Badacze i szperacze amatorzy ciągle kombinują, co takiego się stało, że wyniki exit poll ogłoszone o godz. 21 w dniu wyborów tak bardzo różniły się od tych, które podano następnego dnia rano. Gryzło to nasze redakcyjne dusze, więc zapytaliśmy mądrali z warszawskiej Pragi, bo tam PiS sporo dostało. No i czego się dowiedzieliśmy? Że w całej Polsce zadziałał efekt Gowina. Pamiętacie, jak mówił, że głosował za, ale się nie cieszył? Podobnie było teraz. Sporo ludzi oddało głos na PiS, ale wstydziło się do tego przyznać ankieterom. Udostępnij: Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on Telegram (Otwiera się w nowym oknie) Telegram Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp Email a link to a friend (Otwiera się w nowym oknie) E-mail Drukuj (Otwiera się w nowym oknie) Drukuj






