Archiwum
Allegro prorodzinne
“Chopin” Jerzego Antczaka przełamie słabą passę polskiego kina sięgającego po temat muzyki poważnej? “Jestem jak alpinista – wątpliwości miałem wcześniej. Kiedy już wiszę na haku, nie myślę o tym, że mogę spaść” – mówi Jerzy Antczak, reżyser filmu “Chopin. Pragnienie miłości”, na planie którego Jolanta Kwaśniewska uruchomiła ostatni klaps. Kibicujemy dziełu jak każdemu przedsięwzięciu, które nie wałkuje do znudzenia dylematów rodzimych ubeków i złodziei samochodów. Pamiętamy jednak, że dotychczasowe zmagania polskiego
Komu wiatr w oczy
Od kilku dni spóźniony o 6 tygodni projekt ustawy budżetowej znajduje się w rękach posłów. Jeszcze w listopadzie zostanie przeprowadzona pierwsza debata plenarna. Krótki felieton, rządzący się swoimi prawami nie jest właściwym miejscem na przedstawianie analizy budżetu. Dlatego też nie zamierzam karmić czytelników wieloma wskaźnikami i liczbami, i ograniczę się tylko do kilku uwag, ale ważnych nie dla ekonomistów zajmujących się budżetem państwa, a istotnych dla tych, co odpowiadają za budżet rodziny. Zacznę jednak od doradzenia Państwu,
”Łucznik” złożył broń
Pracownicy “zbrojeniówki” trzymali transparent: “Jaki dziś “Łucznika” kres, taki jutro AWS” Gdy sędzia, Paweł Lechowicz, ogłaszał 13 listopada wyrok o upadłości radomskiego “Łucznika”, na sali panowała zupełna cisza. Zaraz potem pracownicy zaczęli wykrzykiwać: – Złodzieje! Grabarze! Zdrajcy! Hańba narodu polskiego! Gdyby nie duże siły policji, ludzie zlinczowaliby wychodzącego z budynku prezesa firmy, Zygmunta Osóbkę, który przed miesiącem złożył wniosek o upadłość. Gdy pod eskortą wsiadał do samochodu, rozgniewany tłum krzyczał: –
Polityka moralnie zafałszowana
“Norm moralnych nie poddaje się pod głosowanie” – mówią przeciwnicy referendum w sprawie aborcji, w sprawie reprywatyzacji i powiedzą to samo w każdym innym przypadku, gdy będą przewidywać wynik sprzeczny z ich interesami. W sprawie “powszechnego uwłaszczenia”, które było tak samo “moralne” jak reprywatyzacja, jednak jakieś głosowanie urządzili. Referendum nie dotyczy świętości życia, ani świętości własności prywatnej, w ogóle nie rozstrzyga ono żadnych problemów moralnych. Ma ono rozstrzygnąć kwestię, czy ustawy obowiązujące lub projektowane są zgodne z wolą
Nauka to wymagająca kochanka
Nie wierzę, żeby ktoś, biegając z jednej uczelni do drugiej, mógł prowadzić jeszcze pracę badawczą Rozmowa z prof. Andrzejem Wiszniewskim – Czy coraz większa liczba pokus zarabiania pieniędzy i możliwości dodatkowych zarobków nie odciąga najlepszych ludzi nauki w kierunku biznesu? – Na pewno tych najbardziej przedsiębiorczych i niecierpliwych. Natomiast pocieszające jest to, że jest wielki pęd na studia doktoranckie. Większość uczelni twierdzi, że ma więcej kandydatów na studia doktoranckie, niż jest w stanie przyjąć. To obiecujące. Liczba doktoratów przyznawanych
Nagroda i odprawa
– Byłem katorżnikiem – twierdzi dyrektor ZOZ w Przeworsku i żąda 270 tys. zł odszkodowania Gdy dyrektor Mariusz Kocój, nie pytając nikogo o zdanie i zgodę, wypłacił sobie 50 tys. zł premii z tytułu zysku, wypracowanego w ub.r. przez przeworski Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej, politycy AWS z Rzeszowa i Przeworska, którzy wcześniej forowali go jako swojego człowieka, gwałtownie zmienili front. Wysokość sumy poruszyła nie tylko osoby związane ze służbą zdrowia, ale i władze powiatu. Czołowi działacze RS AWS
Imperium Walendziaka
Jak “pampersom” udało się wyprowadzić z państwowych firm setki milionów złotych To było już po tym, jak został zdymisjonowany z funkcji szefa Kancelarii Premiera, a jeszcze przed tym, zanim Marian Krzaklewski powołał go na szefa swojej kampanii prezydenckiej. W tym czasie, w jednym z wywiadów, Wiesław Walendziak zapowiedział, że teraz zajmuje się rzeczą znacznie ważniejszą niż bieżąca polityka. Mówił tajemniczo, ale wszyscy wiedzieli, o co chodzi: on i jego środowisko zaangażowane było w organizowanie Telewizji Familijnej, a raczej w załatwianie
Dlaczego nie wywieszamy flag 11 listopada?
Prof. Wiesław Chrzanowski, b. marszałek Sejmu Trochę flag wywieszono, ale kiedyś ten obowiązek był egzekwowany administracyjnie, a teraz nie. Myślę jednak, że obowiązek nadal istnieje, lecz dochodzi do głosu zobojętnienie. Może dlatego, że teraz niepodległość uważa się za rzecz naturalną. Poza tym ludzie ograniczają się bardziej do spraw dnia codziennego. Jesteśmy w sytuacji braku zaangażowania, wyczekiwania na inną rzeczywistość wspólną. Nie jestem jednak pesymistą w kwestii patriotyzmu Polaków. Sądzę, że gdyby doszło do jakichś trudności czy napięć,
Czy surowa polityka karna przynosi spadek przestępczości?
Prof. Jan Widacki, prawnik, Uniwersytet Jagielloński, b. wiceminister spraw wewnętrznych Generalnie uważam, że surowa, a zwłaszcza nadmiernie surowa kara wcale nie ma wpływu na stan bezpieczeństwa. Surowa polityka karna nie jest dobrą metodą na zmniejszenie przestępczości. Min. Lech Kaczyński tym sposobem nie wprowadzi nas do Unii Europejskiej, raczej przybliży do Wspólnoty Niepodległych Państw i to do jej azjatyckiej części. Prof. Lech Falandysz, prawnik, b. minister w Kancelarii Prezydenta Wałęsy Zacznijmy od tego, że sam list nie jest sformułowany idealnie i nie wszystko







