Tag "Iwona Konarska"
Do kardiologa za pół roku
Na wizytę do lekarza specjalisty czeka się miesiącami W życiu osób podejrzewających u siebie cukrzycę, bojących się, że te duszności to pierwszy krok do zawału lub od lat cierpiących na stwardnienie rozsiane nic się nie zmieniło. Do diabetologa, kardiologa i neurologa droga jest tak samo długa, jak była. Sejm przegłosował osiemnastą nowelizację ustawy o ubezpieczeniu zdrowotnym, ale w dziedzinie dostępu do specjalisty dokonał jedynie kosmetycznych zmian. Nie zwiększył limitów przyjęć, czyli nie skrócił kolejki oczekujących. Jedynym pocieszeniem jest skreślenie w ustawie
Jak przeżyć 1 czerwca?
Posiadanie dziecka, jak wiadomo, jest dużo bardziej skomplikowane niż jego (powiedzmy) wykonanie. Problem ten w całej swojej krasie objawia się właśnie 1 czerwca. Czym interesuje się takie dziecko? Oto pytanie. Zdezorientowani rodzice, chrzestni i inni zobligowani do kupienia prezentu, snują się po sklepach z rozpaczą w oczach. Pół biedy, jeśli dziecko ma już kilkanaście lat. Można mu wręczyć czekoladę, forsę na kino albo na coś więcej i sprawa z głowy. Chyba że dopiero wtedy
Antyreklama reformy zdrowia
Ministerstwo Zdrowia przypomniało sobie, że w dwa lata po wprowadzeniu reformy zdrowia dobrze byłoby ją rozreklamować. Pomysł wydaje się słuszny, bo społeczeństwo jakoś nie zachwyca się produktem rządu Buzka. Pomysł wydaje się niesłuszny, bo ludzie nie potrzebują informacji o reformie. Że jest kulawa – już wiedzą. Tymczasem resort zdrowia chce na reklamę wydać 1,8 mln dolarów pożyczonych z Międzynarodowego Banku Odbudowy i Rozwoju. Za te pieniądze wydrukowane będą ulotki, przeszkoleni lekarze, część kwoty zostanie
Linia frontu przebiega przez brzuch
ZAKAZANE MYŚLI KOBIET Sierpniowe postulaty “Solidarności”, a raczej dykta, na której je spisano, zostały zgłoszone na listę dziedzictwa kulturowego UNESCO. I mają wielką szansę, by się tam znaleźć. Bowiem na liście tej umieszcza się szczególne dokonania człowieka. Nie odpowiada się na pytanie, czy postępowa i rewolucyjna myśl sierpniowa zmieniła życie tych, na których plecach była pisana. Myślę o tym, spoglądając w kalendarz. Dzień Matki, ale coś jeszcze. Właściwie w każdej organizacji kobiecej, do której zaglądam, trwa radosne pożegnanie z obecnym rządem, szczególnie
Nie bierzemy na litość
Jak hospicjum onkologiczne sprzedawało wino, żeby pomóc chorym Kto chciał wspomóc hospicjum onkologiczne, ten przyszedł do hotelu Marriott. Tu odbyła się piąta aukcja win pod patronatem Jolanty Kwaśniewskiej. Jej fundacja przekazała 100 tys. zł na potrzeby hospicjum. Hasło aukcji: “Szlachetni ludzie, szlachetne wina, szlachetny cel”. Tego wieczoru królowały wina – one były najważniejsze, bo to one miały zamienić się w gotówkę. Cel, czyli hospicjum, był znany i prowadzący aukcję
Nieprzemijająca “Gra z ogniem”
Ostatnia książka Andrzeja Szczypiorskiego, czyli… nasz rachunek sumienia Joel Weiss po chwili dostał piwo i umoczył w nim ostrożnie wargi, jak człowiek, który wie, że oto nadeszła rzadka chwila cierpkiej, chłodnej i od dawna znanej, malutkiej radości. – Niech pan posłucha uważnie – powiedział, pochylając się nad stolikiem, aby Jan usłyszał wyraźnie każde wypowiedziane słowo, ponieważ Joel Weiss miał pewność, że już nigdy nie nadarzy się okazja, by mógł te słowa powtórzyć. –
Charakter jak dieta
ZAKAZANE MYŚLI KOBIET Powiedz mi, co jesz, a powiem ci, kim jesteś. Więcej – powiem o twoich ukrytych marzeniach i obsesjach. Oto Andrzej Komorowski, główny weterynarz kraju, (wyznaje w Magazynie “Rzeczpospolitej”) je pasjami mięso słabo wysmażone, a tłumaczy to głęboką wiarą, że nie ma w nim BSE. Bowiem każde upodobanie kulinarne jest “podszyte” konsumentem. Oto Michel J. Burns, szef polskiej filii wielkiego koncernu samochodowego, przekonuje, że kocha skromne makarony, choć wie, że on sam “wygląda, jakby
Moja córka zdaje maturę (2)
Z pamiętnika matki licealistki Poniedziałek, czyli fałszywe tematy Wieczór. Siedzę w hipermarkecie. Tylko tu w godzinę wypiorą czarną spódnicę Marianny. Piję colę i oglądam pomiętą, białą bluzkę, której nikt w pralni chemicznej nie chciał przyjąć. – Pranie wodne na jutro – pouczyła mnie pani o głosie żelazka. – Za późno? O tym, że córka ma maturę, trzeba było pomyśleć wcześniej. Czeka mnie domowe prasowanie, bez sensu, co wyprostuję, to i tak się zagniecie. Nie tak wyobrażałam sobie ten wieczór. Miałyśmy pójść do kina
Ciekawostki zdrowotne
ZAKAZANE MYŚLI KOBIET Wszystko może się znudzić. Gdyby dwa lata temu ktoś mi powiedział, że surrealizmy reformy służby zdrowia zejdą z pierwszych stron gazet, nie uwierzyłabym. A dzisiaj? Społeczeństwo znalazło własne drogi, by przeżyć, dziennikarze pasjonują się AWS rozmnażającym się przez podział. Balansowanie na granicy życia, którym kierują kasy chorych, jest tematem mało emocjonalnym. Oglądam gazety terenowe z minionych tygodni. Zlikwidowano oddział chemioterapii w Lublinie. Dziennikarz zamieszcza rzetelny tekst: wypowiadają się pacjenci,
Moja córka zdaje maturę
Z pamiętnika matki licealistki Październik, czyli co robiłaś przez trzy lata Tak bardzo bałyśmy się obie – i ja, i córka – egzaminów do liceum, że teraz postanawiam działać, zanim strach nas sparaliżuje. Pamiętam, jak przed czterema laty Marianna nie spała i ciągle pytała, co będzie, jeśli obleje. Przed egzaminem maturalnym to już nie może się powtórzyć. Idziemy do zaprzyjaźnionej pani doktor psychiatry. Niech pomoże dziecku. Dialog w gabinecie lekarskim: – Przyszłyśmy, bo w tym roku zdajemy maturę – mówię






