Tag "zwierzęta"
Człowiek zwierzęciu człowiekiem
Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt rocznie ratuje nawet tysiąc istnień Województwo dolnośląskie, 20 km na północ od Wałbrzycha, wieś Pietrzyków. To tutaj znajduje się Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt – organizacja, która od ponad pięciu lat interweniuje w przypadkach najbardziej dotkliwych zaniedbań zwierząt. Rocznie udaje się jej uratować nawet tysiąc istnień. Teren inspektoratu to kilkuhektarowa działka, z drzewami, pastwiskami i łąkami. Na pozór idylla, choć w praktyce trudno tu o spokój. Już na wstępie obskakuje mnie
Jesienny gość
Kobczyki w skali świata są uznane za gatunek bliski zagrożenia, a w Polsce są gatunkiem wymarłym Zwykle w połowie sierpnia, wraz z odlotami bocianów, odnotowuję na poły stwierdzenia, na poły pytania: „Ptaki już odlatują, zaczyna się jesień”. Odpowiadam informacją, że pierwsze ptaki odlatują pod koniec maja, kiedy inne dopiero przylatują, zwłaszcza gdy wiosenne ciepło się spóźnia, jak w tym roku. Takimi późnymi migrantami wiosennymi są kobczyki, które w sierpniu zaczynają wraz z bocianami odlatywać, ale w przeciwieństwie do wojtków nieśpiesznie
Wieloryby na wygnaniu
Z wyników najnowszych badań opublikowanych w czasopiśmie „Oceanography” wynika, że zmiana klimatu drastycznie wpłynęła na populację wielorybów biskajskich. Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody uważa ten gatunek za krytycznie zagrożony. Według raportu z 2010 roku, w zatoce Maine u wybrzeży
Pierwsza na świecie karma dla zwierząt z mięsa komórkowego tuż-tuż
Start-up Because, Animals opracował wyjątkową karmę dla kotów. Nazywa się Cultured Mouse Cookies for Cats i do jej produkcji nie zabito ani nie skrzywdzono żadnego zwierzęcia. Użyto za to „mięsa z próbówki”. Jak mówią założyciele Because,
Nie jedz tego!
Psy i koty potrafią połknąć przedmioty, których organizm nie ma jak przerobić Postawmy sprawę jasno, zwierzęta są na bakier z higieną żywności. To, co potrafią zjeść, przyprawia wielu z nas o mdłości. I dopóki zjadają rzeczy, powiedzmy, „organiczne”, to cała przygoda zwykle kończy się najwyżej rozwolnieniem. Niestety, psy i koty potrafią połknąć przedmioty, których organizm nie ma jak przerobić. Nazywamy je ciałami obcymi. Już jako młody lekarz dość szybko odkryłem, że problem ciał obcych pojawia się często. Diagnostyka
LED-y dziesiątkują owady
Naukowcy z Wielkiej Brytanii odkryli, że liczebność gąsienic ćmy w żywopłotach przy wiejskich drogach w Anglii jest o 52% mniejsza pod lampami LED i o 41% mniejsza pod lampami sodowymi w porównaniu z pobliskimi nieoświetlonymi terenami. Co to znaczy? Że nie tylko uprawa ziemi, urbanizacja
Polska pod papugami
Ocieplenie klimatu wywraca do góry nogami porządek świata ptaków Sęp na nadwiślańskiej plaży to widok, którego nikt się nie spodziewał. Ogromny ciemny ptak przysiadł na chwilę na brzegu, zawstydził swoim rozmiarem kilka wron i po chwili odleciał w kierunku Warszawy. Trafił na niego podczas spaceru hobbysta obserwator ptaków Tomasz Jajko. Zrobił kilka zdjęć i bum – internetowa sensacja. Okazało się, że tajemniczy olbrzym to sęp kasztanowaty, którego w Europie można spotkać na południu Hiszpanii. Skąd się wziął
Krzykacz
Pierwszą parę łabędzi krzykliwych wykryto w Polsce w 1973 r. nad Biebrzą. To była sensacja. Na kolejne lęgi trzeba było czekać dekadę Pamiętam pierwsze spotkanie z łabędziami krzykliwymi. Było to 20 lat temu, nad Pilicą, podczas mojego pierwszego liczenia ptaków zimujących na wodach województwa łódzkiego. Śnieg, brzegi lekko skute lodem, zbliżał się zachód słońca, ja kończyłem odcinek i najpierw usłyszałem trąbiący głos, a potem zza nadrzecznych drzew wyleciało pięć ptaków. Pół wieku temu łabędzie
Powstał szpital polowy dla poparzonych zwierząt
W tureckim mieście Manavgat powstał szpital polowy dla zwierząt poszkodowanych w szalejących pożarach. Weterynarze i wolontariusze opatrują ranne kozy, osły, owce, żółwie, koty i psy. Poparzonych zwierząt jest tak dużo, że już trzeba zakładać nową placówkę
Dramat jeleni
Ludzka bezmyślność niesie śmierć zwierzętom – Te jelenie zachowywały się jak ludzie. One płakały, wyły, wskakiwały jeden na drugiego. Łączyły się porożami. Trudno było je rozdzielić – Piotr Kowalkowski, naczelnik OSP w Ińsku, do dziś pamięta akcję ratunkową z 3 lutego br. Po południu strażacy zostali zaalarmowani, że w okolicy miejscowości Ścienne (gmina Ińsko w Zachodniopomorskiem) wpadło do zamarzniętego jeziora Ińsko stado jeleni, kilkadziesiąt zwierząt. Załamał się pod nimi lód. Akcja ratunkowa






