Tag "Marek Wawrzkiewicz"
Jubileusz Klubu Księgarza
To miejsce dla wszystkich, którzy współtworzą książki – wydawców, drukarzy, księgarzy i bibliotekarzy i autorów.
Kiedy stalinizm na dobre zaczął upadać i czuło się polityczną odwilż w środowisku księgarzy i literatów, zrodziła się idea powstania w Warszawie Klubu Księgarza. Z poparciem ówczesnych władz, które przydzieliły mu lokal przy Rynku Starego Miasta, Klub rozpoczął działalność 13 grudnia 1955 r. Data miała prawdopodobnie związek z przedwojennym świętem księgarzy, obchodzonym właśnie tego dnia. Akurat minęło więc 70 lat od tego wydarzenia i rocznica zgromadziła liczne grono współpracowników, przyjaciół i bywalców Klubu.
Choć w nazwie przywołani są księgarze, tak naprawdę jest to klub wszystkich, którzy współtworzą książki – wydawców, drukarzy, księgarzy i bibliotekarzy. I oczywiście autorów. W historii Klubu przewinęły się ich setki, zarówno wielkich literatów, jak i tych, którzy
Aleksander Kwaśniewski nagrodzony w Olsztynie
Laureatem drugiej edycji Nagrody im. Henryka Panasa, ustanowionej przez olsztyńskie oddziały Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej i Związku Literatów Polskich, został Aleksander Kwaśniewski. Zdziwienie postronnych obserwatorów mógł wzbudzić fakt przyznania byłemu prezydentowi RP nagrody imienia wybitnego redaktora i pisarza z Olsztyna, autora apokryfu „Według Judasza”. Uzasadnienie kapituły rozwiało jednak wątpliwości: statuetka z podobizną Henryka Panasa trafiła w ręce redaktora naczelnego w latach 80. XX w. tygodnika studenckiego „itd”, potem dziennika
Na przemiał
Autorzy leksykonów wycinają z historii literatury wszystkich, którzy nie potwierdzają tezy, że cały naród nieustępliwie walczył z poprzednim ustrojem To nie jest rzecz o pokoleniu, bo ludzi, o których piszę, dzieli różnica wieku. Ale łączy ich jedno: kiedyś, nie tak dawno temu, byli ważnymi postaciami w polskiej kulturze. Należeli do grona wybitnych twórców, mieli zasłużenie głośne nazwiska, włożyli wiele pracy w upowszechnienie kultury. Nie byli koniunkturalistami, a przynajmniej nie można tego udowodnić np. na podstawie ich twórczości. Nie dorobili się w PRL-u. Spotykam ich







