Archiwum

Powrót na stronę główną
Zdrowie

Spółdzielczość jest wieczna

Spółdzielnia to forma najprostsza i najmniej kosztowna. Dająca każdemu prawo do działania Rozmowa z posłem Stanisławem Stecem, przewodniczącym Komisji Rewizyjnej Krajowej Rady Spółdzielczej – Namawia pan rolników do zrzeszania się w spółdzielnie. Czy nie spóźnił się pan o pół wieku? Spółdzielczość rzeczywiście była szansą dla wsi w II Rzeczpospolitej. Ale dziś, jak chłop słyszy słowo “spółdzielnia”, to stawia kosę na sztorc. – To pan ma informacje spóźnione o kilka lat. Tak – jak pan mówi – było rzeczywiście

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Gospodarka potrzebuje zaufania

Kryzys ekonomiczny jest jak lawina – usunięcie jednego kamienia może spowodować niszczące skutki Rozmowa z prof. Janem Monkiewiczem Prof. dr hab. Jan Monkiewicz jest profesorem na Politechnice Warszawskiej i w Szkole Głównej Handlowej. W latach 1996-97 był prezesem PZU S.A. Obecnie – prezes zarządu Polisy Życie S.A. – Czy słabnące tempo naszego rozwoju gospodarczego to oznaka wchodzenia w dłuższy okres stagnacji – czy sprawa chwilowa? – Jestem spokojny o polską gospodarkę, jeśli chodzi o tendencje długookresowe.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Z prawej do lewej kieszeni

Czy ”Węglokoks” zapłaci holdingowi Śląskiej Giełdy Towarowo-Pieniężnej prawie 65 milionów złotych za odstąpienie od umowy? Właścicielem holdingu Śląskiej Giełdy Towarowo-Pieniężnej jest Piotr Buller. Przed kilkoma laty prowadził prężną działalność biznesową w całej Europie. Jako jeden z pierwszych wyczuł, że na handlu węglem z Ukrainą można zarobić. Po kilku latach z jego interesów niewiele pozostało. – ”Węglokoks” nie chciał przestrzegać umów i to stało się przyczyną moich problemów. Musiałem wziąć kredyty, aby spłacać długi. Wierzyłem w zapewnienia,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Bomby na dziobie ”Estonii”

28 września 1994 roku, w połowie drogi między Tallinem a Sztokholmem, podczas sztormu zatonął prom ”Estonia”. Zginęło 852 pasażerów i członków załogi. Zaledwie 137 rozbitków udało się uratować. Była to największa morska tragedia od zagłady ”Titanika”. Być może również jedna z największych zbrodni w dziejach kryminalistyki. Jak poinformował ”Der Spiegel”, istnieją dowody, że na pokładzie promu eksplodowały co najmniej trzy bomby. Wybuchy zniszczyły wrażliwe mechanizmy ruchomej furty dziobowej, otwieranej w porcie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Kasy chorych

Miały usprawnić opiekę zdrowotną. Tymczasem rok od ich powołania leczyć się mogą tylko ci, którzy mają pieniądze. Zwykły pacjent chodzi jak skołowany. Wedle założeń reformy ochrony zdrowia, tym, który uważnie i z troską pochyli się nad chorym, miał być lekarz pierwszego kontaktu. Niewiele z tego wyszło. Może zresztą i pochyla się, ale mało skutecznie. Bo gdy trzeba zdiagnozować schorzenie, okazuje się, że jest on odsunięty w kąt. W praktyce takie decyzje podejmują specjaliści, a lekarz pierwszego kontaktu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Nie ma stołka dla Popiołka

Tu chodzi o uwłaszczenie nowej nomenklatury – twierdzą strajkujący w gorzowskim PKS W poniedziałek, 3 stycznia, nie wyjechał z Gorzowa na trasę żaden z ponad dwustu autobusów PKS. Nie został przerwany jedynie dowóz dzieci do szkół. Wojewoda zorganizował komunikację zastępczą, ta jednak ma wymiar bardzo ograniczony. W biurowcu PKS stale przebywa co najmniej połowa załogi, czyli ok. 250 osób. Brama zastawiona autobusem, a grupa kierowców pilnuje, kto wchodzi na teren zakładu. Reszta okupuje biurowiec. Pracownicy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Granice obrony koniecznej

Wiedziałem, że wyrok w tej sprawie będzie ważny dla każdego z nas – mówi obrońca Jana G., mec. Tadeusz Wolfowicz Od początku czułem w tej sprawie brzemię odpowiedzialności. Dlaczego? Bo roztrzygnięcie w sprawie o przekroczenie granic obrony koniecznej będzie ważne dla każdego z nas. Przecież wiele osób może się znaleźć w takiej sytuacji jak Jan G. – mówi mecenas Tadeusz Wolfowicz, obrońca z urzędu Jana G. – Protestowałem i będę protestował przeciwko łączeniu funkcji

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Nasz drogi rok 2000

Oficjalne podwyżki cen to tylko wierzchołek góry lodowej Stało się już świecką tradycją, że rządowe zapowiedzi podwyżek nijak się mają do ich skutków zauważanych w naszych portfelach. Z oficjalnych enuncjacji zawsze wynika, że wzrost cen będzie minimalny, ba, praktycznie nieodczuwalny dla naszych dochodów. Wkrótce zaś okazuje się, że podwyżki odczuwamy i to dość boleśnie. Podobnie dzieje się i tym razem. Po prostu, okazuje się, że ze wzrostu cen urzędowych korzysta każdy, kto tylko może. Na

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Publicystyka

Wielkie mocarstwa, mała Polska

Podbój Polski siłą nie stanowił integralnej części wizji Hitlera budowy Wielkich Niemiec Najnowsze wydanie monumentalnej pracy prof. Jana Karskiego pt. “Wielkie mocarstwa wobec Polski 1919-1945. Od Wersalu do Jałty” zostało praktycznie wyprzedane. Wydawnictwo UMCS szykuje dodruk. Postać Profesora owiana jest legendą bohaterskiego kuriera rządu londyńskiego. Jego misja dokumentująca zagładę Żydów w bezpośrednich spotkaniach z mężami stanu Wielkiej Brytanii i USA to jeden z najbardziej rozczarowujących moralnie epizodów drugiej wojny światowej.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Publicystyka

Dylematy kraju Kwitnącej Wiśni

Czy w końcu XX wieku Japonia jest krajem kapitalistycznym? W Stanach Zjednoczonych kapitał jest dominującym czynnikiem produkcji. Kapitaliści kupują pracę i inne czynniki produkcji odpowiednio do koniunktury rynkowej i ”podejmują niemal wszystkie istotne decyzje, głównie w interesie własnym”.1) Są to fundamentalne elementy kapitalizmu. W Japonii natomiast, zdaniem prof. A.S. Blindera, ”praca zajmuje miejsce kapitału, co jest w sposób oczywisty sprzeczne z samym pojęciem kapitalizmu. W swojej pracy ”Bardziej podobni do nich” założyłem, iż gospodarka japońska w rzeczywistości

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.