Sugestie Genseka

Zapis nieznanej rozmowy Stanisława Kani z Erichem Honeckerem

Wydarzenia Sierpnia 1980 r. były jednym z najważniej­szych momentów w historii stosunków Polski z NRD. Doprowadziły faktycznie do ich zamrożenia.

Charakterystyczną reakcją Niemców na powstanie „So­lidarności” była wypowiedź ministra bezpieczeństwa państwa Ericha Mielke, z 30 września 1980 r., który stwierdził: „To, co się dzieje w Polsce, jest dla nas w NRD sprawą zasadniczą, kwestią życia”. Niemcy otwarcie krytykowali polski rząd i kierownictwo partyjne za ustępstwa względem “Solidarności”, zaś sam Honec­ker na konferencji przedstawicieli państw członkowskich Układu Warszawskiego w Moskwie, która obrado­wała 5 grudnia 1980 r., był najgorętszym zwolennikiem interwencji militarnej w Polsce. Jak się wydaje, brak decyzji o wkro­czeniu wojsk Układu Warszawskiego do na­szego kraju rozczarował przywódcę NRD i zdo­pingował niemieckie służby specjalne do wni­kliwej obserwacji sytuacji w Polsce. Rezultatem działań STASI był raport przygotowany w pierw­szej połowie lutego. Wynikało z niego, że PZPR nie jest przygotowana do zjazdu, a liczne organizacje partyjne znajdują się pod wpływem „Solidarności”.

Honecker uzbrojony w takie wiadomości spotkał się z ówczesnym I sekretarzem KC PZPR – Stanisławem Kanią. Rozmowa miała na celu przede wszystkim uzyskanie zapewnień polskiej strony o dotrzymaniu zobo­wiązań gospodarczych, jednakże Honecker nie omiesz­kał dokonać oceny sytuacji w Polsce i zasugerować polskiemu koledze najlepszych rozwiązań sytuacji.

Poniżej publikujemy obszerne fragmenty notatki z tego spotkania. Dokument pochodzi ze zbiorów Archiwum Dokumentacji Historycznej PRL.


Sprawozdanie ze spotkania tow. Stanisława Kani z tow. Erichem Honeckerem,

Hubertusstock k/Berlina, 17 lutego 1981 r.

Tajne specjalnego znaczenia

Spotkanie odbywało się w ośrodku recepcyjnym tzw. domku myśliwskim i trwało od godz. 13.30 do godz. 19.00.

E. Honecker stwierdził przy przywi­taniu, iż cieszy się, że doszło do tego spotkania, gdyż ma ono znaczenie nie tylko dla współpracy PRL z NRD, lecz także dla kształtowania sytuacji w obo­zie krajów socjalistycznych.

“Na bieżąco śledzimy rozwój sytu­acji w Polsce, osobiście szczegółowo zapoznałem się z przebiegiem VIII Ple­num KC PZPR1), a kiedy przeczytałem wystąpienia tow. Stanisława Kani, oraz tow. T. Grabskiego i K. Barcikowskie­go poleciłem, by bez najmniejszej zmiany teksty te wydrukować. Wyniki VIII Plenum i podjęte decyzje spotkały się w NRD z dużym oddźwiękiem, oceniamy go bardzo wysoko. Bardzo pozytywnie odebraliśmy mianowanie tow. Wojciecha Jaruzelskiego na stano­wisko premiera2). Niemcy zawsze mieli i mają zamiłowanie do wojska, zaś tow. W. Jaruzelski jest u nas bardzo znany, a jego exposé sejmowe odbiło się w NRD szerokim echem”.

Tow. Stanisław Kania dziękując za serdeczne przywitanie, przekazał po­zdrowienia od członków Biura Poli­tycznego dla tow. E. Honeckera i całe­go kierownictwa NSPJ. (…)

W trakcie 2,5-godzinnej wypowiedzi tow. S. Kania przedstawił sytuację spo­łeczno-ekonomiczną Polski i działal­ność partii, trudności i przeszkody, z ja­kimi spotykamy się na drodze stabiliza­cji w kraju oraz omówił stan aktualny i perspektywy rozwoju stosunków go­spodarczych i handlowych między PRL i NRD.

Ze szczególną aprobatą i radością tow. Honecker przyjął wiadomość i za­pewnienie tow. S. Kani, iż w bieżącym roku Polska dostarczy, zgodnie ze zobo­wiązaniem, do NRD 1,9 mln ton węgla.

Wypowiedź tow. Ericha Honeckera

(…) Widzimy, że kierownictwo pol­skiej partii w sposób jasny stwierdziło, że dojrzał czas, by zająć zdecydowane stanowisko. Mówiąc to, pragnę, byście uwzględnili naszą specyficzną sytuację, nasze położenie. Na społeczeństwo NRD oddziałuje nie tylko “Głos Amery­ki”, ale i 35 stacji radiowych, które przez całą dobę nadają podburzające audycje w języku niemieckim, zaś w telewizji na trzech kanałach RFN próbu­je nas rozmiękczyć ideolo­gicznie. To jest realna sytu­acja, w jakiej się znajdujemy, stąd też taka akceptacja dla waszego VIII Plenum KC, które, jak już powiedziałem, znalazło u nas duże echo i pełną aprobatę. Wroga propaganda, rozpowszechniana poprzez wszystkie możliwe środki, stawia roz­wój sytuacji w Polsce w szerszym ukła­dzie sił na świecie. Z tego też względu zarówno treść, jak i duch spotkania przy­wódców krajów socjali­stycznych w Moskwie ma­ją nadal swoją wymowę i aktualność, i my uważa­my, że polscy komuniści będą sami w stanie pokonać trudności i że socjalistyczna Polska może być pewna naszej solidarności. Przyznam, że myśmy na ostatnim Biu­rze Politycznym NSPJ dyskutowali o waszym VIII Plenum KC i doszliśmy do wniosku, że jest to nie tylko krok na­przód, ale świadczy ono jednocześnie, jak głęboki jest kryzys w Polsce.

Na podkreślenie zasługuje fakt, że VIII Plenum odbyło się w czasie, gdy kontrrewolucja przeszła do ataku. Mia­nowanie tow. Jaruzelskiego na premie­ra, przy równoczesnym zachowaniu te­ki ministra obrony, dla wewnętrznej kontrrewolucji i dla zewnętrznych przeciwników było w naszym przeko­naniu zimnym prysznicem. Ta decyzja podkreśla wasze zdecydowanie, tow. Kania, świadczy, że przechodzicie do ofensywy. Nie można wykluczyć, że dojdzie jeszcze do bardziej skompliko­wanego rozwoju sytuacji, ale stworzo­ne zostały warunki do działania zdecy­dowanego, jeśli zajdzie taka potrzeba. Na podstawie materiałów, którymi dysponujemy, wiadomo nam, że siły wrogie Polsce pragną przeprowadzić szereg akcji w celu wzmacniania swo­jej pozycji, zaś prawe skrzydło “Soli­darności” chce uczynić z tej organiza­cji partię opozycyjną. Przy zróżnico­wanej ocenie “Solidarności” jako związku, a także jego kierownictwa, najważniejszą w naszym mniemaniu kwestią jest wpływ robotników, człon­ków partii na profil “Solidarności”. Rzecz w tym, by robotnicy należący do partii wywierali większy niż dotąd na­cisk na to, by “Solidarność” działała zgodnie ze statutem. Nie powinno być odwrotnej sytuacji, w której “Solidar­ność” wpływałaby na postawę człon­ków partii.

Podzielam opinię że nie najważniejszą sprawą jest ilość członków partii, ale ich pryncypialne postępowanie. Może zamiast 3 mln niech będzie 2 mln członków PZPR, ale wśród nich nie po­winno być oportunistów. (…)

Wracając zaś do sytuacji politycznej w Polsce, odnosimy wrażenie, że PZPR jest zdecydowana położyć kres siłom kontrrewolucyjnym. To wiąże się z potrzebą umocnienia partii. Nie chciałbym doradzać, ale sądzę, że ist­nieje potrzeba pozbycia się niektórych ludzi z partii. Zresztą i u nas, w NRD też musimy tego dokonać. Z informa­cji, które przekazują mi nasi towarzy­sze, utrzymujący kontakt z niektórymi komitetami wojewódzkimi partii w Polsce, wiem, że “Solidarność” bar­dzo naciska na wojewódzkie instancje partyjne, na działaczy. Wyrażam jed­nak przekonanie, że jeśli wypracowana linia KC PZPR zostanie zrealizowana, to dojdzie w Polsce do stabilizacji. Wiemy także, że wśród zdrowych sił w polskiej partii bardzo oczekuje się na jasną, konsekwentną linię. To ich umocni w działaniu. (…)

W walce z przeciwnikiem należy stosować różne środki, także tzw. nie pokojowe. Oczywiście, trzeba mieć i dokładny plan, i trze­ba wiedzieć, w jakim momencie uderzyć w te wrogie siły. W na­szym kraju działa pod moim kie­rownictwem Narodowa Rada Obrony. Również w każdym wo­jewództwie funkcjonuje taki sztab, którym kieruje I sekretarz KW, w jego składzie znajdują się: szef wojska, szef milicji i szef bezpieczeństwa. Identyczny sys­tem posiadamy w każdym powie­cie. Co roku prowadzimy szkole­nia kierowników tych sztabów. Szkolimy także specjalnych pełnomocników, powołanych na wy­padek stanu wyjątkowego. Oni wszyscy mają opracowane plany, sys­tem łączności itp. Posiadamy różne warianty działania na wypadek rozru­chów wewnętrznych, a także na wypa­dek ingerencji zewnętrznej. W naszych planach przewidzieliśmy także i to, w którym momencie zagrożenia bę­dziemy prosić o pomoc towarzyszy ra­dzieckich. W oparciu o te plany prze­prowadzamy systematyczne treningi. Do opracowania ich zmusiły nas wy­darzenia z 1953 roku, a także wydarze­nia na Węgrzech w 1956 roku. Jeśli bę­dziecie sobie życzyli, to możemy wam te plany udostępnić.

Dysponujemy także pewnymi mate­riałami świadczącymi, że USA ma dłu­gofalowy plan dywersji na kraje socja­listyczne. Głównym celem jest oddale­nie krajów socjalistycznych od ZSRR. W tych planach, jak pamiętam, w od­niesieniu do Polski stawiają na wyko­rzystanie polonii amerykańskiej. Posia­damy także materiały wywiadów za­chodnich o zamiarach RFN wobec Polski. Mam także dla ciebie, opracowaną na moje zlecenie, opinię o waszym pro­jekcie reformy gospodarczej. Przekazu­ję także tobie plan strategiczny USA wobec Polski.

Jeśli idzie o kontakty między woje­wództwami i komitetami wojewódzki­mi partii, to uwzględniając akceptację tej propozycji przez ciebie, traktuję to jako temat uzgodniony. (…)


1) VIII Plenum KC PZPR obradowało 9 lutego 1981 r. i było poświęcone „zadaniom partii w kształtowaniu warunków działania i socjali­stycznego charakteru związków zawodo­wych”. Na zakończenie obrad Stanisław Ka­nia powiedział m.in.: “Zwracamy się do ludo­wych sił zbrojnych, do żołnierzy Wojska Pol­skiego, zwracamy się do funkcjonariuszy organów porządku publicznego – bądźcie wier­ną strażą sprawy niepodległości i rewolucyjnych zdobyczy narodu polskiego. Niech wszy­scy wiedzą, że socjalizm będzie broniony tak, jak bronić trzeba niepodległości Polski”.

2) General Wojciech Jaruzelski został powoła­ny na stanowisko premiera 11 lutego 1981 r.

Wydanie: 2000 43/2000

Kategorie: Historia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy