Archiwum
Dożywocie narkomana
Gdyby nie metadon, gryźliby ziemię. Ale wciąż słyszą, że gdy brakuje pieniędzy na chore dzieci, nie czas wydawać je na ćpunów Żona odeszła i zabrała córkę – mówi Piotr. – Zostałem sam w pustym mieszkaniu. Dopóki jeszcze coś w nim było, sprzedawałem za bezcen. Gotowałem kompot, brałem i sprzedawałem na “bajzlu”. Potem nie zostało już nic. Ma 43 lata, zaczął ćpać w latach 70. Od sześciu lat jest na metadonie. Słodki, lepki syrop. Metadon. Narkotyk. Każdy wypija swoją dawkę.
Korepetycje z przymusu
Szkoła poranna to obowiązek na niby. Prawdziwa nauka zaczyna się dopiero po południu Warszawskie Liceum im. Hoffmanowej należy do najlepszych. W tym roku o jedno miejsce walczyło w nim siedem osób. – Poziom był niższy niż w poprzednich latach – komentuje dyrektorka, Zofia Pietrych. – Uczniowie byli gorzej przygotowani. Rodzice tych, którzy zdawali, a się nie dostali, zastanawiają się, czy pieniądze wydane na korepetycje są wyrzucone. Rodzice przyszłorocznych kandydatów umacniają się w przekonaniu – bez korepetycji nie da
Niechciane wojsko
Pół tysiąca zawodowych wojskowych i 200 cywilów musi opuścić Jednostki Nadwiślańskie Mjr Wiktor Szopski, rzecznik prasowy Nadwiślańskich Jednostek Wojskowych, zazwyczaj wręcza gościom wydany na błyszczącym papierze kolorowy folder swojej formacji. Na fotografiach prezydent Lech Wałęsa i Mieczysław Wachowski obserwują poligonowe ćwiczenia nadwiślańczyków. Jan Paweł II przyjmuje od dowódcy jednostek prezent. Pozostałe zdjęcia dokumentują obowiązki żołnierzy z NJW. Podpisy pod zdjęciami: “Straż przed Pałacem Prezydenckim, Belwederem, siedzibami najwyższych instytucji państwowych, ambasadami”.
Podstępny wirus ”ILoveYou”
Cybernetyczni piraci znów wstrząsnęli światowym systemem komputerów.A to dopiero początek Był to najgroźniejszy dotychczas atak cybernetycznych piratów. Superszybki wirus, “wypuszczony” gdzieś na Filipinach, błyskawicznie rozprzestrzenił się po całym świecie, atakując banki, rządy, parlamenty i dziesiątki miliony komputerów osobistych. Zawiodły wszelkie filtry i programy ochronne. Wirus był ukryty w przesłaniach poczty elektronicznej, zatytułowanych “ILOVEYOU”, czyli “Kocham cię”. Zdaniem ekspertów, “mutacje” tego elektronicznego mikroba będą jeszcze grasować przez kilka tygodni.
Biała armia
Wprowadzenie jednakowych strojów w wielu parafiach położyło kres rewii komunijnej mody. Ale licytacja na prezenty i wielkość przyjęcia trwa nadal Przygotowania do Pierwszej Komunii, która odbywa się w maju we wszystkich parafiach, to gigantyczne przedsięwzięcie: co roku uczestniczy w nim bezpośrednio i pośrednio kilka milionów osób, jeśli uwzględnić oprócz samych dzieci ich rodziny, rodziców chrzestnych, katechetów, ludzi zatrudnionych przy szyciu strojów do komunii i cały “komunijny przemysł”. Według danych kościelnego Instytutu Statystycznego, prowadzonego przez ojców
SKL w pułapce Krzaklewskiego
Prawyborów prezydenckich na prawicy nie będzie, więc co będzie? Stronnictwo Konserwatywno-Ludowe znalazło się pod ścianą. Jeszcze niedawno, podczas kongresu, kiedy delegaci wiwatowali Maciejowi Płażyńskiemu, wydawało się, że SKL jest na najlepszej drodze do zajęcia centralnego miejsca w rządzącej koalicji. Teraz nastroje są inne. SKL, najsilniejsza kadrowo partia AWS, zamierzało stać się spinaczem koalicji AWS-UW. Miało ambicję patronowania prawyborom prezydenckim, czyli wyłanianiu wspólnego kandydata koalicji. I nie ukrywało, że znakomicie w tej roli wypadłby marszałek
Czy leci z nami złoty?
Sterujący naszą gospodarką nie przewidzieli tak nagłego spadku kursu złotego Tak nagłego i głębokiego załamania złotego wobec dolara nie notowały jeszcze wolnorynkowe dzieje polskiej gospodarki. W ub. tygodniu nasz pieniądz tracił i po 15 gr dziennie. W piątek po południu kantory sprzedawały dolary nawet po 4,80 zł, gdy natomiast kilka dni temu, po świętach wielkanocnych, ich cena nie przekraczała 4,35 zł. Prezes NBP, Hanna Gronkiewicz-Waltz, stwierdziła uspokajająco, iż nie powinno być istotnych zagrożeń dla kursu złotego.
Luksusowi urzędnicy
W Polsce rośnie nie tylko kurs dolara. W piórka obrasta także coraz potężniejsza warstwa biurokratyczna. Coraz liczniejsza tam, gdzie sięgają państwowe urzędy, fundusze, agencje czy fundacje. Mości sobie wygodne, dobrze płatne miejsca, przytulona do państwowych pieniędzy. Do państwowych, czyli naszych, płaconych w formie podatków. Administracja centralna w okresie od 1990 do 1998 roku wzrosła z 46 do 126 tysięcy pracowników. Proszę pokazać pozaprodukcyjną dziedzinę, gdzie zatrudnienie wzrosłoby prawie trzykrotnie. Błyskawicznie rozrasta się też
Bandyci i ofiary
Wymiar sprawiedliwości zupełnie nie jest zainteresowany ochroną świadków, ochroną pokrzywdzonych Rozmowa z Krzysztofem Orszaghiem – Gdyby nie śmierć Joli Brzozowskiej, siostry twojej żony, byłbyś normalnym człowiekiem zajmującym się swoimi, normalnymi sprawami… – Nadal jestem zwykłym, mam nadzieję, normalnym człowiekiem. Ale rzeczywiście, gdyby nie śmierć Joli, nie byłoby Stowarzyszenia, nie byłoby prawdopodobnie ruchu społecznego, który spowodował zauważenie problemu ofiar przestępstw, przemocy. Stowarzyszenie upodmiotowiło ofiary przemocy. Zwróciło uwagę na ich problemy – od pierwszej chwili
Czy tylko patologia?
Ktoś znający Polskę nie z własnych doświadczeń, lecz tylko z lektury czasopism musi mieć bardzo wypaczony obraz naszego kraju, bowiem w informacjach o Polsce dominuje patologia. Korupcja, napady rabunkowe, kradzieże, przekręty, kanty, łapówki, bez których nie można nic załatwić – krótko mówiąc – zgroza trudna do pojęcia. Czy to jest obraz całkiem fałszywy? Niestety nie, ale Polska nie stanowi wyjątku, gdyż spora część opisywanych tak chętnie zjawisk patologicznych da się zaobserwować w wielu innych krajach, w tej samej skali







