Archiwum

Powrót na stronę główną
Kultura

Sawka w muzeum

Prawica… Lewica… Centrum, czyli… W Muzeum Karykatury w Warszawie można zobaczyć kobiety skandujące: „Chleba i seriali brazylijskich!”, Stanisława Mikulskiego wyznającego, że Klossa zagrał za zgodą CIA, a także premiera Jerzego Buzka, który z całą stanowczością zapewnia, iż „rząd dołoży wszelkich starań… aby następne wybory wygrał SLD!”. Do końca sierpnia gości tam retrospektywna wystawa prac jednego z najpopularniejszych rysowników w Polsce – Henryka Sawki. Ten szczecinianin, niegdyś związany z kabaretem Hybrydy i tygodnikiem „ITD”, publikuje

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Technologia cudów

Wieczory z patarafką Parę tygodni temu pisałem o książce Russela Shorto o Jezusie historycznym. Rzecz w tym, że Shorto uznaje tylko ewentualną historyczność cudownych uzdrowień, ale zastrzega przy tym, że takie bioenergetyczne uleczenia dopiero niedawno zostały uznane za rzeczywiste. Nawet dzisiaj wielu naukowców czy też po prostu „normalnych” ludzi odnosi się do tego rodzaju zjawisk z krańcową niewiarą, mówiąc najczęściej o sugestii, autosugestii itd. Ale czym jest ta sugestia, nadal nie wiadomo. A przecież jest to jednak wpływ umysłu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Z kamerą wśród krajobrazów

Iga Cembrzyńka i Andrzej Kondratiuk: – W Gzowie czujemy się tak samo jak w Warszawie czy w Rzymie Piątek, dziesiąta rano. Tak jak było umówione, dzwonię do Kondratiuków. Odbiera pani Iga. Pytam, czy jutrzejszy wyjazd do Gzowa jest aktualny. – Nie wiem, musi pani zapytać Andrzeja. To od niego zależy, on jest moim demiurgiem – odpowiada. W końcu udaje mi się go zastać. – Co się pani tak uparła z tym Gzowem? Ostatnio rzadko tam bywamy, siedzimy w Warszawie. Jesteśmy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Wojna kreskówek

„Shrek”, animowany film o przygodach potworka z bagien, pomyślany został jako antybajka „Shrek”, animowany film o przygodach potworka z bagien, może się stać nie tylko filmowym hitem lata. Może także poważnie zagrozić imperium Disneya. Film (w reż. Andrew Adamsona i Vicky Jenson) pomyślany został jako antybajka. Jej bohater to niechlujny, skrajnie zapuszczony i egoistyczny stwór, wiodący na bagnach żywot sybaryty. Do czasu. Złośliwy władca tej krainy zsyła bowiem na ten teren bohaterów najbardziej znanych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Wydłubane ślepia, podpalone uszy

Najstraszniejsze tortury dla zwierząt wymyślił człowiek Najpierw przybiega pies Clinton, półgłuchy, bo choć właściciel był pijany, to parę razy siekierą w łeb trafił. Miał też dość siły, żeby zmasakrowanego Clintona wrzucić do studni przemyskiej fortecy. Szczęśliwie była powódź i Clinton miał co pić. Za nim skacze Diana, którą na poród ktoś wyrzucił w siarczysty mróz. Jest też Bila, zwyczajnie wykopana z domu. – Zwierzę po takich strasznych przejściach różnie reaguje – komentuje weterynarz,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Światowy Zjazd Suwałczan

Stanisław Tym wymyślił spotkanie rodaków urodzonych nad Wigrami. Na przynętę – kartacze, sękacze i chłodnik litewski Przyjechali tu z całej Polski, skrzyknięci przez rodziny, namówieni przez przyjaciół, wezwani przez znajomych. Krążą teraz po mieście z charakterystycznym niebiesko-zielonym znaczkiem Światowego (co jest określeniem trochę na wyrost, chyba nie ma ani jednego polonusa) Zjazdu Suwałczan w klapie. Wyraźnie podnieceni. W większości starsi, schorowani, na rentach, emeryturach przedstawiają sobie nawzajem swoich synów, córki, wnuków. Wielu mężczyzn ubranych ze staromodną trochę elegancją,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Rozruchy rasowe w Anglii

Rozjuszony tłum plądrował sklepy, podpalał puby, niszczył samochody Była to prawdziwa wojna. Nad centrum Bradford uniosły się kłęby czarnego dymu. Rozjuszony tłum młodych Azjatów plądrował sklepy, podpalał restauracje, niszczył samochody. Na policjantów sypał się grad kamieni, cegieł, koktajli Mołotowa, a nawet ciężkich młotów i pocisków z kusz. Całe ulice Bradford, położonego 320 km na północ od Londynu, zmieniły się w zgliszcza. Ponad 120 funkcjonariuszy zostało rannych. Chuligani pokaleczyli nożami

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Ostatni despota Europy

Przeciwnicy prezydenta Białorusi znikają bez śladu Za wschodnią granicą Polski panuje dyktatura, o której zapomniał świat. Prezydent Aleksander Łukaszenka rządzi 10-milionowym narodem jak własnym kołchozem. Według austriackiego magazynu „Profil”, Białoruś jest wciąż narażona na plagi, które nie powinny istnieć w nowoczesnej Europie – nędzę i totalitaryzm. Po żałosnym upadku prezydenta Serbii, Slobodana Miloszevicia, 46-letni Łukaszenka, były oficer polityczny w armii radzieckiej, jest ostatnim despotą Europy. Autokrata z Mińska głosi, że buduje „socjalizm rynkowy”, który zapewni całemu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

NIK na targowisku

Jak wybrać prezesa, czyli… kto da więcej? Mirosław Sekuła z AWS został nowym prezesem Najwyższej Izby Kontroli. W dniu wyboru Sejm przypominał targowisko, na którym o głosy Unii Wolności licytowały się AWS i PSL. Oferta Akcji okazała się atrakcyjniejsza, unici ulegli. To kolejny dowód na to, że bezpartyjni fachowcy – nawet najlepsi – są wciąż zależni od partyjnych decyzji. I choć osoba nowego szefa nie budzi większych zastrzeżeń, to czy wypada handlować stanowiskiem prezesa Najwyższej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Sejmowe obiboki

Dariusz Wójcik z AWS opuścił bez usprawiedliwienia prawie połowę posiedzeń plenarnych Obibokami i nierobami nazwał swoich kolegów posłów Jan Maria Rokita, ostentacyjnie rezygnując z funkcji przewodniczącego Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych. Zrobił to po tym, jak marszałek Sejmu, Maciej Płażyński, unieważnił sprawozdanie komisji, podając jako powód brak kworum. Koniec kadencji Sejmu sprzyja refleksjom i podsumowaniom. I choć ocena wyrażona przez posła Rokitę nie była zbyt elegancka, a przez innych posłów została odebrana jako nielojalna

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.