan, że ktoś projektował? –
Pstrąg po patagońsku
Wyruszyłem w podróż moich marzeń, zanim zaczęła się wyprzedaż tej krainy na krańcu ziemi superbogatym cudzoziemcom – Benettonowi, Tompkinsowi, Sorosowi… Na deseczce wystruganej z patagońskiej jaskraworóżowej odmiany buku, zwanego przez Chilijczyków pumilio, wypalono informację: „Warszawa 14.047 kilometrów”. I obok: „Santiago de Chile – 3.100 kilometrów”. Drogowskaz z wieloma takimi wąskimi tabliczkami wskazującymi kierunek i odległość do kilkunastu stolic na całym świecie został całkiem niedawno ustawiony na małym pagórku przy drodze prowadzącej na północ z Punta Arenas.






