Tag "Janusz Cieszyński"
Janusz czyste ręce – spin-off
W 31. numerze „Przeglądu” Andrzej Sikorski w artykule „Janusz czyste ręce” opisał szlachetną postać byłego posła PiS Janusza Cieszyńskiego, obecnie członka klubu parlamentarnego Rozwój Plus.
Autor nie wspomniał o jednej sprawie – dotyczącej budowy sieci światłowodowych, na które w latach 2014-2020 Polska otrzymała łącznie ponad kilka miliardów złotych dotacji unijnych. Konkursy, w trakcie których dzielono kasę, organizowało Centrum Projektów Polska Cyfrowa (CPPC). „Na światłowody” przyznało ono kwotę 4,4 mld zł spółkom mającym je kłaść.
31 maja 2022 r. NIK opublikowała informację o wynikach kontroli dotyczącej budowy sieci internetu w województwie lubelskim „Efekty realizacji projektów dotyczących zapewnienia szerokopasmowego dostępu do internetu na terenie województwa lubelskiego”. I nie zostawiła suchej nitki na wspomnianym centrum: „NIK negatywnie ocenia realizację projektów budowy szybkiej sieci szerokopasmowej na terenie województwa lubelskiego, a także
Janusz czyste ręce
Poseł Cieszyński powinien siedzieć cicho, a nie zgrywać się na zbawcę Polaków
Były wiceminister zdrowia w ostatnich tygodniach stał się najaktywniejszym politykiem opozycji. Pielgrzymuje po mediach, ostro recenzując nadużycia obozu władzy w Warszawskim Szpitalu Południowym i w innych placówkach zarządzanych przez polityków KO. Przeprowadza interwencje poselskie, założył nawet skrzynkę kontaktową dla sygnalistów – pracowników systemu opieki zdrowotnej. Jednocześnie obiecuje, że „wypali patologię w publicznych szpitalach rozgrzanym żelazem”, w sprawie afery Warszawskiego Szpitala Południowego żąda powołania sejmowej komisji śledczej, a o Dawidzie Kacprzyku mówi, że „jest złodziejem który ukradł co najmniej 600 tys. zł”.
Choć Janusz Cieszyński wytyka złodziejstwo w szeregach KO, jednocześnie wpłacił 50 tys. funtów kaucji za wypuszczenie z angielskiego aresztu byłego szefa Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych Michała Kuczmierowskiego, który wyrasta na czołowego pisowskiego złodzieja. Przypomnijmy, że zaufany człowiek premiera Mateusza Morawieckiego wyprowadził z RARS kilkaset milionów złotych, a gdy zaczęło się wokół niego robić gorąco, czmychnął za granicę.
„Czy pan widział lub słyszał jakiekolwiek dowody na to, nawet poszlaki, że ja choćby złotówkę ukradłem z budżetu państwa? Wobec mnie nikt nigdy takich zarzutów nie stawiał, bo ja nigdy na państwowym się nie pasłem w przeciwieństwie do pana Kacprzyka”, mówił Cieszyński w rozmowie z dziennikarzem Polskiego Radia.
Nie mamy dowodów na to, że Janusz Cieszyński ukradł choćby złotówkę z budżetu państwa ani nawet, że „pasł się na państwowym”, ale jako wiceminister zdrowia nie tylko tolerował naganne praktyki „państwowego wypasu”, lecz im wręcz patronował. Dzięki niemu tacy sami cwaniacy jak działacz KO Dawid Kacprzyk, tylko że związani z PiS, zarobili gigantyczne pieniądze.
Cudowne maseczki
Dotarliśmy do niepublikowanych wcześniej akt śledztwa w sprawie afery maseczkowej z czasów pandemii COVID-19. Wiosną 2020 r. Ministerstwo Zdrowia kupiło 120 tys. masek ochronnych od instruktora narciarstwa za ok. 5 mln zł. Janusz Cieszyński, który nadzorował transakcję, nie tylko przepłacił kilkukrotnie za felerny towar, ale nabył go na tzw. gębę, czyli bez zawierania pisemnej umowy!
Jeszcze 26 lutego 2020 r. ówczesny minister zdrowia Łukasz Szumowski drwił z pomysłu noszenia maseczek. „One nie pomagają. One nie zabezpieczają przed wirusem,
Tajemnice budowy sieci światłowodowych
Dlaczego miażdżący dla rządzących raport NIK na temat Centrum Projektów Polska Cyfrowa przeszedł bez echa? 31 maja 2022 r. Najwyższa Izba Kontroli opublikowała 104-stronicową informację o wynikach kontroli zatytułowaną „Efekty realizacji projektów dotyczących zapewnienia szerokopasmowego dostępu do internetu na terenie województwa lubelskiego”. Powiedzieć, że podwładni prezesa Mariana Banasia nie zostawili suchej nitki na Centrum Projektów Polska Cyfrowa (CPPC), które organizowało konkursy mające wyłonić wykonawców sieci światłowodowych na terenie Lubelszczyzny, oraz na procesie
Knucie w Dzień Dziecka
W świecie normalsów 1 czerwca jest Dzień Dziecka. Głowy zajęte życzeniami i prezentami. Ale nie wszystkie. Z przeciekającej skrzynki mejlowej Michała Dworczyka wiemy, że 1 czerwca 2020 r. zamiast dziećmi zajmowano się Romanem Giertychem. Na gwałt szukano czegoś, co odciągnie uwagę ludzi od megaafery z maseczkami. Nad pogrążeniem Giertycha oprócz Dworczyka radzili Paweł Jabłoński (ma proces z PRZEGLĄDEM), Janusz Cieszyński (ten od maseczek) i prawnik Marcin Wawrzyniak. Ten ostatni, były radny PiS w Warszawie, zainteresował nas, bo ma dość
Oskarżamy
Rządzący nie mają i nigdy nie mieli realnego planu walki z COVID-19 Piątek, 23 października: 13 632 nowe zakażenia, 153 zmarłych, u których stwierdzono SARS-CoV-2. Karetki z pacjentami odsyłane od szpitala do szpitala, lekarze dyżurujący pięć dób bez przerwy, pielęgniarki na skraju wyczerpania, zajęta większość łóżek dla pacjentów z COVID-19 i większość respiratorów potrzebnych dla walczących o przeżycie. Oto obraz Polski w drugiej fali pandemii. W kolejnych dniach i tygodniach będzie jeszcze gorzej. Pandemia wymknęła się spod








