Co jest szklanym sufitem lewicy?

Co jest szklanym sufitem lewicy?

Co jest szklanym sufitem lewicy?

Waldemar Witkowski,
przewodniczący Unii Pracy
Lewica w Polsce nie ma szklanego sufitu. Co najwyżej stara się go tworzyć Kościół katolicki, który obawia się, że może mu ona odebrać wpływ na część „duszyczek”, które w większości chciałby mieć u siebie. Nowoczesna, progresywna lewica, mówiąca przede wszystkim o roli pracobiorców, a także o sprawach światopoglądowych, nie ma w naszym kraju żadnej z góry określonej granicy poparcia. Wszystko będzie zależało od umiejętności dotarcia do społeczeństwa z wartościami i programem europejskiej socjaldemokracji. Lewica, która będzie walczyła o bezpłatny dostęp do edukacji i służby zdrowia, świeckie państwo oraz równouprawnienie wszystkich grup społecznych i narodowościowych, jest przyszłością świata.

Dr Tomasz Godlewski,
socjolog polityki, Uniwersytet Warszawski
Moim zdaniem trzy elementy sprawiają, że lewica nie potrafi rozbić szklanego sufitu dotychczasowego poparcia. Po pierwsze, brak wyrazistego lidera – osoby, która miałaby charyzmę, była rozpoznawalna, a jednocześnie byłaby niekwestionowanym autorytetem dla ludzi o poglądach lewicowych i centrowych; kogoś takiego, jak w przeszłości Aleksander Kwaśniewski. Po drugie, brak wyrazistego programu o charakterze lewicowym, który wypełniłby lukę na bezideowej scenie politycznej. Trzeci czynnik to kwestia grupy docelowej: nie można oferować wszystkiego wszystkim, tymczasem lewica nie zdefiniowała, z kim i jak chce się komunikować. Nakłada się na to ogólnopolska dominacja autoidentyfikacji prawicowej oraz centroprawicowej, co powoduje, że trudno teraz szukać klimatu dla lewicy.

Michał Syska,
Ośrodek Myśli Społecznej im. F. Lassalle’a
Polskie realia stawiają przed lewicą dwa podstawowe wyzwania. Pierwsze dotyczy identyfikacji: po 1989 r. lewicowa autoidentyfikacja wyborców opierała się na stosunku do Polski Ludowej i roli Kościoła w życiu publicznym. Kwestie ekonomiczne (podatki, udział państwa w gospodarce), czyli definicyjny wyróżnik lewicowości, nie odgrywały roli. Po drugie, wyborcy bliscy lewicy z powodów ekonomicznych często są konserwatywni kulturowo, a ci progresywni są z kolei zorientowani prorynkowo. Dlatego lewica, chcąc przebić sufit jednocyfrowego poparcia, musi stworzyć narrację polityczną w języku ułatwiającym dotarcie do różnych grup i odwoływać się do starannie wybranych postulatów programowych, które będą integrować poszczególne grupy społeczeństwa. Musi też łączyć ideowy wizerunek odwołujący się do wartości moralnych z obrazem formacji zdolnej do wygrania wyborów i skutecznego rządzenia. W czasach osłabienia zaufania do partii i personalizacji polityki potrzebny jest lider, który swoją biografią uwiarygodni prezentowane wartości i postulaty.

czytelnicy PRZEGLĄDU

Jacek Nadrowski
…sufit? Obrosła w tłuszcz lewica nie podskoczy nawet powyżej progu.

Iwona Nody
Strach. Wciąż się boi „pójść na całość” i przygotować oryginalny i śmiały program. Boi się, co ludzie powiedzą, i boi się, że straci ostatnie głosy. I przez ten strach jest nijaka.

Wydanie: 36/2018

Kategorie: Aktualne, Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy