Archiwum

Powrót na stronę główną
Obserwacje

Złote gody Smyka

50 lat temu do pierwszego domu towarowego w Polsce ściągały tłumy. Dziś jako jeden z wielu sklepów dla dzieci walczy o klienta  „Politrucy od architektury”, jak mówił o nich Tyrmand, nigdy nie zaakceptowali budowli, warszawiacy ją pokochali. Była snem o wolności – w – dziedzinie odzieży, oczywiście. Od początku był rekordzistą. Projekt CDT, pierwszego w Polsce domu towa-rowego, powstał w trzy miesiące. Budowa wśród ruin centrum Warszawy trwała od roku 1948 do 1951. Modernistyczny

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Społeczeństwo

Pokolenie Techno

Techno nie jest tylko gatunkiem muzyki. To sposób na życie.Nie ma w nim żadnej ideologii, tylko chęć ucieczki od rzeczywistości – Na imprezy techno nie ma sensu przychodzić wcześniej niż po godz. 22, bo większość ludzi najpierw idzie do kawiarni na kawę, żeby rozbudzić się przed całonocnym tańcem – opowiada 23-letnia Kaśka, która prawie każdą sobotę spędza w klubach. W Anglii fani techno organizowali balangi w halach opuszczonych fabryk albo w starych magazynach. Impreza, na którą zaprosiła mnie Kasia, miała się odbyć w jednym z warszawskich kin.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wydarzenia

Ze Żwirowiska do Spodka

Gdyby Polacy pracujący przymusowo na rzecz III Rzeszy otrzymali sprawiedliwe odszkodowania, Mieczysław Janosz w ciągu jednego dnia nie zarobiłby na naiwnych 50 tys. zł Znany z oświęcimskiej awantury o Żwirowisko prezes bielskiego Stowarzyszenia Ofiar Wojny, Mieczysław Janosz, znowu dał znać o sobie – tym razem z katowickiego Spodka, gdzie ogłosił skład samozwańczego Międzynarodowego Trybunału Słowian, a zwabionym na spotkanie pięciu tysiącom starszych ludzi obiecał po 50 tys. marek, inkasując najpierw od każdego 20

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Rozliczanie Ujazdowskiego (2)

Jak zaprzyjaźnione z ministrem firmy otrzymywały intratne zlecenia W poprzednim numerze pisaliśmy już o tym, że Ujazdowski ogłosił szumnie rok 2001 Rokiem Kultury. Ale nie tylko: okazuje się, że obchodzimy również Rok Paderewskiego oraz Rok Prymasa Tysiąclecia. Na oba te „roki” przeznaczono astronomiczne kwoty, ale czy coś ważnego w związku z tym się wydarzyło? Było tak: jesienią ub.r. Ołdakowski (p.o. dyr. Departamentu Środków Społecznego Przekazu) wystąpił z wnioskiem, żeby zrobić film o Paderewskim. Realizacji podjął się reżyser Ryszard

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wydarzenia

Tajemnice lekarza

Aferalne PZU Życie prezesa Wieczerzaka Wiedział, że go śledzą. Widział ich. Klucząc po warszawskich ulicach, gorączkowo układał plan wymknięcia się z sieci. Podjechał pod gmach, w którym mieści się hotel Marriott. Zostawił samochód, wszedł do środka. Gdy wydawało mu się, że na chwilę stracili go z oczu, szybkim krokiem podszedł do żony. Szczupła, krótko ostrzyżona, młoda brunetka niemalże ginęła za zasłoną z marynarki rozłożonej jak do miary po to, by mógł ją błyskawicznie włożyć. Liczył, że zanim się w tej przebierance połapią, zyska kilka

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Jakie książki weźmie Pan/i do przeczytania w czasie wakacji?

Krzysztof Piesiewicz, senator, adwokat, scenarzysta filmowy Zwykle wyjeżdżam na wakacje z całą walizką książek, tym razem jednak lecę samolotem tylko na 10 dni. Nie mogę mieć ciężkiego bagażu. Na pewno wezmę Daviesa „Smok wawelski nad Tamizą”, ciekawe spojrzenie na naszą historię i cywilizację. Wezmę też ostatnią część Leszka Kołakowskiego „Miniwykłady o maksisprawach” a także dwie pozycje z serii (+- nieskończoność), „Zagubione człowieczeństwo” Alaina Finkielkrauta i dwóch autorów, Reevsa i Nassa „Media i ludzie”. Na dokładkę coś

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy jest możliwe, aby wyżsi urzędnicy państwowi mieli kilka paszportów?

PRO Kazimierz Ferenc, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Zgodnie ze znowelizowaną ustawą o obywatelstwie, posiadanie niepolskiego paszportu w Polsce nie narusza prawa i nie podlega karze, choć porządek prawny Polski nie uznaje podwójnego obywatelstwa. Moja osobista opinia jest taka – obywatel polski mieszkający na terenie Polski, w tym także wyższy urzędnik państwowy, w stosunkach prawnych powinien używać tylko polskiego paszportu. KONTRA Marek Sawicki, wiceprezes PSL Jak widać, jest to możliwe i dotyczy nie tylko p. Wieczerzaka, a także

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Polowanie na grube ryby

Tego lata nie ma sezonu ogórkowego. Jest za to sezon polowań na aferzystów. I to nie, jak bywało, na małe płotki, ale na grube, bardzo grube ryby. Dymisje, zatrzymania i przesłuchania stały się już codziennością w życiu wielu byłych i aktualnych ministrów i prezesów oraz ich asystentów, sekretarzy i doradców. Co łączy tych ludzi? Zarzuty o korupcję, wykorzystywanie stanowisk, a przynajmniej brak wystarczającej kontroli i nadzoru. Padają liczby, od których kręci się w głowie. Dziesiątki, setki milionów złotych. Majątek osobisty, który udało się im zgromadzić

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Monopoliści, nie bójcie się!

Orlen i przyjaciele, czyli… Walka z praktykami monopolistycznymi w Polsce prowadzona jest w sposób nadzwyczaj ślamazarny. Oczywiste więc, że nikt już nie pamięta, iż ponad dwa lata temu Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów postanowił sprawdzić, czy Polski Koncern Naftowy nie zaniża aby cen na płyn chłodniczy „Petrygo”, by w ten sposób wykosić konkurencję. Urząd działał jak błyskawica i już po roku stwierdził, że, o zgrozo, rzeczywiście płaciliśmy za „Petrygo” zbyt mało, na czym cierpiała konkurencyjność polskiej gospodarki. UOKiK

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przegląd poleca

Przegląd Turystyczny

Tureckie lato Od trzech lat trwa w naszym kraju moda na wczasy na riwierze tureckiej. Po pierwszej wizycie przestajemy się temu dziwić Turcja to jeden z krajów mających szczęście do słońca. Lato tutaj jest prawdziwym latem: ze słonecznymi dniami, ciepłą morską wodą i mnóstwem owoców. Dodatkowym atutem są niskie ceny wczasów, jakie proponują tureckie biura podróży. Samolot z Polski po trzech godzinach lotu (różnica czasu wynosi jedną godzinę) ląduje w największym mieście regionu – Antalyi. Stąd

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.