Tag "Żandarmeria Wojskowa"

Powrót na stronę główną
Kraj

Strażnicy graniczni i prokurator

Kto stoi za oskarżeniem obrońców polskiej granicy?

Zatrzymanie przez Żandarmerię Wojskową trzech żołnierzy strzegących granicy z Białorusią, którzy oddali strzały ostrzegawcze w kierunku nacierającej grupy agresywnych uchodźców, i nadgorliwość prokuratury, która już wydała wyrok na wojskowych, stawiając dwóm zarzuty, wzbudziły powszechne oburzenie. Zbulwersowany prezydent Andrzej Duda zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził, że „zatrzymanie żołnierzy jest nie do przyjęcia”, a działania Żandarmerii Wojskowej „zostaną bezwzględnie wyjaśnione”, zaś politycy PiS, jak to oni, zarzucili rządzącym zdradę i zhańbienie polskiego munduru. 

Zarówno premier Donald Tusk, minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz, jak i minister sprawiedliwości i prokurator generalny Adam Bodnar wydawali się zaskoczeni sprawą, która zbiegła się ze śmiercią żołnierza ranionego nożem podczas próby forsowania przez migrantów płotu w okolicach Dubicz Cerkiewnych, co dodatkowo podgrzało atmosferę. 

Generałowie PiS. 

Nie byłoby całej afery, gdyby nie donos strażników granicznych. To pogranicznicy zawiadomili Żandarmerię Wojskową, że wspierający ich żołnierze mogli się dopuścić przestępstwa. Jako dowód przekazali nagrania z kamer. Jak to możliwe, że mundurowi, którzy ramię w ramię powinni bronić granicy RP w obliczu wojny hybrydowej prowadzonej przez białoruski reżim, donieśli na kolegów? Takie zachowanie pachnie skrajną głupotą albo celowym działaniem.

Komendant główny Straży Granicznej gen. Robert Bagan jakby zapadł się pod ziemię, a przecież to on powinien zabrać głos i wyjaśnić zachowanie podwładnych. Choć generał został powołany na komendanta głównego SG przez ministra Marcina Kierwińskiego, uchodzi za człowieka poprzedniej władzy. W 2019 r. został komendantem Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej, a w 2021 r. na wniosek ówczesnego szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego prezydent Duda awansował go na generała brygady. Razem z Baganem insygnia generalskie odbierał Tomasz Michalski, który za rządów PiS był komendantem Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej. Gdy Bagan został komendantem głównym, niemal natychmiast swoim zastępcą zrobił Michalskiego. Zastępcami komendanta głównego są też gen. Grzegorz Niemiec oraz gen. Wioleta Gorzkowska, którzy zostali powołani jeszcze za rządów PiS, w 2018 r., a generalskie nominacje dostali od Andrzeja Dudy (Niemiec na wniosek Mariusza Kamińskiego, a Gorzkowska na wniosek Joachima Brudzińskiego). Tak więc w Straży Granicznej mimo zmiany władzy nadal rządzi pisowska ekipa, oskarżana przez polityków Koalicji Obywatelskiej o stosowanie niehumanitarnych pushbacków. Czyżby teraz ktoś wpadł na pomysł słodkiej zemsty, donosząc na żołnierzy? 

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj Wywiady

Armia pod butem polityków

Jakiego wojska potrzebujemy, a jakie mamy? Gen. dyw. w st. spocz. prof. Bogusław Pacek – były dowódca Żandarmerii Wojskowej i rektor Akademii Obrony Narodowej (późniejszej Akademii Sztuki Wojennej). Obecnie wykładowca w Instytucie Bliskiego i Dalekiego Wschodu Uniwersytetu Jagiellońskiego, twórca i dyrektor Instytutu Bezpieczeństwa i Rozwoju Międzynarodowego. Czy Emil C., dezerter, który uciekł na Białoruś i poprosił tam o azyl polityczny, to szpieg reżimu Aleksandra Łukaszenki? – Ktoś, kto rozpowszechnia takie przypuszczenia, naoglądał się za dużo

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Stan (bardzo) wyjątkowy

Konstytucja przewiduje możliwość wprowadzenia trzech stanów nadzwyczajnych: stanu wojennego, stanu wyjątkowego i stanu klęski żywiołowej. Można je wprowadzić „w sytuacjach szczególnych zagrożeń, jeżeli zwykłe środki konstytucyjne są niewystarczające”. To „szczególne zagrożenie” ma dotyczyć „konstytucyjnego ustroju państwa, bezpieczeństwa obywateli lub porządku publicznego”. Wprowadzenie takiego stanu wymaga zatem wykazania, że owo szczególne zagrożenie rzeczywiście występuje i że ustawowe uprawnienia policji, straży granicznej, ABW, żandarmerii wojskowej i wszystkich innych służb, których mamy w Polsce

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

SZOŁKEJS

Cierpienia komendanta z powodu deficytu wzmianek

Z żandarmerią nie ma żartów. Kiedy na dodatek jest to Żandarmeria Wojskowa, trzeba się poważnie liczyć z wysłaniem w kamasze. Chyba że zwraca się do ciebie Komenda Główna ŻW. To zupełnie inna para kaloszy. Niedostatecznie uprzejma kapralska prośba w rodzaju: „Milcz, jak do mnie mówisz!”, będzie w tym przypadku zawsze owinięta w zalotnie pachnącą onucę. A co wtedy? Wtedy należy dwa razy dziennie, na czczo i po kolacji, zawijać i na nowo odwijać flanelę, przez siedem dni czytać każde zdanie, bo nie wiadomo, w którym zawiniątku

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.