Zdzikot i jeszcze gorzej

Zdzikot i jeszcze gorzej

Od czasu gdy Poczta Polska stała się Pocztą Wyborczą, los prenumeratorów gazet jest losem ludzi porzuconych. Poczta kasę wzięła, ale o dostarczaniu PRZEGLĄDU zapomniała. Nie ma dnia bez telefonu od czytelnika, który czeka na nasz tygodnik dwa albo nawet trzy tygodnie. Pewnie to bawi Tomasza Zdzikota, pisowskiego prezesa poczty. Bo ten najchętniej opozycyjne media wysłałby na poligon. Przecież nie po to wicepremier Sasin rzucił go na tę posadę, by Poczta działała lepiej. A listonosze i obsługa urzędów pocztowych zarabiali więcej niż 2 tys. zł. Pracownicy Poczty jednego mogą być pewni. Nic im się nie poprawi. Kasa musi być dla pisowskiego desantu. Tam, gdzie można zarobić, jest już jakiś pociotek dojnej zmiany. Z tych, co to niczego nie czytają, więc i o prenumeracie nie słyszeli.

Wydanie: 20/2020

Kategorie: Aktualne, Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy