Tag "kino"
Vlad is not dead
Leży, udaje truchło, a wokół niego roi się od antropologów, kulturoznawców, historyków i krytyków filmowych. „Dokądkolwiek pójdziemy, będzie zawsze szedł za nami”, napisał o wampirze Aleksander Dumas. Miał na myśli uniwersalny i wyjątkowo żywotny przesąd, który od stuleci przemawia do masowej wyobraźni jako coś w rodzaju operowego mitu, przegiętego literackiego toposu. Dlaczego to właśnie „Dracula” Brama Stokera jest jednym z najchętniej adaptowanych horrorów wszech czasów? Od kultowego „Nosferatu. Symfonia grozy” – jednego z najważniejszych filmów
Niemiecki kandydat do Oscara 2020
Od 24 stycznia 2020 r. w kinach „Błąd systemu” – poruszająca opowieść o desperackiej potrzebie uwagi, miłości i czułości. Ma zaledwie dziewięć lat, a doświadczeniem mogłaby obdzielić kilkoro swoich rówieśników. Do jakiejkolwiek placówki by nie trafiła, prędzej czy później zostaje z niej
Psy. Szok sterowany
Jak pierwsza część waliła na odlew w bogoojczyźnianą gębę ówczesnej Solidarności, tak obecne „Psy” dokładać będą PiS i jego suwerenowi. Z tym że nie na pewno „Często zadają mi ludzie w barze pytanie: Kiedy trzecie »Psy«? – mówił Władysław Pasikowski w 1995 r. – Odpowiadam, że nigdy. A kiedy je nakręcę i schwycicie mnie na niekonsekwencji, to powiem, że kłamałem”. Faktycznie – kłamał. „Psy 3. W imię zasad” wchodzą na ekrany 17 stycznia. Pierwsze „Psy” miały Polską potrząsnąć. Drugie miały pokazać,
Palestyński kandydat do Oscara w kinach od 10 stycznia 2020 r.!
Polecamy „Tam gdzieś musi być niebo” w reżyserii Elii Suleimana – pełną empatii, humoru i głębokiego humanizmu opowieść o palestyńskiej tożsamości i próbie ucieczki od niej. Główny bohater filmu, w którego rolę wciela się sam reżyser, przestaje
Do zobaczenia
Znajomy od czterech lat sprowadza swoje życzenia noworoczne do trzech słów: Majdan, wybory, Norymberga. W zasadzie podzielałbym te pragnienia, gdyby nie fakt, że z roku na rok stają się coraz bardziej pobożne. Jako bezbożnik i realista życzę więc sobie, żeby rok 2020 podtrzymał, a nawet przyśpieszył nieuniknione a pożyteczne trendy: jeszcze mniej powołań, jeszcze więcej księży Tymoteuszów. Niech w kruchcie będzie coraz ciaśniej, ergo w ojczyźnie jaśniej. Jak się w owczarni przerzedzi, kler nie będzie miał z czego doić, a wtedy
Zło nie ma twarzy potwora
To może być nasz sąsiad, człowiek, którego mijamy na ulicy, kto w innych okolicznościach poda nam rękę, kiedy się poślizgniemy Małgorzata Imielska – dokumentalistka, reżyserka filmu fabularnego „Wszystko dla mojej matki” Zawsze w dokumentach interesowały cię jednostki wykluczone, ci, którzy nie mają prawa głosu. Nie inaczej jest w przypadku debiutu fabularnego „Wszystko dla mojej matki”. Z czego to się wzięło? – Sama dużo przeszłam. „Wszystko dla mojej matki” jest filmem zrobionym późno. Kiedy byłam
Szwagrzyk, wielbiciel „Hubala”
Podejrzewanie o logiczne myślenie ludzi żyjących na koszt podatników, z coraz większych dotacji do osławionego IPN, jest w gruncie rzeczy nielogiczne. Świeżutki dowód to niezborność myśli Krzysztofa Szwagrzyka, wiceprezesa IPN. Prezes, apologeta „Ognia”, „Burego” i „Łupaszki”, boleje nad kiepskim poziomem filmów o „wyklętych”. I pyta, jak to jest możliwe, że w 1973 r. mógł powstać taki film jak „Hubal”. Oglądał go kilkanaście razy i ciągle chce do niego wracać. Szwagrzyk pyta, a my odpowiadamy. Powodów tego, że „Hubal” jest świetny,
Komedia kryminalna, na której nie da się nudzić
Od 27 grudnia 2019 r. w kinach „Tajemnica Henriego Picka” – adaptacja popularnej francuskiej powieści Davida Foenkinosa, w reżyserii Rémiego Bezançona. Jest tu coś z ducha Agathy Christie, ale i liczne nawiązania do rosyjskich klasyków – Fiodora Dostojewskiego czy Aleksandra
Nowości serialowe na DVD
GRA O TRON, SEZON FINAŁOWY na 4K UHD Blu-ray, Blu-ray i DVD Epickie zakończenie najpopularniejszego serialu w historii HBO. W rolach głównych: Peter Dinklage, Lena Headey, Emilia Clarke, Nikolaj Coster-Waldau, Kit Harington, Maisie Williams i Sophie
Polska przedmurzem Zachodu
Za co Rosjanie kochają polskie filmy Dr Denis Viren – doktor nauk filozoficznych, filmoznawca To prawda, że Polska popularność w ZSRR zawdzięcza kinu? – W bardzo dużym stopniu. To medium o największej sile rażenia. Przed internetem stanowiło główne źródło wiedzy o życiu innych. W ZSRR polskie filmy cieszyły się popularnością. Niektóre osiągały status kultowych. Takie obrazy jak „Vabank” i „Seksmisja” Juliusza Machulskiego czy serial „Czterej pancerni i pies” do dziś emituje rosyjska telewizja. Trudno, żeby polskie filmy






