Wilanów i interesy inwestorów

Wilanów i interesy inwestorów

Czy supermarkety zasłonią pałac króla Jana?

Generalnie interesy warszawskiej gminy Wilanów mają się bardzo dobrze, bo jest ona jedną z najbogatszych w Warszawie. Działa tutaj ponad 2,3 tys. podmiotów gospodarczych, zaś stopa bezrobocia nie przekracza 1,5%. Udostępniając tereny pod zabudowę, gmina potrafiła zebrać wielomilionowe sumy, z których część przeznaczyła na potrzeby mieszkańców.
W ciągu ponad trzech lat kadencji ostatniego zarządu Wilanów stał się jednym z największych placów budowy, wielkim terenem przyciągającym inwestorów. Władzom gminy nie zależy jednak na bezładnym zapełnianiu wolnych działek, ale na kształtowaniu krajobrazu zgodnie z potrzebami mieszkańców i planami zagospodarowania terenu. Na obszarze Wilanowa Zachodniego i Powsina przewidziano np. zabudowę apartamentowo-rezydencjalną oraz mieszkaniowo-usługową. Na terenie gminy zostanie zbudowana Świątynia Opatrzności Bożej. Niedawno też podpisano i wmurowano akt erekcyjny nowej oczyszczalni ścieków Południe.
Zainteresowanie inwestorów terenami gminy Wilanów budzi ostatnio poważne kontrowersje, bowiem ziemie kupiły również trzy podmioty mające w programie stawianie hipermarketów – Metro, Prokom, który reprezentuje firmę Auchan, i Carrefour. Mieszkańcy boją się tak dużych obiektów, bo spodziewają się nie tylko degradacji terenu, ale i naruszenia specyficznego krajobrazu oraz atmosfery dzielnicy. Oczywiście, wydanie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu poprzedzone jest odpowiednią procedurą, która chroni m.in. interesy mieszkańców, jednak inwestorzy dysponujący sporymi kapitałami próbują procedurę uzgodnień przyśpieszyć. Stosują presje i naciski. Z tego powodu doszło nawet do rozłamu w Zarządzie Gminy.
Zdaniem burmistrza Michała Strulaka, nie sztuka inwestorów przegnać. Lepiej z nimi rozmawiać i przekonywać do swoich warunków. Centrum handlowe w Wilanowie powinno powstać, ale musi być piękne, pasujące do otoczenia i o rozsądnych rozmiarach.
– Ludzie nie zgodzą się na hipermarkety, ale zaakceptują centrum handlowe, w którym będą alejki, ławeczki, kawiarenki, butiki, pasaże itd. – mówił burmistrz podczas specjalnie zwołanej konferencji prasowej. – Zachodzi jednak obawa, że rada ulegnie pokusie szybkich decyzji jeszcze przed wyborami nowych władz.
(P-234/02)

Wydanie: 27/2002

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy