Tag "literatura"
Rok Różewicza: kartoteka prawnuków
Utwór Tadeusza Różewicza staje się kluczem do opisu świata dla kolejnych pokoleń Kiedy demonstracyjnie krytyczna wobec ówczesnego teatru „Kartoteka” Tadeusza Różewicza pojawiła się na scenie Teatru Dramatycznego w Warszawie (1960), Jan Kott z rozbrajającą szczerością stwierdził, że „Różewicz napisał naprawdę tradycyjny dramat narodowy”. Za nim powtarzali to inni, dodając, że to dramat pokolenia porażonych wojną, wciąż przeżywających traumę i z trudem znajdujących miejsce w powojennej rzeczywistości. Tego rodzaju interpretacja pozbawiała „Kartotekę” wymiaru
Good bye, rozsądeczek
Po stokroć pouczeni przez los, ukarani bólem pleców, odciskami, nadwyrężeniem ścięgien i dźwigacza łopatki – rok w rok powtarzamy nasz błąd: do jasnych musimy dodać ciemne (spodnie), do lekkich butów – te na deszcz. Upychamy także kilka koszulek, bo mamy zamiar się pocić i zalewać sosami. Do tego krótkie spodnie: te, w których znośnie wyglądamy, i te „wygodne”. Marynarka w razie oficjałki, nagle obwieszczonego koncertu lub premiery (w lesie?). A jeśli pogoda się zmieni? Wtedy wszystkie te rzeczy pójdą,
Nowa książka Stephena Kinga
Tytułowy bohater jest byłym żołnierzem marines, który po zakończeniu służby został płatnym mordercą. Oczywiście ma swój kodeks honorowy i „eliminuje” tylko tych, których uważa za zło wcielone. Choć zlecenia przyjmuje niejednokrotnie od różnych typków spod ciemnej gwiazdy. Jest
Żadnej książki nie wymyśliłbym przy biurku
Na koniec dnia i tak zobaczycie faceta, który bębni w klawiaturę i robi sobie garba Jakub Żulczyk – pisarz, scenarzysta i dziennikarz, autor m.in. „Ślepnąc od świateł”, „Instytutu” i „Wzgórza psów” „Informacja zwrotna”, twoja najnowsza powieść, rozpoczyna się od cytatu ze „Straconego weekendu” Charlesa R. Jacksona. Marcin Kania, główny bohater, jest takim polskim Donem Birnamem, idącym ku przepaści. Nałóg pozbawił go samokontroli. Napisałeś bardzo filmową opowieść – bardziej czerpałeś z pierwowzoru literackiego czy z ekranizacji Billy’ego Wildera?
Pośpiesznie, osobowo
Siedziałyśmy we dwie w parkowej knajpce, pierwszy raz od 15 lat, i ona basem rozmawiała z kelnerką. Kelnerka miała bardzo długie włosy na rękach, całkiem białe. Sterczały sztywno najeżone. Była chuda, prędka i wylewna, jakby bawiła się amfetaminą. Koleżanka opowiadała o bankach nasion i portach, w których z jutowych worków nasiona wypadają na ziemię, tworząc małe, unikatowe ekosystemy. Była to historia o witalności i przypadkowości. Zrobiło się późno i zimno. Pożyczyła mi chustę, która dziwnie pachniała jakąś mieszaniną zapachów
Każda najpiękniejsza kobieta świata
Vademecum relacji damsko-męskich Jerzego Pilcha „Mężczyźnie zawsze myli się miłość z pożądaniem, taka jest ekonomia jego mózgu. Na przykład męskie oko zbudowane jest w ten sposób, że za kobietami na ulicy musi się on oglądnąć. To nie jest kwestia jego słabej czy silnej woli, lecz zdeterminowanie anatomiczną konstrukcją. Nie ma na to rady. Przypuszczam, że praojcu Adamowi też to się mieszało. Aczkolwiek nie miał zbytniego wyboru, bo w okolicy była tylko jedna kobieta. I może dlatego utwierdził się w przekonaniu, że żywione do niej uczucie
ZACZYTANE LATO − co czytać w wakacje, nie tylko kiedy pada
Długie gorące lato to jedyna i niepowtarzalna okazja, żeby nadrobić zaległości w lekturze i rozbroić książkowe stosy hańby lub sięgnąć po nowe tytuły, które właśnie trafiły do księgarń. Bo co innego robić, kiedy ma się tyle wolnego czasu i tyle pięknych
Wakacyjny paw
Widzę jedną, lśniącą jak benzyna – spaceruje po krawędzi szklanki. Jest gorąco. Zaraz podniosę szklankę do ust. Po czym wcześniej chodziła ta mucha? Ile razy wczoraj piłam z tej szklanki? Siła bezwładu jest większa niż obrzydzenie. Odganiam muchę, przewracam stronę książki, kładę się na drugim boku. Upał. Słyszę głębokie sapnięcie, potem mokry, szeroki język przykleja mi się do stopy, drży zabawnie i odkleja się (znów z sapnięciem). Na pościel wskakuje 40 kilo
Wykonałem swoją robotę, żeby nudno nie było
Jako pisarz opisuję własne obsesje. W tym jestem najlepszy Andrzej Stasiuk – prozaik, poeta, dramaturg, eseista, publicysta i wydawca „Przewóz” jest pańskim powrotem do powieściopisarstwa. Skąd pomysł na tę książkę? Jej tematem są początki II wojny światowej, (nie)duże tragedie ukazane są w niej w dramatyczny sposób. – Pierwsza sprawa jest taka, że po prostu miałem ochotę napisać tego typu książkę. Wpadła mi do głowy myśl, że trzeba to zrobić. No to zrobiłem! Wziąłem się do roboty, nie miałem żadnych
Stan idealny
Słuchałem i oglądałem, jak Lidia Staroń, pisowska kandydatka na rzecznika praw obywatelskich, zachęcała w Senacie, by na nią głosować – długa, nudna, niemądra i źle wygłoszona mowa. Przekonywała nieporadnie, że jest niezależna. Do tego nie trzeba przekonywać, jest się albo się nie jest. Potem były pytania senatorów. Dawno nie widziałem takiego spektaklu. Bredziła jak Piekarski na mękach. I wydawało się, że zaraz się rozpłacze. Oglądałem to przez niemal godzinę zatrwożony, zniesmaczony i rozbawiony zarazem. I pomyśleć, że polski Sejm przegłosował






