Tag "celebryci"
Burzyciel Kaźmierczak
Z jakąż to głęboką myślą próbuje się przebić do tabloidów Cezary Kaźmierczak? Roztropek z Łosic na Mazowszu chce zburzyć Pałac Kultury. Prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców był idealnym kandydatem do walki z pierogami ruskimi, ale nie zdążył, bo ubiegła go telewizyjna celebrytka. Zamiast pierogami zajął się więc inwestycjami budowlanymi. Jego zdaniem na miejscu pałacu powinien wyrosnąć rząd wieżowców, a jak coś by jeszcze zostało, to park. Łatwo się Kaźmierczakowi burzy. Gorzej z pilnowaniem, żeby członkowie jego związku płacili Ukraińcom
Od hucpy do hucpy
Czego w Polsce nigdy nie zabraknie? Cwaniaczków, którzy z błazenady zrobili sobie źródło dochodów. Weteranem kitu wciskanego tym, co czytają powoli, bo myślą jeszcze wolniej, jest Krzysztof Rutkowski, ksywka „detektyw”. Równie dobrze mógłby powiedzieć, że jest człowiekiem niekaranym. Niewielu przestępców było skazywanych tyle razy, co „detektyw” Rutkowski. Aresztowany w 2006 r., siedział dziesięć miesięcy pod zarzutem m.in. prania brudnych pieniędzy. W 2007 r. skazany przez sąd w Antwerpii. W 2012 r. skazany na dwa i pół roku, skrócone do półtora. W 2014
Światowe życie patocelebrytów
Zawsze cieszyła nas, ludzkość, czyjaś wtopa. Po prostu ludzie zawsze lubili wspólnie się z kogoś pośmiać. Bo nic tak nie łączy, jak wzajemna zgoda, że C. się skończył, J. jest grafomanem, a K. ssie. Ale teraz, w sieci, śmiejemy się na masową skalę. Kiedyś trzeba było mieć szczęście, żeby zobaczyć przysłowiowego Adriana K. pijanego albo sikającego pod kościołem na klomby. I tylko raz na kilka lat komuś się udawało, mimo że najbardziej uparte zawodniczki codziennie leżały na parapetach swoich
Wielkie religie przynoszą wielkie pieniądze
Mamy długą historię tego, jak na wierze zbijano majątki i sięgano po władzę Daniel Richard „Danny” McBride – amerykański komik, aktor i scenarzysta Jak się robi serial komediowy w czasach panowania koronawirusa? – Z powodu pandemii kręciliśmy „Prawych Gemstonów” aż przez siedem miesięcy. W tym okresie sytuacja się zmieniała, liczba nowych przypadków to wzrastała, to malała, a osoby z otoczenia ekipy przeżywały na przemian niepokoje, gdy okazało się, że ktoś miał kontakt z zakażoną osobą, i radość, gdy ktoś
Kraśko jak nowy
No i nie pomyliliśmy się. Kumple w TVN zadziałali i Piotr Kraśko jak gdyby nigdy nic prowadził programy wigilijne. Hulaj dusza, piekła nie ma. Na Kraśkę nie ma mocnych. Przez sześć lat nie dawała mu rady policja. W amerykańskiej stacji ulubiony celebryta eksambasador Mosbacher może zaś wszystko. Uwielbia mówić o braku standardów moralnych w PiS. W wigilijny wieczór pokazał widzom, że przysłowie przyganiał kocioł garnkowi jest idealnie skrojone pod niego. TVN testuje cierpliwość swoich widzów. Ile jeszcze potrafią znieść
Teflonowy Kraśko
Uronił łezkę i przeprosił. Zdziwiony, że ktoś tak wielki jak on też musi przestrzegać prawa. Jak jakiś maluczki. W USA, które wielce kocha, po takim numerze byłby już za drzwiami. Dla widzów, których oszukiwał przez sześć długich lat, już jest za drzwiami. Piotr Kraśko, jeździec bez prawa jazdy, po wyjściu ze studia był pospolitym krętaczem. Co zostało z wizerunku, który budował? Balon pękł przy pierwszej uczciwej kontroli drogowej. Wcześniej jakimś cudem Kraśce udawało się omijać policję.
Daj się zabić w klatce
Pod okiem szeryfa Ziobry kwitnie barbarzyńska nawalanka w klatkach. Za parę złotych tłuką się faceci. Do klatek, by zmasakrować rywalkę, pakują się również kobiety. Coraz brutalniejsze widowisko. Złamane szczęki, wybite zęby. Wszędzie krew. Kretyńskie pseudonimy. Publika wyje. Jest ekstra. Mordobicie nazywa się MMA. A fani to widownia żądna krwi. Dżentelmeni i smakosze. Biznes się kręci, dzięki agresywnej promocji i transmisjom rosną zarobki organizatorów. Są wśród nich ludzie powiązani z mediami. Wiedzą
Gwiazdy, eksperci, uczeni
Do kina, a także do teatru chodzę ostatnio, zwłaszcza w pandemii, nie za często, ale staram się śledzić życie filmowe, teatralne i estradowe, choćby za pośrednictwem mediów. Tymczasem ono toczy się widocznie jeszcze w jakimś nieznanym mi, podziemnym nurcie, z którego raz po raz wyskakują na powierzchnię (ściślej na łamy tabloidów, kolorowych czasopism lub internetu) jakieś gwiazdy. Ich sukcesy i artystyczne dokonania na powierzchni pozostają tajemnicą, tkwiąc w nieznanym ogółowi podziemiu. Widać tylko długie nogi i wydatne biusty, a przy z reguły
Dlaczego tak mało?
Przy deklarowanym tempie szczepień, 1 mln osób miesięcznie, Polacy odporność populacyjną zbudują w 2023. Akcja musi nabrać tempa – Były emocje, wczoraj to przeżywałam, ale z podniesioną głową przyszłam tutaj – mówiła entuzjastycznie 27 grudnia 2020 r. Alicja Jakubowska, pierwsza osoba zaszczepiona w Polsce, naczelna pielęgniarka szpitala MSWiA w Warszawie. – Kompletnie nic nie poczułem, chyba z wrażenia – chwalił się prof. Waldemar Wierzba, dyrektor szpitala. Po nich zaszczepił się ratownik






