Archiwum
Efektywność, głupcze!
Droga do wyprowadzenia Polski z III ligi gospodarczej nie wiedzie ani przez doświadczenia amerykańsko-irlandzkie, ani singapurskie, ani przez inne szlaki sprowadzające się do dalszych cięć wydatków socjalnych W RAPORCIE “Z czego się bierze dobrobyt” (“Polityka” nr 6) Andrzej K. Wróblewski pyta, dlaczego Polska znajduje się wciąż w III światowej lidze zamożności. Tezę i odpowiedź Autor bogato dokumentuje, ale cała konstrukcja wspiera się na nieprawdziwych danych powtarzanych za raportem o światowej konkurencyjności przygotowanym przez Jeffreya Sachsa. W
Chiński szlak
Cóż tam, Panie, w polityce? Chińcyki trzymają się mocno!? (Stanisław Wyspiański, Wesele) Jeśli za wydalenie mnie z Partii należało dać komuś w mordę, to zrobiła to za mnie Chińska Republika Ludowa Zachciało mi się odpowiedzieć Czepcowi, którego kiedyś dziennikarz zbył sianem. Czepiec był od niego mądrzejszy, rozumiał wagę zagadnienia. Ale, niestety, ta sytuacja trwa po dziś dzień i dlatego chcę wygłosić pean na cześć Chińcyków i potępić naszą własną głupotę. Jest to akt patriotyzmu z mojej strony, albowiem
Soprany, tenory…
Ranking “Przeglądu” polskiego belcanto na początek XXI wieku Śpiewanie artystyczne to sztuka bardzo trudna i praktycznie wymierająca. Nie ma już dziś fenomenalnie uzdolnionych “naturszczyków”, którzy otrzymawszy głos “od Boga”, zrobili z niego użytek na scenie operowej i sięgnęli szczytów światowej kariery. W zawodzie śpiewaka występują więc wyłącznie profesjonaliści, którzy zdobyli wykształcenie w drodze długotrwałych studiów wokalnych. Nie jest jednak tajemnicą, że nawet najbardziej utytułowani śpiewacy współcześni nie dorastają do pięt mistrzom opery z początków, czy nawet z połowy ubiegłego stulecia.
Bal nad bale
MEDIA I OKOLICE Nie jest prawdą, że krakowianie to centusie. W końcówce tegorocznego karnawału balów było tak wiele, że znane osobistości uskarżały się, że muszą dokonywać trudnego wyboru z licznych zaproszeń na ten sam wieczór. Takich dylematów nie mieli jednak goście balu nad balami, IX Balu Królewskiego Miasta Krakowa, zwanego krótko i skromnie Balem Prezydenckim (oczywiście, prezydenta miasta). Co roku baluje tam śmietanka małopolska i to mocno denerwuje małopolskich anarchistów, z ogólnopolskoznanym Kurzyńcem na czele. W tym roku
Trochę zawiści
WIECZORY Z PATARAFKĄ Parę tygodni temu Leszek Żuliński opisał w “Aneksie” zjawisko sprowadzania fenomenów kultury do zjawisk także kultury, ale masowej. Przy okazji sukcesów skoczka Adama Małysza temat kultury masowej podjęło także paru innych autorów. Jest to rzeczywiście temat na czasie i właściwie tacy ludzie jak Żuliński, Cichy, Bugajski, Bauer, a i ja sam powinniśmy poświęcić mu więcej uwagi. Każdy z nas jest tak czy owak powiązany z mediami, które zapewniają mu skąpawy, bo skąpawy, ale jednak chleb.
Niech żyje bal
Wystarczy nazwać imprezę charytatywną, czasem tylko nadać jej takie pozory, i balowanie staje się zajęciem nader szlachetnym. Chyba że ktoś nieproszony zajrzy za kulisy Pod Wawelem tegoroczny karnawał zakończył Bal Prezydencki zorganizowany w sobotę, 24 lutego. Prezydent Krakowa, Andrzej Gołaś, zaprosił 600 osób. Każdy, kto dostąpił zaszczytu znalezienia się na prezydenckiej liście, miał prawo wykupienia biletu po promocyjnej cenie, czyli po 750 zł od osoby. Kto natomiast nie został wskazany, musiał
Wskoczyć w interes
“Małysz tu, Małysz tam, Małysz skacze tu i tam / Jak to miło i wesoło, gdy Małysza widzisz wkoło” – śpiewają w krakowskich przedszkolach… Starszaki odpowiadają rezolutnie, że najbardziej znanym na świecie obiektem latającym jest Adam Małysz. Ale nie tylko dzieci ogarnęła małyszomania. Czapeczki z napisem Red Bull, taką, jaką zakłada “chłopak z Wisły”, chętnie noszą i mali, i duzi. Podobnie też i jedni, i drudzy nie mogą oderwać się od komputera i od telewizora. Komputer jest bardzo przydatny, gdy akurat nie ma transmisji
Upieczmy ten tort
Często w uczciwy sposób nie można zarobić swego pierwszego miliona Rozmowa z Wojciechem Kornowskim, prezydentem Konfederacji Pracodawców Polskich – Czy związki zawodowe są dla pana naturalnym przeciwnikiem, z którym trzeba walczyć? – Nic podobnego. Związki zawodowe są dla nas partnerem i bardzo się zżymam, gdy przedstawia się pracodawców jako wrogów stojących po drugiej stronie barykady. Musimy się dogadywać, żeby przedsiębiorstwo dobrze działało. Jestem natomiast wrogiem dyktatu jednej strony – obojętne, związkowej czy pracodawczej.
Powrót pryszczycy
Niezwykle zaraźliwa choroba zwierząt zatrwożyła Europę Stara choroba zwierząt powróciła do Europy. Skutki dla gospodarki będą zabójcze, napisał “The Economist”. Pryszczyca, wytępiona na Starym Kontynencie 20 lat temu, pojawiła się ponownie w Wielkiej Brytanii, paraliżując życie kraju. Arcybiskup Canterbury, George Carey, polecił napisanie i odprawienie specjalnych modlitw za farmerów. Pod koniec ub. tygodnia na Wyspach Brytyjskich były już 32 ogniska choroby. W wielu regionach kraju płoną stosy,







