Wschód przyśpiesza kroku

Wschód przyśpiesza kroku

Uczestnicy krynickiego Forum Ekonomicznego będą próbowali nie dopuścić do powstania „Europy dwóch prędkości”

Świat polityki i gospodarki jak co roku spotka się w Krynicy, u stóp Jaworzyny. Do beskidzkiego uzdrowiska na obrady XIV Forum Ekonomicznego (9-11 września) przyjadą prezydenci i premierzy państw naszego regionu. Ilu i jacy? Ta informacja podawana jest do wiadomości zwykle dopiero w przeddzień rozpoczęcia forum (przede wszystkim ze względów bezpieczeństwa). Pewne jest jednak, że na krynickim deptaku kuracjusze będą mogli spotkać niejednego VIP-a. W ubiegłym roku byli tu prezydenci Chorwacji, Macedonii, Rumunii i Polski. Oprócz głów państw w Krynicy zjawią się wybitni ekonomiści, eksperci, przedsiębiorcy, szefowie wielkich firm, ministrowie i dziennikarze. Jest to już bowiem od lat najważniejsze spotkanie ludzi polityki, biznesu, nauki i mediów z krajów europejskich, zwłaszcza z Europy Środkowo-Wschodniej.
Misją tych corocznych roboczych rozmów jest stwarzanie warunków dla jak najlepszej współpracy pomiędzy krajami naszego regionu. W tym roku jest to o tyle istotne, że osiem państw środkowoeuropejskich weszło już do Unii Europejskiej, a pozostałe wciąż czekają na swoją szansę. I na pewno nie należy godzić się z tym, by w naszym regionie na trwałe doszło do powstania „Europy dwóch prędkości”.

Konkurencja i bezpieczeństwo

XIV Forum Ekonomiczne obywać się będzie pod hasłem „Europejskie wyzwania – bezpieczeństwo, solidarność, efektywność”. Chodzi o to, by jednocząca się Europa była konkurencyjna gospodarczo, a jednocześnie zapewniała możliwie wysoki poziom bezpieczeństwa socjalnego. Jak to osiągnąć? Uczestnicy forum poszukają odpowiedzi podczas rozmów poświęconych najważniejszym europejskim problemom i bolączkom, nie tylko zresztą ekonomicznym. Atmosfera Krynicy i nieskrępowane formalnymi względami rozmowy podczas paneli dyskusyjnych, warsztatów, okrągłych stołów i sesji tematycznych (w sumie kilkaset godzin) sprzyjają budowaniu mostów. W planie są dyskusje na ponad 50 tematów – od typowo gospodarczych, takich jak „Problemy przepływu technologii do gospodarki” czy „Stan surowców mineralnych i możliwości ich eksportu”, do politycznych, społecznych i kulturalnych. Warto tu wymienić choćby „Najgłośniejsze skandale literackie Europy Środkowej” lub „Narody i stereotypy. Balast czy szansa?”. Obrady forum będą symultanicznie tłumaczone na angielski, rosyjski i polski.
Takie dyskusje sprzyjają wzajemnemu poznaniu poglądów i zbliżeniu stanowisk, ale bardzo często mają też nader konkretny, choć nie od razu zauważany wymiar. Pod Jaworzynę przyjeżdżają przecież szefowie najsilniejszych przedsiębiorstw naszego regionu i niejedno ważne przedsięwzięcie gospodarcze miało swój zaczątek właśnie podczas rozmów w krynickich sanatoriach.

A mury rosną

Przygotowywaniem krynickiej imprezy zajmuje się Instytut Studiów Wschodnich, kierowany przez Zygmunta Berdychowskiego. Partnerami instytutu są takie instytucje jak krakowska Akademia Ekonomiczna, waszyngtońskie Centrum ds. Badań Strategicznych i Międzynarodowych, Instytut Gospodarki Światowej SGH, Instytut Gospodarki Rosyjskiej Akademii Nauk oraz wiele innych – w sumie ponad 40 placówek naukowo-badawczych. Jak stwierdzają organizatorzy, w wypełnianiu swojej misji forum jest niezależne i bezstronne. Sprzyja temu skład Rady Programowej Forum, powołanej przez Instytut Studiów Wschodnich. Rada, zajmująca się planowaniem kolejnych edycji krynickiej imprezy, skupia osoby ze świata polityki, biznesu i nauki, zarówno prawicowe i lewicowe, jak i apolityczne. Są w tym gronie m.in. Marek Belka, Jerzy Buzek, Barbara Labuda, Ryszard Czarnecki, Hanna Gronkiewicz-Waltz, Wiktor Juszczenko oraz Tomasz Sielicki.
Jednym z przedsięwzięć forum jest opracowywanie corocznego bilansu reform w krajach środkowoeuropejskich. Koordynatorem tego zadania jest prof. Dariusz Rosati. Praca, przygotowywana każdorazowo przez grono ekspertów, nosi tytuł „Nowa Europa – raport z transformacji” i omawia sytuację ekonomiczną, społeczną oraz polityczną w 27 państwach naszego regionu. Intencją autorów raportu jest zwrócenie uwagi na główne zagrożenia utrudniające budowę gospodarki rynkowej, społeczeństw obywatelskich, a także instytucji demokratycznych. W ubiegłym roku podkreślono, iż coraz wyższe są mury oddzielające nowe kraje wstępujące do Unii od tych, które są ekonomicznie mniej zaawansowane i nie uczestniczą w głównym nurcie integracji europejskiej. Utrwalenie takiego podziału mogłoby w przyszłości okazać się niekorzystne dla stabilizacji Europy. Jeśli chodzi o Polskę, raport z 2003 r. stwierdzał, iż nie jesteśmy już liderem rozwoju gospodarczego i konkurencyjności w naszym regionie. Ta konstatacja boleśnie potwierdziła się teraz, gdy zbieramy owoce nieumiejętnego rządzenia krajem i okazało się, że Polska jest zdecydowanie najbiedniejszym członkiem UE.

Najlepsze miejsce

Krynickie forum przyznaje swoje nagrody. W ten sposób uczestnicy obrad honorują wybitne osoby, firmy i instytucje z Europy Środkowej i Wschodniej, które w ubiegłym roku wyróżniły się działalnością, efektywnością i osiągnięciami. Kandydatów proponują Rada Programowa oraz partnerzy forum.
Nagrody przyznawane są w pięciu kategoriach: Człowiek Europy Środkowo-Wschodniej, nagroda dla wybitnej osobistości, która swymi dokonaniami wywarła szczególnie duży wpływ na bieg spraw w naszym regionie (w 2003 r. tytuł ten, jak najbardziej zasłużenie, zdobył premier Słowacji, Mikulasz Dzurinda), Firma Europy Środkowo-Wschodniej (w ubiegłym roku najwięcej uznania zyskał węgierski koncern paliwowy MOL), Instytucja Finansowa (Narodowy Bank Ukrainy), Organizacja Pozarządowa (Fundacja im. Stefana Batorego) oraz Firma Nowej Gospodarki dla przedsiębiorstwa wyróżniającego się innowacyjnymi technologiami. Ten ostatni tytuł przypadł krakowskiemu zakładowi TopGaN, producentowi niebieskiego lasera. Tegorocznych laureatów poznamy w trakcie trwania forum.
Mikulasz Dzurinda mówił w Krynicy: – Organizatorom Forum Ekonomicznego udało się zbudować tradycję spotkań kół rządowych i gospodarczych Europy Środkowo-Wschodniej. Wymiana opinii i doświadczeń na temat tak radykalnych zmian gospodarczych, jakie zachodzą w naszych krajach, jest konieczna i leży w naszym wspólnym interesie.
Dodajmy, że polska Krynica stała się najlepszym miejscem do takiej wymiany doświadczeń.

 

Wydanie: 35/2004

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy