Zimowy sen w Wąchocku

Zimowy sen w Wąchocku

W Wąchocku prawdziwy popłoch. Po weryfikacji w szeregach miejscowego SLD ostał się tylko jeden członek. Pozostali nie potwierdzili swojej przynależności do Sojuszu i tym samym wykluczyli się z partii. Teraz jedyna działaczka będzie prowadzić pracę organiczną, by reaktywować struktury. Miejscowi śmieją się, że życie polityczne w Wąchocku zamarło, bo działacze niczym niedźwiedzie zapadli w sen zimowy. A przecież znów przyjdzie maj…

Wydanie: 52/2003-1/2004

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy