Tag "Helena Kowalik"
Kasy chorych
Miały usprawnić opiekę zdrowotną. Tymczasem rok od ich powołania leczyć się mogą tylko ci, którzy mają pieniądze. Zwykły pacjent chodzi jak skołowany. Wedle założeń reformy ochrony zdrowia, tym, który uważnie i z troską pochyli się nad chorym, miał być lekarz pierwszego kontaktu. Niewiele z tego wyszło. Może zresztą i pochyla się, ale mało skutecznie. Bo gdy trzeba zdiagnozować schorzenie, okazuje się, że jest on odsunięty w kąt. W praktyce takie decyzje podejmują specjaliści, a lekarz pierwszego kontaktu
Przyjechali, żeby pomilczeć
W polskim domu studenci z innego kontynentu poznali prawdę przysłowia: ”Gość w dom, Bóg w dom” Wioska braci w białych habitach Wspólnota brata Rogera nie stworzyła żadnego ruchu, lecz zachęca młodych do udziału w ”Pielgrzymce Zaufania przez Ziemię”. Jej etapami są spotkania, które odbywają się na przełomie każdego roku w jednej ze stolic Europy. Pierwsze spotkania naszych rodaków ze wspólnotą z Burgundii zdarzyły już na początku lat 60. Wtedy to podróżujący po Francji Polacy zaangażowani w odnowę życia Kościoła odwiedzali
Jesteśmy krzywym odbiciem Zachodu
Cały czas następuje odwrót państwa od kontroli obiegu pieniędzy publicznych, wydawanie ich w pacht agencjom, które są upartyjnione, ale już całkowicie poza kontrolą opinii publicznej i rządu Rozmowa z politologiem prof. Jadwigą Staniszkis JADWIGA STANISZKIS – PROFESOR SOCJOLOGII Uczestniczka ruchu studenckiego w 1968 r., doradca Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego w Gdańsku w sierpniu 1980 r. oraz Lecha Wałęsy w 1990 r. Uważana za „matkę chrzestną” AWS – to ona zaproponowała formułę Akcji i współtworzyła jej program. Dzisiaj jest jednym
Magiczny sylwester
Przy 150 pytaniu o sylwestra załamała się. W tym roku nie wypadało pójść na prywatkę do sąsiadów, a już informacja „jestem zmęczona, nigdzie się nie wybieram”, wywoływała kpiące śmiechy. Jeszcze raz przypomniała sobie opowieści znajomych, którzy widząc jej krzywą minę, opowiadali i opowiadali. Marek wyjeżdżał do Zakopanego. Pokój rezerwował w lipcu, bo sama rozumiesz, taka data”. Mirka po raz pierwszy w życiu przetańczy tę noc w ekskluzywnym hotelu. Nabożnie powtarza menu i nazwiska występujących gwiazd. Marcin… Nie, dosyć tego. Alina ucinała
Dlaczego Przegląd?
Niełatwo porzucać własne dzieło, równie trudno zaczynać coś zupełnie od nowa. Jako dziennikarze mieliśmy i mamy satysfakcję. że wspólnie udało się nam zbudować w ostatnich czterech latach pismo – „Przegląd Tygodniowy „. które znaczyło wiele dla niemałej liczby Czytelników, a także dla środowisk opiniotwórczych w Polsce. Startowaliśmy od kilku tysięcy sprzedawanych egzemplarzy, kończyliśmy z nakładom stutysięcznym i wynikami badań prasoznawczych, mówiących, że każdy numer redagowanego przez nas pisma ma w rękach prawie 400






