Tag "Bieszczady"

Powrót na stronę główną
Z dnia na dzień

35 pomnikowych jodeł z Otrytu do wycinki

Lasy Państwowe chcą wyciąć 35 jodeł o wymiarach pomnikowych z serca Puszczy Karpackiej. Każda oznaczona do wycinki jodła ma co najmniej 310 cm obwodu. I chociaż wszystkie mogłyby stać się pomnikami przyrody, Nadleśnictwo Lutowiska ma inne plany. Chce

Ekologia

Wilczyce nadal bronią lasu

Niestraszny im mróz i śnieg. Opowiadają, jak przetrwały zimę w Bieszczadach Kolektyw Wilczyce protestuje w Puszczy Karpackiej od początku stycznia. Był na miejscu całą zimę, nawet w najsroższe mrozy. Broni działki 219a, czyli 30 ha lasu znajdującego się w otulinie Bieszczadzkiego Parku Narodowego oraz w granicach Nadleśnictwa Stuposiany. To obszar Natura 2000 Bieszczady, rosną tam przeszło stuletnie buki i jodły, chronione mchy i porosty. Żyje wiele gatunków zwierząt, m.in. wilki, puszczyki, rysie i żbiki. „Nie zgadzamy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Z dnia na dzień

Wilczyce nadal bronią lasu

Kolektyw Wilczyce to grupa osób, które strajkują w Puszczy Karpackiej przeciwko wycince lasów. Na teren Nory (tak nazywają swój obóz) wjechał traktor ze spychaczem. Zniszczona została brama do obozu, barykady i flagi. W Norze pojawił się również pracownik

Kultura

Męska kolonia karna

Zimą w Bieszczadach zostaliśmy odcięci od świata z Grabowskim, Chyrą i Dorocińskim, więc siłą rzeczy musieliśmy być razem Wojciech Kasperski – (rocznik 1981) reżyser filmu fabularnego „Na granicy” Jesteś cenionym na świecie dokumentalistą, skąd pomysł z kinem gatunkowym? – Nie ma dużej różnicy pomiędzy dokumentem a fabułą. Kino ma opowiadać dobrą historię, pokazywać to, co istotne, nieważne więc, czy wybieramy formę dokumentalną czy kostium gatunkowy, liczy się opowieść. Zaczynałem od dokumentów, już w czasie studiów zrobiłem pierwsze

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

PGR był jak rodzina

Razem pracowano, razem się bawiono, razem pito. Co najwyżej baba na babę nawrzeszczała, chłopy dały sobie po pysku, a nazajutrz nikt o tym nie pamiętał Bieszczadzcy chłopi pojechali na wycieczkę do stolicy. Wieczorem poszli do teatru, lecz jeden po drodze się zawieruszył. Gdy biletowa wprowadzała spóźnialskiego, na scenie padły słowa ze sztuki: – Skąd przybywasz, wędrowcze? – PGR Serednica! – odpowiedział dumnie chłop. Dowcip to, a może prawda, ale pegeerowskie eskapady do największych miast były wpisane w coroczny

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.