Tomaszewski obraźliwie i bezprawnie

Tomaszewski obraźliwie i bezprawnie

Takiego Jana Tomaszewskiego nie znacie. Nie ten język. Nie te maniery. Można by pomyśleć, że to jakaś podróba pana Janka. Albo wielkanocny cud. Czy dla niewierzących po prostu żart primaaprilisowy.A jednak nie! To pan Jan we własnej osobie. W żółtym, jeszcze świątecznym kolorze wydusił z siebie te szokujące słowa: „Przepraszam pana Franciszka Smudę za moje wielokrotne, bezprawne i obraźliwe wypowiedzi na jego temat” (tu lista mediów, w których pan Jan poszalał). Pewnie to nie ostatnie przeprosiny, do których sąd przymusi eksbramkarza. A że mało kto zwraca uwagę na takie kawałki w gazetach, to bezinteresownie popularyzujemy oświadczenie Tomaszewskiego. Ku refleksji i przestrodze. Udostępnij: Kliknij, aby udostępnić na Facebooku (Otwiera się w nowym oknie) Facebook Kliknij, aby udostępnić na X (Otwiera się w nowym oknie) X Kliknij, aby udostępnić na X (Otwiera się w nowym oknie) X Kliknij, aby udostępnić na Telegramie (Otwiera się w nowym oknie) Telegram Kliknij, aby udostępnić na WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp Kliknij, aby wysłać odnośnik e-mailem do znajomego (Otwiera się w nowym oknie) E-mail Kliknij by wydrukować (Otwiera się w nowym oknie) Drukuj

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Aby uzyskać dostęp, należy zakupić jeden z dostępnych pakietów:
Dostęp na 1 miesiąc do archiwum Przeglądu lub Dostęp na 12 miesięcy do archiwum Przeglądu
Porównaj dostępne pakiety
Wydanie: 15/2013, 2013

Kategorie: Przebłyski
Tagi: Przebłyski