Rychu, pora na finał

Rychu, pora na finał

Rychu Czarnecki, z właściwym sobie refleksem, dopiero na kilka godzin przed wyborami prezesa PKOL pojął, że poparcie dla niego jest tylko ciut większe od zera. No i co zrobił? Ogłosił, że wycofuje się dla dobra sportu i rodziny olimpijskiej. I że już nie chce być prezesem. Słuszna decyzja. Krok w dobrym kierunku. Do wyjścia. Teraz czekamy na finał. I wycofanie się Rycha z polityki. Dla dobra Polaków. I ich zdrowia. Psychicznego.

Wydanie:

Kategorie: Aktualne

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy