Szczerski i Czaputowicz w roli „dyplomatów”

Szczerski i Czaputowicz w roli „dyplomatów”

Im większa niemota, tym uporczywiej czepia się państwowego cycka. Krzysztofowi Szczerskiemu z kancelarii Dudy robotę taką, jak lubi, czyli dużo zarobić, a nie narobić się, próbowali załatwić najwięksi spece od wciskania kitu. I nie dali rady. W całej Unii szlaban. Ale od czego są kolesie z dojnej zmiany? Szczerski wyżebrał sobie posadę ambasadora (stałego przedstawiciela RP) przy ONZ. I pojedzie tam w listopadzie. Albo i nie.

Zobaczymy, czy podobna sztuka uda się Jackowi Czaputowiczowi. Kadrowy eksperyment Kaczyńskiego walczy z dyplomatą holenderskim o posadę oficjalnego wysłannika UE ds. Libii. Ależ ma tupet ten kompletnie nieudany wynalazek PiS! Nijak nie możemy pojąć, czym sobie ta biedna Libia zasłużyła na takie poniżające traktowanie.

Wydanie: 14/2021

Kategorie: Przebłyski, Z dnia na dzień

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy