Tag "moda"

Powrót na stronę główną
Promocja

Jak wybrać buty męskie, które pasują do każdej okazji i stylu

Artykuł sponsorowany Otwórz szafę i policz: ile par butów tam stoi, a ile z nich realnie zakładasz w ciągu miesiąca? U większości mężczyzn po trzydziestce odpowiedź brzmi podobnie – kilka par czeka na okazję, która nigdy nie nadchodzi, bo w praktyce

Promocja

Buty sportowe na co dzień – jak połączyć wygodę i styl?

Artykuł sponsorowany Jeszcze kilka dekad temu obuwie o sportowym charakterze było zarezerwowane wyłącznie na bieżnię, siłownię czy kort tenisowy. Współczesna moda przeszła jednak ogromną transformację, zacierając sztywne granice ubioru. Obecnie sneakersy stanowią nieodłączny

Kraj

Czas na ubrania z historią

Dlaczego zetki wybierają modę z drugiego obiegu

Odwiedzanie second-handów już dawno przestało być powodem do wstydu – dzisiaj to arena walki o unikatowy styl, ale też o przetrwanie ekonomiczne. W raporcie firmy doradczej OC&C Strategy Consultants „Second Hand Fashion Call to Action for First Hand Brands” opublikowanym w styczniu 2025 r. przewiduje się, że do 2029 r. polski rynek odzieżowy online z drugiej ręki osiągnie wartość ok. 12,5 mld zł.

Trend napędza głównie pokolenie Z. Jak pokazuje raport „Barometr E-shopper” (edycja 2025, Geopost/DPD), statystyczna zetka dokonuje online 61 zakupów rocznie i najsprawniej porusza się właśnie w obiegu wtórnym.

Motywacje są zróżnicowane. Dla 64% europejskich konsumentów tego rynku kluczowa jest oszczędność, ale to niejedyny powód. Coraz silniej na takie decyzje wpływają kwestie etyczne – 39% kupujących wybiera obieg wtórny, by wspierać bardziej odpowiedzialną gospodarkę. Dodatkowo 25% badanych lubi kupować od małych, niezależnych sprzedawców internetowych, 23% woli bezpośrednie transakcje z osobami prywatnymi, a 17% przyznaje, że takie zakupy są po prostu modne. Dla młodych to także szansa na nabycie marek premium, które w pierwszym obiegu pozostają poza ich zasięgiem finansowym. Ubrania te pokonują długą drogę: od Stanów Zjednoczonych, przez Zachód, po sieć logistyczną łączącą całą Polskę, by ostatecznie trafić na wieszak, gdzie ktoś doceni ich skład i design.

W tym świecie ekologia często przeplata się z twardą ekonomią. – W moim przypadku dużą rolę odgrywa czynnik finansowy, ale staram się też nie przykładać ręki do panującego konsumpcjonizmu – tłumaczy Patrycja, studentka, która z drugiego obiegu korzysta od lat. Jak podkreśla na Instagramie Jackob Buczyński, jeden z pionierów mody cyrkularnej (systemu projektowania, produkcji i użytkowania odzieży w obiegu zamkniętym, by maksymalnie wydłużać życie ubrań i minimalizować odpady – przyp. red.), którego poczynania śledzi ponad 91 tys. osób, ta zmiana mentalności jest fundamentalna. – Jeszcze kilka lat temu ubrania z drugiej ręki były dla wielu czymś wstydliwym. Dzisiaj unikatowa rzecz z historią ma często większą wartość niż kolejny nowy ciuch.

Vinted: ekonomia zamkniętego portfela

Dla Wioli, studentki korzystającej od lat z serwisu ogłoszeniowego Vinted, przeznaczonego do sprzedaży i wymiany używanej odzieży, stało się to sposobem na bezgotówkowe odświeżanie szafy. – Korzystam z portfela Vinted: za to, co sprzedam, od razu kupuję coś od innych – tłumaczy. Jednak system ma luki. Wiola zwraca uwagę na jego ciemną stronę – zalew odzieży z chińskich platform typu Shein, które psują rynek niską jakością. – Dziś kupowanie online to praca detektywistyczna. Trudno o dobre składy, wełnę czy jedwab, bo platforma jest zapchana ubraniami z poliestru,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Promocja

Moda oversize – jak nosić luźne fasony na co dzień?

Artykuł sponsorowany Oversizowe ubrania są nie tylko wygodne, ale też modne. Umiejętne dobieranie luźnych fasonów może być korzystne dla sylwetki i pomaga podkreślić styl. Szukasz inspiracji dotyczących komponowania strojów z elementami typu oversize? Sprawdź nasz poradnik.

Promocja

Eleganckie paznokcie na lato – Jakie trendy w 2026?

Artykuł sponsorowany Lato to idealny moment, by odświeżyć stylizację paznokci i sięgnąć po najmodniejsze wzory, kolory i efekty, które zdominują świat beauty w tym sezonie. Dlaczego lato 2026 to wyjątkowy sezon dla manicure? Lato to czas eksperymentów z kolorem,

Promocja

Jak znaleźć wygodne baleriny damskie?

Artykuł sponsorowany Wygodne baleriny damskie stanowią absolutną podstawę wiosennej, letniej oraz wczesnojesiennej garderoby praktycznie każdej dbającej o swój komfort kobiety. Wiele pań nieustannie i z zaangażowaniem poszukuje idealnych modeli, które harmonijnie łączą modny, estetyczny

Promocja

Bluzy damskie jako element codziennego stylu

Artykuł sponsorowany Bluza damska od dawna przestała być kojarzona wyłącznie ze sportowym strojem. Dziś to jeden z najbardziej uniwersalnych elementów garderoby, który z powodzeniem funkcjonuje w stylizacjach miejskich, casualowych, a nawet tych z nutą elegancji. Różnorodność fasonów, kolorów i detali

Promocja

Eleganckie spodnie męskie w kratę to hit imprezowych stylizacji – zobacz z czym je nosić!

Artykuł sponsorowany Eleganckie spodnie męskie w kratę możesz nosić zarówno z koszulami, jak i golfami, kardiganami czy longsleeve’em. Fason jest bardzo uniwersalny i odpowiedni na różne okazje. W imprezowym outficie z ich udziałem sprawnie połączysz klasykę z nowoczesnością i wyrazisz

Historia

Koniec seksualnych chuliganów

Rewolucja roku 1956

Film Rogera Vadima „I Bóg stworzył kobietę” (1956) uchodzi za pamiętny przejaw rewolucji seksualnej w krajach zachodnich. Także u nas występująca w tym dziele Brigitte Bardot stała się symbolem przemian obyczajowych. Sam Vadim, twórca superkobiety Barbarelli (1968), którą zagrała Jane Fonda, dziś zostałby uznany za niegroźnego erotomana i seksistę. Wtedy jednak miał swoje pięć minut i odegrał znaczącą rolę w historii.

BB często gościła na łamach polskiej prasy. Popularny tygodnik „Przekrój” był forpocztą okcydentalizmu, więc w 1957 r. żaden numer nie mógł się obejść bez jej zdjęcia. Filmy z udziałem francuskiej gwiazdy wyświetlane w kinach nad Wisłą cieszyły się wielką popularnością. O tych przemianach w obyczajach napisał książkę prof. Jerzy Kochanowski. Młoda wrocławianka przepytywana w 1957 r. przez prasę opowiadała, że Polki w jej wieku z biciem serca czekają na każdy film z BB, by podpatrzeć coś z francuskiej mody i obyczajowości.

Wprawdzie mieliśmy znakomitą Modę Polską i Telimenę, ale zasadniczo starano się nosić to, co naśladowało modę zachodnią. Nasze zapatrzenie na Zachód zachowało trwałość od czasów Warszawy stanisławowskiej, kiedy obowiązywała w Polsce lingua franca. Wszyscy też podpatrywali modę u Jamesa Deana i Marlona Brando – symboli młodzieżowej rewolucji.

Należało cieszyć się chwilą. „Przyszłość wymyślono po to, aby psuć teraźniejszość”, mówiła BB. Wielkie miasta uchodziły za szukające przyjemności, rozerotyzowane, libertyńskie i zepsute już od czasów antycznego Rzymu, co pamiętamy z Sienkiewiczowskiego „Quo vadis”. Podobnie w 1956 r. prawica ówczesne przemiany obyczajów uważała za przejaw ateizacji, a „bez Boga ani do proga”; zaczyna się konsumpcjonizm, zepsucie moralne i kryzys, potem przychodzi upadek rodziny, kryzys demograficzny i rozwody. Dopóki kościoły były pełne, panował porządek moralny. Dla prawicy miejscem kobiety jest dom i kuchnia. W pracy kobieta tylko się męczy.

Te archaiczne poglądy służą obecnie przede wszystkim usprawiedliwieniu sytuacji, w której młode pokolenie nie ma warunków materialnych ani mieszkaniowych do założenia rodziny. Wymyśla się więc wspomniane racjonalizacje, podczas gdy prawda wygląda właśnie tak: dla młodych nie ma wystarczająco często pracy na etat z normalną pensją i nie ma mieszkań do wynajęcia, które by się rymowały z zarobkami. Nie mówi się o tym, ale główny ruch na rynku mieszkań generują u nas dziedziczenie i spadki, bo dominują mieszkania własnościowe. Na 250 tys. urodzeń przypada obecnie 400 tys. zgonów, z licznego pokolenia żegnających się ze światem boomersów.

American Dream z ciemną kuchnią

O PRL wolno obecnie mówić tylko źle, a tymczasem zachodnia rewolta obyczajowa 1956 r. była przejawem postępu, skutkowała lepszym życiem, równouprawnieniem i modernizacją. W Polsce te zmiany, na skalę znacznie skromniejszą, nazywano małą stabilizacją. Był to biedny, wschodnioeuropejski American Dream z ciemną kuchnią zamiast domku z basenem na przedmieściu. Za szczyt marzeń uznawano od 1957 r. samochód Syrenka, a i to dla nielicznych (według Gomułki samochód i kawa były przesadnym luksusem).

Kobiety otrzymały jednak wtedy prawo do aborcji (1956), starano się stopniowo upowszechniać edukację seksualną i niezmiernie ważną antykoncepcję. Środki antykoncepcyjne były skromne, a też farmaceuci nie mieli odpowiedniego rozeznania co do sprzedawanych globulek i kremów. Specyfiki te funkcjonowały w handlu jak towar zakazany, wiedzieli o nich nieliczni. Zamiast antykoncepcji często stosowano – już po fakcie – aborcję. Kościół potępiał jedno i drugie.

Ważną rolę w upowszechnianiu antykoncepcji odegrały dziennikarki z prasy kobiecej. „Kobieta i Życie” i „Przyjaciółka” zaangażowane były także w walkę o emancypację. Początkowo w 1957 r. w Państwowym Zakładzie Wydawnictw Lekarskich wydrukowano niezbyt celny kalendarzyk płodności kobiety według Ogino-Knausa, zgodny z zaleceniami Kościoła. Do końca roku ruszyła już szeroka kampania. Uważano, że ówczesna zbyt wysoka rozrodczość jest problemem, a nie dobrodziejstwem, i wynika z biedy, wszak kraje wysoko rozwinięte mają rozrodczość niską. Hasłem dnia stało się planowanie rodziny. Poradni świadomego macierzyństwa jednak brakowało i zgłaszały się tam prawie wyłącznie kobiety już w ciąży.

Człowiek jest chory, kiedy coś go boli

Na wsi po wojnie panowała jeszcze archaiczna mentalność i uważano, że człowiek jest chory, kiedy coś go boli. Znikali stopniowo znachorzy i babki, pojawiały się ośrodki zdrowia, a porody odbierane były teraz profesjonalnie. Powszechna dostępność służby zdrowia (na wsi poza pracownikami państwowymi dopiero w 1971 r.) była niesłychaną rewolucją. W książce Eweliny Szpak „Mentalność ludności wiejskiej w PRL” czytamy, że w latach 60. Kościół blokował emancypację kobiet. W rezultacie dziewczyna ćwicząca na WF w stroju gimnastycznym budziła zgorszenie starszych. Jedna z przepytywanych wyznała: „Kiedyś ksiądz to z kijem chodził na zabawy i biada tej pannie, która miała za mało poważny strój albo za długo była na zabawie. Wpadał wśród tańczących o jedenastej, walił kijem gdzie popadło i nikt nie mówił o nim źle”.

Później, w 1973 r., w PZWL pojawiło się powojenne wydanie „Małżeństwa doskonałego”, holenderskiego podręcznika ginekologa Theodora Hendrika van de Veldego z 1926 r., spolszczonego w 1935 r. Jak na polskie warunki był to postęp. Kobiety coraz realniej zdobywały też równouprawnienie, stawały się niezależne, poszły do szkół, uzyskiwały maturę, kończyły studia, osiągały sukcesy zawodowe już nie tylko w fabryce. Były lekarkami, nauczycielkami, sędziami, profesorkami, urzędniczkami. Po 1956 r. znacznie podniósł się poziom życia. W 1957 r. Marian Turski pisał w „Sztandarze Młodych”: „Marzeń o samochodzie, o mieszkaniu, o zarobku nie należy pomniejszać”. Dla ludzi najważniejsze jest „znośne, lepsze życie”. Założenie rodziny

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Promocja

Sukienki damskie na każdą okazję – jak dobrać fason, który podkreśli sylwetkę i styl

Artykuł sponsorowany Wybór idealnej sukienki to nie lada wyzwanie – zwłaszcza gdy zależy nam, aby wyglądała elegancko, podkreślała atuty sylwetki i pasowała na różne okazje. Od codziennych spotkań, przez rodzinne uroczystości, po wesela i wieczorne wyjścia – odpowiedni fason