Tag "Polska"
Bilobil dla prof. Dudka
Pokochany przez TVN, choć jeszcze nie przesadnie, prof. Antoni Dudek w wolnej chwili porównał dla publiki z tabloidu rządy SLD z rządami PiS. Nie spodziewaliśmy się po prawicowym historyku zbyt wiele. I Dudek nas nie zaskoczył. Mówiąc, że „degrengolada obozu władzy (SLD) była znacznie dalej posunięta (niż ekipy: PiS, Ziobro i Gowin)”, potwierdził, że niechęć do „czerwonego” potrafi zamulić głowę nawet tak zwykle racjonalnego Dudka. Bo przecież pamięć jeszcze mu nie szwankuje do tego stopnia, by nie wiedział, że afery za czasów SLD
Biskupi umywają ręce
Zabawa w chowanego Marek i Tomasz Sekielscy – twórcy kolejnego filmu dokumentalnego o przestępstwach seksualnych polskich księży, „Zabawa w chowanego”. Pierwszy film, „Tylko nie mów nikomu”, obejrzało na YouTubie ponad 23 mln osób. Zanim porozmawiamy o „Zabawie w chowanego” czy jeszcze o waszym pierwszym filmie, zapytam: co dalej? Marek Sekielski: – W planach mamy film, w którym chcemy opowiedzieć o roli Jana Pawła II w tuszowaniu przypadków pedofilii. Nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. Ponad 25 lat pontyfikatu to długo i działy
Waluś i jego obrońcy
Czy zamordowanie człowieka w Wielką Sobotę może być argumentem za ułaskawieniem mordercy? Absurdalne z pozoru pytanie przestanie dziwić, gdy okaże się, że tym mordercą jest Janusz Waluś. Za jego ułaskawieniem łażą politycy polskiej prawicy. No bo jak może siedzieć w więzieniu Waluś, który z premedytacją zamordował Chrisa Haniego, przywódcę komunistów w RPA? Zamordować komunistę, jeszcze czarnego, i siedzieć? To się nie mieści w prawicowych czerepach. Waluś chce wrócić do Polski, komitet powitalny już jest. A sprawę drąży Wiktor Ferfecki
Kłamstwo ciągle skuteczne
Zadowolić Polaka nie sposób. Poza sobą nasz rodak większość ludzi i wydarzeń ocenia krytycznie. A jeszcze trudniej liczyć na wdzięczność Polaka. Nawet wtedy, gdy naprawdę zrobi się coś dla niego. Wdzięczność to w Polsce uczucie prawie nieznane, a przynajmniej tak krótkie jak życie motyla. Na szczycie tych najbardziej bezlitośnie krytykowanych są politycy. I partie polityczne. Kto się nie krzywi, że politycy są marni, a partie jeszcze gorsze. Tak większość rodaków mówi i myśli o ludziach, których wcześniej sami wybrali. Jęczą
Wielka, większa i największa
Taki tytuł nosiła książka przygodowa dla młodzieży, opublikowana niegdyś przez Jerzego Broszkiewicza. Jak nie przypomnieć tego tytułu w dzisiejszym politycznym kalejdoskopie? Trwa ten kalejdoskop już prawie pięć lat, ale ostatnio zabawa nabrała rumieńców. Przygoda wielka zaczęła się 8 kwietnia, gdy Jarosław Gowin odszedł z rządu, zalecając równocześnie swoim posłom głosowanie po myśli rządu. Ludzie niewiele z tego rozumieli. Drugą odsłonę tej przygody ujrzeliśmy 6 maja – gdy wszystko zdawało się
Olimpia ożyła
Przez osiem niedziel jeden z największych bazarów był zamknięty z powodu koronawirusa Dochodzi szósta, niedziela, Warszawa jeszcze śpi. Ale u zbiegu alei Prymasa Tysiąclecia z Górczewską widać, że miasto się budzi. Mężczyźni z różnych kierunków podążają do jednego punktu. Każdy ciągnie za sobą wózek albo torbę na kółkach, dźwiga plecak lub dwie, trzy torby ze skarbami, które dziś mają zmienić właściciela. I każdy ma na twarzy wypisaną troskę, bo nie wiadomo, czy po ośmiu niedzielach bez handlu klienci przyjdą 10 maja
Miasto Kopernika w cieniu epidemii
Przez koronawirusa trzeba będzie zaciskać pasa Gdy jadę do Fromborka w ostatni dzień kwietnia, mam wrażenie, jakby to była niedziela albo święto. Dworzec w Elblągu opustoszały, na placu przed nim ludzi jak na lekarstwo. Za to krążą mieszane patrole złożone z policjantów i „terytorialsów”. Kiedy na chwilkę zsuwam maseczkę z nosa, natychmiast podchodzi chłopak w moro i mnie upomina. Kobieta, która przyjechała z Giżycka i czeka na wejście do banku, radzi, żeby zamiast maski nosić chustkę albo komin, którym zawsze można szybko przykryć nos. – Maski
Odbudowa ponad podziałami
Polska w 1945 r. była w ruinie. Polacy to widzieli i dlatego nie popierali zbrojnego podziemia Historia Polski po 1945 r. nie jest czarno-biała, jak tego chce polityka historyczna uprawiana po 1989 r. Na tę historię składa się wiele elementów. Nie tylko eksponowane obecnie walka podziemia antykomunistycznego z nowym ustrojem czy terror powojennej władzy wobec przeciwników politycznych. Częścią tego obrazu były także reformy społeczne przeprowadzone w latach 1944-1946 i odbudowa kraju. Kult powojennego podziemia przybrał w polityce historycznej III RP formy
Państwo bez żadnego trybu
Wybory prezydenckie na szczęście nie odbyły się 10 maja. Nie trzeba chyba przypominać, jak ważnym dla demokracji aktem są wybory. Szczególnie prezydenckie. Ich procedura jest szczegółowo uregulowana zarówno w konstytucji, jak i w Kodeksie wyborczym. To dobrze, że wybory odwołano. Zamiast niezależnej Państwowej Komisji Wyborczej miał je przeprowadzać rząd (ściślej jeden z ministrów) wespół z Pocztą Polską. Miały być wyłącznie korespondencyjne, co również jest trudne do pogodzenia z konstytucją. Kandydaci, poza urzędującym prezydentem, nie mieli szans
Żyjemy w czasach klątwy długopisu
Wybory po polsku: Kidawa odchodzi, Trzaskowski przychodzi, Kaczyński miesza, Duda śpiewa Polska polityka jest jak zerwany podczas burzy latawiec. Gdzieś fruwa, ale przecież nikt nie wie, co z nim za chwilę się stanie. Oto krótki zapis ostatnich dni: wybory prezydenckie 10 maja się nie odbyły. Ale i tak mamy pierwszą przegraną. Jest nią Małgorzata Kidawa-Błońska. Platforma Obywatelska wycofała ją z wyścigu. Zastąpi ją prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Poza tym nie wiadomo, kiedy będą nowe






