Tag "Robert Walenciak"
Seks wiara, Bóg mara
Polski Kościół jest nie tylko obok swoich wiernych, ale również obok nauczania papieża Franciszka Jarosław Makowski – filozof, teolog i publicysta. Opublikował m.in.: „Kobiety uczą Kościół” (2007) i „Wariacje Tischnerowskie” (2012). Pracuje nad nową książką poświęconą społecznemu nauczaniu papieża Franciszka. Prowadzi blog: www.makowski.blog.polityka.pl. Nadąża pan za polskimi biskupami? – To biskupi mają problem z dotrzymaniem kroku swoim wiernym i – szerzej – polskiemu społeczeństwu, z towarzyszeniem ludziom w ich codziennych troskach. Wszystkie
Armia jednorazowego użytku?
Nikt nie ma wiedzy na temat faktycznej zdolności bojowej naszych sił zbrojnych Gen. Piotr Makarewicz – generał dywizji, w latach 2001-2006 dyrektor Departamentu Kontroli MON, w 2006 r. przeniesiony do rezerwy Czy Polska jest w stanie się obronić? Dzisiaj? – Zacznijmy od tego, że nie widzę większych zagrożeń dla Polski. Uważam, że histeria wojenna, która została rozpętana, jest nie na miejscu. Tłumaczę to sobie tak, że trzeba usprawiedliwić w jakiś sposób te olbrzymie wydatki, które są i będą ponoszone na sprzęt i uzbrojenie. Przy czym
Idę swoją drogą
Jestem z Jurka bardzo dumna. Że był porządnym człowiekiem, że tyle zrobił, że był tak zaangażowany… Mija pięć lat od katastrofy w Smoleńsku. Szybko minęło? – Nie czuję, że to pięć lat. Czuję, jakby to było rok temu. Tak szybko to minęło… Takie mamy tempo życia. Sama pani je wybrała. Angażując się w politykę. – Nie żałuję tego. Już nie chcę powtarzać, jak to było, że mocno namawiali mnie do tego koledzy, aż w końcu się zdecydowałam… Ale to nie był skok w ciemno. Wcześniej
Idę swoją drogą
Jestem z Jurka bardzo dumna. Że był porządnym człowiekiem, że tyle zrobił, że był tak zaangażowany… Rozmowa z Małgorzatą Sekułą – Szmajdzińską Mija pięć lat od katastrofy w Smoleńsku. Szybko minęło? – Nie czuję, że to pięć lat. Czuję, jakby to było rok temu. Tak szybko to minęło… Takie mamy tempo życia. Sama pani je wybrała. Angażując się w politykę. – Nie żałuję tego. Już nie chcę powtarzać, jak to było, że mocno namawiali mnie do tego koledzy, aż w końcu się
Widziane z dołu
Wychodzi na to, że na 1000-lecie chrztu Polski wybudowano 1000 szkół, a na 1050-lecie, czyli za rok, będzie 1000 szkół razy dwa, ale zlikwidowanych O Sejmie mówią, że jest jak łódź podwodna. Można przyjechać i przez tydzień nie wychodzić na powietrze, przechodzić podziemnymi korytarzami na salę obrad, do restauracji, do hotelu. – Ja wieczorem wracam do domu. Nie marnuję czasu. Wracam pociągiem. Dzisiaj mam spotkanie w straży, no i musimy wspólnie z Kołem Gospodyń Wiejskich napisać wniosek na zakup sprzętu, dzisiaj trzeba wpłacić zaliczkę.
Taśmoteka służb
Afera podsłuchowa – kto kierował Markiem Falentą, kto ma nagrania, kto ich użyje Afera taśmowa, zwana waitergate, miała być, jak obiecywał swego czasu Donald Tusk, wyjaśniona do końca wakacji 2014 r. Teraz prokurator generalny Andrzej Seremet mówi, że chciałby ją zamknąć w czerwcu 2015 r., czyli rok po rozpoczęciu śledztwa. Tak, by móc przesłać do sądu akt oskarżenia. I zaraz się zastrzega: „Z tego, co możemy zaobserwować, istnieje gdzieś tam, w przestrzeni informatycznej,
Straszą nas każdego dnia
Histeria to mało powiedziane, to jest psychoza wojenna prof. Mirosław Karwat – kierownik Zakładu Filozofii i Teorii Polityki Instytutu Nauk Politycznych. Członek Polskiego Towarzystwa Nauk Politycznych. Członek Komitetu Nauk Politycznych PAN. Autor takich publikacji jak „Miernoty i figuranci: formalistyczna degeneracja władzy”, „Sztuka manipulacji politycznej”, „O perfidii”, „O demagogii”, „O złośliwej dyskredytacji”. Włącza pan telewizor i co? Czuje pan wojnę? I wojenną propagandę? – Jak tylko wcisnę guzik, swąd
Walczyłem o Kajetany
Jesteśmy najlepsi i potrafimy to udowodnić Ostatnie kilka miesięcy, od sierpnia ub.r., to i dla pana, i dla centrum w Kajetanach bardzo trudny okres. Dwie gazety zarzucały wam różne nieprawidłowości, sugerowano nieczyste działania. Spodziewał się pan tego ataku? – Był kompletnym zaskoczeniem. Do tego, że wysyłane są anonimy na mój temat, już się przyzwyczaiłem, sam dostawałem anonimy od wielu lat. Esemesy z pogróżkami bądź „informacjami”, co będzie się ze mną działo. Traktowałem to jako coś wkalkulowanego w to,







