Archiwum
Dobry człowiek na złej posadzie
Bez uprzedzeń Prasa informuje, że „około 750 naukowców, duchownych, lekarzy, pisarzy, artystów, polityków, biznesmenów i dziennikarzy” ogłosiło list otwarty w obronie czci prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, profesora Leona Kieresa. W liście czytamy: „Wobec prezesa IPN … dopuszczono się insynuacji, nacechowanych nienawiścią do innych ras, narodów i wyznań”. Jak to zwykle bywa z tekstami pisanymi zespołowo, i ten nie jest zbyt jasny. Mniejsza o szczegóły. Profesor Kieres jest z całą pewnością porządnym człowiekiem i jeśli
Hanka Bielicka – magnetyczna diablica
CHARAKTER (Z) PISMA Z pozoru towarzyska, wszędzie roztacza swoje wdzięki, by przekonać nas o swojej niewinności – ale gdy tylko otworzy usta, zaczyna zgrzytać. To egoistka i oportunistka. Lubi wyprowadzać w pole ludzi i bezwstydnie z tego korzysta. Dręczy ją jednak pojęcie dobra i zła. Wszystkie litery pani Hanki są duże, szerokie, lecz niezbyt okrągłe (zawierają sporo kątowatości) – to sugeruje, iż jest osobą śmiałą, przedsiębiorczą, przywódczą, kochającą błyszczeć. Zdarza się jej jednak wpadać w kłótliwość. Bywa wtedy
Terapeuci z ulicy
Wyszukują narkomanów na dworcach i w śmietnikach. Dają im czyste strzykawki, żeby się nie zarażali. Próbują uratować od śmierci Dariusz Rutkowski wkłada do dużej torby igły, strzykawki, opatrunki, bandaże, spirytus, gazę oraz broszury informujące policję o charakterze akcji. W drugiej mieści się plastikowy zbiornik na zużyte „sprzęty”. Tak wygląda ekwipunek streetworkera. Dariusz jest pracownikiem warszawskiej poradni Monaru, za moment wybierzemy się na Dworzec Centralny, największy warszawski bajzel. Tak narkomani nazywają miejsce, gdzie kupuje się i sprzedaje narkotyki.
Czy Polacy potrafią docenić swoją partnerkę?
PRO Marek Jurek, poseł PiS, b. szef Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Choć rycerskość wobec kobiet słabnie, to myślę, że w porównaniu z innymi narodami europejskimi nadal jest w Polsce wiele adoracji dla płci pięknej. Cudzoziemki przybywające do Polski albo stykające się z Polakami na obczyźnie na ogół to sobie bardzo cenią, bo potrafimy być szarmanccy. Nawet wśród młodzieży da się dostrzec wiele pozytywnych odruchów, chociaż kultura masowa brutalizuje wzajemne odniesienia. KONTRA Katarzyna Piekarska,
Obrót wokół ziemi
Kompromis w sprawie dzierżawy wzmocnił Millera i Kalinowskiego – Nasz kraj wynegocjował najlepsze warunki – mówił w czwartek wieczorem, w telewizyjnym „Monitorze” Leszek Miller, odprężony i wyraźnie zadowolony. Kilka godzin wcześniej komisarz Unii ds. rozszerzenia, Günther Verheugen, powiedział, że podobają mu się polskie propozycje dotyczące dzierżawy ziemi. Miller ominął więc kolejne przeszkody – utrzymał tempo negocjacji z Unią, wzmocnił pozycję Kalinowskiego w PSL i pozycję rządu. Zjadł ciastko i ma ciastko. Ale podobnych przeszkód jest
Gotycki szlak graniczny
Polska i Słowacja zbudowały najmłodszy w Europie szlak turystyczny – śladami gotyku To 282-kilometrowa pętla Nowy Targ-Kieżmark-Nowy Targ. Na trasie znajduje się 18 zabytków zawierających przynajmniej elementy gotyckie po polskiej stronie i 25 po słowackiej. Pomysłodawcą i twórcą Szlaku Gotyckiego jest Fundacja Rozwoju Regionu Jeziora Czorsztyńskiego. Jednak idea nie doczekałaby się realizacji bez zaangażowania Stanisława Apostola (dyrektora fundacji) i Jana Kominiaka (prezesa Stowarzyszenia dla Rozwoju Ruchu Turystycznego w Zamagurzu Spiskim). Po polskiej
Egzotyczny ogród
Japoński ogród w Leverkusen oficjalnie nosi imię Carla Duisberga – lokalnego biznesmena, który po wizycie w Kraju Kwitnącej Wiśni zapragnął namiastki japońskiego ogrodu wokół swojego domu. Przez całe lata ogród powiększał się, przybywało w nim nie tylko japońskich, ale i azjatyckich pamiątek. Gdy w 1960 r. zdecydowano się na budowę 33-piętrowego budynku administracyjnego chemicznego koncernu Bayer AG, ogród musiał zmienić położenie. Postanowiono przenieść go o 200 metrów dalej, z pietyzmem odtwarzając i przywracając pierwotny kształt, zresztą ku ogromnej uciesze
Liczyła się tylko taca
Proboszcz Czerwonki sprzedał potajemnie ziemię, na której stała plebania. Wierni skazali go na banicję – Wojsowa, rencistka, która niedaleko stąd, w Dąbrówce mieszkała, uszykowała mu na kolędę 20 zł, a miała jeszcze trochę drobnych w portfelu. To on potrafił jej wyjąć portmonetkę z ręki, wysypać sobie na kolana i oddać pustą. Ona mówi: „Proszę księdza, te drobne to na chleb”, a on: „Dasz se radę”. Wszystko jej zabrał. Tak opowiada w niedzielne przedpołudnie właścicielka sklepiku w Czerwonce, która czeka z zamknięciem, aż ludzie wyjdą z kościoła.
Muzeum Zegarów
Powstało z biblioteki Jana Józefa Przypkowskiego i kolekcji lekarza Feliksa Przypkowskiego, jednocześnie wielkiego miłośnika astronomii i gnomiki, czyli nauki o budowie zegarów słonecznych. Zbiory początkowo mieściły się w prywatnym mieszkaniu F. Przypkowskiego. W 1909 r. właściciel udostępnił zainteresowanym kolekcję i obserwatorium astronomiczne. Warto nadmienić, że wiele zegarów konstruował sam Przypkowski, później schedę po ojcu przejął syn Tomasz. W 1962 r. kolekcję przekazano w ręce państwa. Muzeum im. Przypkowskich posiada zbiór należący do trzech największych w świecie,
Nie sprzedaję siebie, tylko swoje płyty
Nigdy nie popełniłam prostytucji artystycznej. Nie wstydzę się niczego, co do tej pory zrobiłam Rozmowa z Kayah – Co dało pani większą satysfakcję: zaśpiewanie w duecie z Cesarią Evorą czy spotkanie z Goranem Bregoviciem? – To są rzeczy nieporównywalne. Spektakularny sukces płyty „Kayah i Bregović” otworzył mi wiele drzwi, sprawił, że po raz pierwszy w karierze trafiłam pod strzechy, na co wcześniej nie miałam szansy, wzmocnił moją pozycję, zabezpieczył mnie materialnie. A poza tym stał się sprawdzianem, na jaki kompromis mnie stać. Bo współpraca z Goranem






