Tag "Księżyc"

Powrót na stronę główną
Nauka

Na podbój ósmego kontynentu

Dlaczego pragniemy ponownie odwiedzić Księżyc

Odlatując z Księżyca w 1969 r., Neil Armstrong i Buzz Aldrin pozostawili na nogach lądownika Eagle tabliczkę upamiętniającą. Zawierała ona imiona i nazwiska oraz podpisy członków załogi Apolla 11, a także ówczesnego prezydenta Richarda Nixona. Mieściła też prosty rzut dwóch półkul Ziemi, pokazujący wszystkie lądy zgodnie z ułożeniem płyt tektonicznych z 1969 r. Wygrawerowano też zaokrąglonym fontem z lat 60. słowa: „Tu ludzie z planety Ziemia / Po raz pierwszy postawili stopę na Księżycu / W lipcu roku pańskiego 1969 / Przybyliśmy w imię pokoju dla całej ludzkości”.

Lądowanie na Księżycu nastąpiło podczas (a także z powodu) zimnej wojny. Zatem w pewnym sensie to imponujące, że znalazł się tam zapis „dla całej ludzkości” (niestety płciowo dyskryminujący). Urzędnicy NASA nie musieli decydować się na takie hasło. Mogli zamiast tego umieścić srebrno-czarny grawer amerykańskiej flagi. Ale powołali się na cały świat, ponieważ nawet w uniesieniu kosmicznego wyścigu uznali, że jeśli Księżyc należy do kogokolwiek, to przynależy na równi do każdego człowieka na Ziemi.

Być może nigdy nie mielibyśmy możliwości wpatrywania się w wierzchołki i doliny Księżyca w takich detalach, gdyby rzemieślnicy z Mezopotamii nie wpadli na to, jak wymieszać piasek, sodę i wapno, by powstało szkło. Wyliczenia trajektorii lotu Apolla 11 wykonane przez Katherine Johnson,

Fragmenty książki Rebekki Boyle Księżyc, przeł. Monika Skowron, Feeria, Łódź 2025

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Jak ryby nauczyły się chodzić

To Księżyc mógł zmusić naszych rybich przodków do wyjścia na ląd

Nasza historia jest niezwykła. Z tego, co nam wiadomo, żadna inna planeta nie stworzyła takiej menażerii jedzących, śpiących, oddychających i rozmnażających się form życia jak ta, która zamieszkuje i obdarza powietrzem i paliwem Ziemię, nie wspominając o globalnym społeczeństwie, które wykorzystuje te produkty jako siłę napędową.

Życie mogło pojawić się na początku dziejów naszej planety, wkrótce po tym, jak kipiąca Ziemia i jej rozżarzony, stopiony Księżyc ostygły. Jednak przez zdecydowaną większość istnienia układu Ziemia-Księżyc było ono boleśnie monotonne. Drobnoustroje, które w pewnym momencie rozkwitły w ziemskich oceanach, zostały tam na całą wieczność, mnożąc się, ale nie robiąc nic innego. Ziemskie życie ewoluowało w ostatnich dziesięciu procentach istnienia naszego globu.

Tylko raz w długich, gwałtownych i fantasmagorycznych dziejach życia kręgowce opuściły wodę i zamieszkały na lądzie. Co prawda wróciły – nasi krewni posiadający kręgosłup przeprowadzili się z powrotem do wody, by wyewoluować w bardziej złożone formy. Dużo później ssaki też wróciły do środowiska wodnego, przekształcając się z niewielkich stworzeń przypominających psy, ale bliżej spokrewnionych z hipopotamami, w charyzmatyczne delfiny i gargantuiczne wieloryby. Wiemy jednak, że ryby opuściły wodę tylko raz, by wyewoluować we wszystkie kręgowce, które kiedykolwiek chodziły po Ziemi – od dinozaurów, przez słonie, po nas, ludzi. Ryby te prawdopodobnie zjawiły się wraz z pływem, co oznacza, że to Księżyc wywlókł na brzeg naszych rybich przodków.

Złożone życie wciąż było dość młode, gdy doszło do tego zdarzenia w okresie dewońskim,

Fragmenty książki Rebekki Boyle Księżyc, przeł. Monika Skowron, Feeria, Łódź 2025

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Medycyna kosmiczna

Kiedy Ziemia nie będzie już potrzebna

Wiele badań wychodzi z założenia stanowiącego istotę innowacji: znaleźć rozwiązania problemów, których celowo się szuka, by w przyszłości okazały się przydatne w rozwiązywaniu trudności występujących w bardziej sprzyjających warunkach lub w mniej wrogim środowisku. Brytyjczycy np. udoskonalili precyzję zegarów, ponieważ musieli mierzyć odległości pokonywane na pełnym morzu, gdzie jedynymi punktami odniesienia są Słońce i gwiazdy. Instrument ustawiony na czas Greenwich umożliwiłby porównanie wysokości Słońca i odpowiednie określenie długości geograficznej.

Wracając do naszego tematu – czy wyruszenie w kosmos nie jest jak żeglowanie po otwartym morzu? Gdy ląd jest daleko, trzeba rozwiązywać problemy, których nie uświadczy się w porcie.

Dotyczy to również, a może nawet w szczególności, innych ciał niebieskich. W sytuacji awaryjnej nie da się opuścić Księżyca czy Marsa i powrócić do domu po kilku godzinach lotu na ISS (Międzynarodowa Stacja Kosmiczna – przyp. red.). Podróż z Księżyca zajmuje kilka dni. Z Marsa – kilka miesięcy, a poza tym Ziemia musi być w korzystnej pozycji do powrotu, co występuje raz na 36 miesięcy. „Jeśli opuścisz Ziemię, nie będziesz mógł po prostu zawrócić: musisz pokonać całą drogę na Marsa i z powrotem, a to zajmuje co najmniej półtora roku. Pierwsze misje będą miały niewielką załogę, powiedzmy sześciu astronautów. W jej skład na pewno wejdzie lekarz, którego możemy nazwać MacGyverem chirurgii”, pisze Tommaso Ghidini, szef wydziału inżynierii mechanicznej w ESA (Europejska Agencja Kosmiczna – przyp. red.).

Naprawianie ludzkiego ciała na orbicie

W lipcu 2019 r. na pokładzie wahadłowca towarowego firmy SpaceX przybyła na ISS drukarka 3D tkanek biologicznych BioFabrication Facility (BFF). Podobnie jak w przypadku organizacji białek, grawitacja wpływa również na reprodukcję komórek i wzrost tkanek, zwłaszcza jeśli chodzi o wytwarzanie narządów w laboratorium. Nieważkość staje się narzędziem do sztucznej replikacji warstw tkanek, np. z komórek macierzystych. BFF wykorzystuje białka pochodzące z dorosłych ludzkich tkanek i komórek (macierzystych lub

Fragmenty książki Emilia Cozziego, Władcy wszechświata. Wyścig o geopolityczny podbój kosmosu, tłum. Tomasz Kwiecień, Szczeliny, Kraków 2025

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Szperanie w Drodze Mlecznej

Astronomowie przewidują, że w ciągu 5-10 lat odkryjemy ślady życia w kosmosie Dr Joanna Drążkowska – astronomka pracująca na Uniwersytecie Ludwika i Maksymiliana w Monachium Jest pani współautorką nowej teorii powstawania planet. Czy ta teoria burzy dotychczasowe ustalenia w kwestii rodowodu planet, w tym Ziemi? – Nie do końca. Ta teoria nie wywraca wszystkiego do góry nogami, ale to, co robimy, wpisuje się w szeroki kontekst zmiany paradygmatu powstawania planet i Układu Słonecznego. Okazuje się, że klasyczna teoria powstawania planet z lat

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne

Ogród Świata w centrum Warszawy

W samym centrum Warszawy, przy ulicy Nowogrodzkiej 31, ma swoją siedzibę HORTUS MUNDI Instytut Odnowy Ducha i Umysłu, z Moniką Buczek i Pawłem Matwiejczukiem o zdrowiu, lękach Homo pandemicus, kotach i drzewach rozmawia Honorata Michcik. HM: Co oznacza

Nauka

Życie jako informacja

Aby zrozumieć, czym jest życie, potrzebujemy nowych praw fizyki wiążących się w fundamentalny sposób z pojęciem informacji Paul Davies – brytyjski fizyk specjalizujący się w kosmologii, astrobiologii i kwantowej teorii pola, pisarz i publicysta. Od 2005 r. bierze udział w projekcie SETI. Dyrektor BEYOND – Centrum Fundamentalnych Idei w Nauce. Czy wszechświat ma sens, czy jest jakiś cel jego istnienia? – Nauka opiera się na założeniu, że wszechświat ma sens i że w miarę dalszego badania będziemy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

15 lat bez Lema

Przez cztery lata publikował w PRZEGLĄDZIE swoje felietony 15 lat temu, 27 marca 2006 r., zmarł Stanisław Lem, pisarz science fiction, filozof, futurolog, jeden z najwybitniejszych wizjonerów XX w. W PRZEGLĄDZIE pisał o sprawach aktualnych, ale też o kwestiach najważniejszych – naturze człowieka, bezinteresownym złu, jakie nasz gatunek wyrządza, wykorzystywaniu nowych technologii w haniebny sposób, postępującej demoralizacji. Przypominamy kilka Jego felietonów. Dokąd idziemy? Obecnie życie polityczne w Polsce jest właściwie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Z dnia na dzień

Wybuch prototypu SpaceX tuż po lądowaniu

Futurystyczny Starship to rakieta nośna, która ma zostać połączona ze statkiem kosmicznym. Według planów maszyna ma polecieć na Marsa. Pierwsze zaawansowane testy przeprowadzono w listopadzie 2020 r. Firma Elona Muska nie zdążyła na dobre otrąbić sukcesu po udanym pionowym lądowaniu prototypu,

Nauka

Człowiek wyje do Księżyca

Co nas czeka na Srebrnym Globie Już nie tylko Amerykanie, ale i Rosjanie, Chińczycy, Japończycy, a nawet Hindusi ostrzą sobie zęby na podbój Księżyca. Rosja, a właściwie Związek Radziecki, który w latach 60. przodował w podboju kosmosu, po sukcesach programu Apollo i sześciu lotach załogowych zarzuciła program księżycowy, oficjalnie z powodów finansowych. Amerykanie także zaprzestali na długie lata (ostatni lot Apolla na Księżyc to koniec roku 1972) eksploracji naturalnego satelity Ziemi i dopiero od jakiegoś czasu pojawiają się informacje o bardziej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.