1% na zdrowie!

Fundacja Zdrowia Zagłębia Miedziowego w Lubinie co roku może zebrać kilka milionów złotych dla służby zdrowia

Wszyscy pracownicy KGHM dostali w marcu specjalne koperty, a w nich listy zawierające informacje o nowej Fundacji Zdrowia Zagłębia Miedziowego w Lubinie. Fundacja powstała, by wesprzeć miejscową służbę zdrowia pieniędzmi, które każdy z nas może odliczyć od podatku dochodowego. I przeznaczyć na wybraną przez siebie organizację pożytku publicznego. W KGHM uznano, że najpilniej wymaga wsparcia służba zdrowia. – Wiemy, że nie uzdrowimy polskiej służby zdrowia – powiedział Józef Bober, prezes fundacji – ale to nie znaczy, że można nic nie robić.
Z wyliczeń, które przeprowadzono, zanim zapadła decyzja o powołaniu fundacji, wynika, że wcale nie będą to takie małe pieniądze. – W KGHM – informuje prezes Bober – zatrudnionych jest około 17 tys. osób. Jeśli każda przeznaczyłaby na fundację zdrowia ten 1% swojego podatku,

zebrałoby się około 3 milionów złotych.
Dla ułatwienia pracownikom podjęcia takiej właśnie decyzji organizatorzy dołączyli do koperty ulotkę z informacją o celach fundacji oraz instrukcję, jak po obliczeniu swojego podatku odpisać 1% na rzecz organizacji pożytku publicznego, oraz blankiet na wpłatę tych pieniędzy na konto Fundacji Zdrowia Zagłębia Miedziowego.
W tym roku prawdopodobnie nie będzie najlepiej. Fundacja wystartowała dość późno, wielu pracowników, którzy rozliczają się indywidualnie, już zadysponowała swoim 1%. Ale można liczyć na to, że wielu pozostałych zdecyduje się przekazać pieniądze fundacji. A zrobią to we własnym interesie.
Miedziowa służba zdrowia też ma trudności finansowe. Prezes Bober tłumaczy: – NFZ płaci mało i na dodatek określa limity przyjęć pacjentów. W poszukiwaniu oszczędności zrodziły się pomysły, żeby pozbyć się

Miedziowego Centrum Zdrowia.

A przecież pod względem kadry i wyposażenia reprezentujemy taki poziom, że inne regiony nam zazdroszczą. Nasze oddziały kardiologii czy laryngologii są notowane na czołowych miejscach w rankingach krajowych. Nie możemy więc zaprzepaścić tego dorobku, dlatego że mamy kłopoty wynikające z niedoprowadzonej do końca reformy. Oczywiście, fundacja nie sprawi, że uda się oddłużyć służbę zdrowia, ale możemy spowodować, żeby zadłużenie nie rosło. Dzięki fundacji można świadczyć usługi na wyższym poziomie i dla większej liczby mieszkańców.
Miedziowe Centrum Zdrowia nie ogranicza swoich usług tylko do własnych pracowników. Nie ma nawet kryterium regionalnego: dla zagłębia miedziowego. Wysoko ceniona kardiologia czy laryngologia szpitala MCZ przyjmuje pacjentów niemal z całego kraju. A przychodnie działające przy poszczególnych oddziałach KGHM też nie robią różnicy między pracownikiem Polskiej Miedzi a jego sąsiadem, zatrudnionym gdzieś indziej. Placówki powszechne, związane z NFZ, też leczą miedziowców, więc pomóc trzeba wszystkim. Brakuje pieniędzy na lekarstwa, brakuje pieniędzy na utrzymanie aparatury medycznej, problemem staje się opłacenie pracowników służby zdrowia.
Organizatorzy fundacji są przekonani, że kiedy ludzie zobaczą, z jakim pożytkiem dla wszystkich wykorzystywany jest ten ich jednoprocentowy odpis podatkowy, upowszechni się zwyczaj przeznaczania go na Fundację Zdrowia Zagłębia Miedziowego. Prezes Bober zapewnia: – Chcemy wystąpić do innych instytucji od Legnicy po Głogów o pomoc dla służby zdrowia.

Wyciągamy rękę do wszystkich,

którzy mogą nam pomóc, przedsiębiorstw, osób prywatnych. Już zgłosiła się pierwsza spółka, która chce przekazać pieniądze na konto fundacji zdrowia. Mamy pomysł wystąpienia do sądu o przyznawanie na nasz cel nawiązek orzekanych przy karach dla nietrzeźwych kierowców. Inne rozwiązania pojawią się w miarę zdobywania doświadczenia.
Działacze fundacji mają świadomość, że jej sukces zależy od przekonania ludzi i instytucji, że fundacja jest przejrzysta, a efekty jej działalności widoczne i wymierne. Na początku działalności można to osiągnąć niejako na kredyt tylko wtedy, kiedy zaangażują się w nią ludzie o nieposzlakowanej uczciwości i wysokim autorytecie. Tu tak się stało. Przewodniczącym pięcioosobowej rady nadzorującej działalność został poseł na Sejm, przewodniczący największego związku zagłębiowego, Ryszard Zbrzyzny. Jego zastępcą zaś prezes KGHM, Wiktor Błądek. Prezesem zarządu jest Józef Bober, na co dzień dyrektor pracowniczy Huty Głogów. Wszyscy członkowie zarządu i rady pracują społecznie i, jak zapewnia prezes Bober, ani jeden zebrany grosz nie przecieknie przez palce, nie zostanie wydany na inny cel niż statutowa działalność fundacji.

*
Wesprzyj fundację
Każdy, kto zechce wesprzeć Fundację Zdrowia Zagłębia Miedziowego, może przekazać 1% swojego podatku dochodowego na konto Fundacji Zdrowia Zagłębia Miedziowego w Lubinie (60124014861111001005460088) do dnia 30.04.2005 r.

 

Wydanie: 14/2005

Kategorie: Zdrowie

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy