Wyrwich tropiciel

Wyrwich tropiciel

Pucz, który wykrył Kaczyński, to pikuś. Nawet mały pikuś przy tym, co odkrył Mateusz Wyrwich. Nie znacie? Nie szkodzi. To taki gość, który w ultraprawicowych mediach opowiada o rozlicznych spiskach. A że wiadomo, jak wielki jest tam popyt na idiotyzmy, to i popyt na Wyrwicha jest oczywisty. W TV Republika, czyli małym okienku wystawowym „dobrej zmiany”, bo dużym oknem jest TVP Info, Wyrwich ujawnił kulisy grudniowych wyjazdów Schetyny i Petru. Żadne tam sprawy romansowe czy narty. Wyjechali co prawda osobno, ale dla zmyłki. Bo prawdziwym celem tych eskapad było dotarcie na tajny, a jakże, zjazd Międzynarodówki Socjalistycznej. W Republice przyjęto tę informację z dużym zrozumieniem. Przecież niejedną już brednię ogłosili. Choć z drugiej strony Wyrwicha może tłumaczyć tytuł jego najnowszej książki: „Ogłoszono mnie szaleńcem”.

Wydanie: 3/2017

Kategorie: Aktualne, Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy