Archiwum
Jestem misjonarzem kapitalizmu
Zamiast wróżyć światu jakieś globalne klęski, wolę patrzeć w przyszłość optymistycznie Rozmowa z prof. Klausem Schwabem, założycielem i przewodniczącym Forum Ekonomicznego w Davos Klaus Schwab urodził się w 1938 r. w niemieckim Ravensburgu. Obywatel Szwajcarii. Jest profesorem nauk technicznych oraz społecznych. W 1971 r. założył Światowe Forum Ekonomiczne w Davos. Utrzymywane jest ono ze składek członków wielkich firm międzynarodowych. Organizuje coroczne spotkanie wybitnych polityków, finansistów, przemysłowców i ludzi nauki – tradycyjnie w szwajcarskim Davos. Od ponad
Parada Równości 2002
Homoseksualiści to najliczniejsza polska mniejszość Pierwszy maja, godz. 13.00. Pod pomnikiem Kopernika w Warszawie tłum demonstrantów. Trzymają tęczowe flagi i transparenty: „Równość dla gejów i lesbijek”, „Stop homofobii i dyskryminacji”. Część manifestujących w kolorowych przebraniach. Trochę niepokoi ich widok niespodziewanie dużej liczby policjantów, którzy obstawili całe Krakowskie Przedmieście, po obu stronach ulicy. I te rzędy metalowych barierek, odgradzające gapiów na chodniku… – Idziemy zwartą grupą! Wielka prośba, byśmy nie przechodzili na lewą stronę jezdni i nie prowokowali
Sercem my w Żukach zostali
Anonimowa chłopska para z okładki „Przeglądu” (nr 10/2002) wzbudziła zainteresowanie czytelników. – Z jaką miłością ci ciężko spracowani ludzie patrzą na siebie – pisze pani Maria S. z Legnicy. – Napiszcie o nich. Parę z okładki odszukaliśmy w Białymstoku – My tu na kwaterze, ale nasze korzenie w Żukach, parafia Sokółka – mówi pan Czesław i pokazuje wydarte z książki zdjęcie kościoła w Sokółce. Jadwiga i Czesław Bohdanowie mieszkają teraz w białostockim bloku, u najmłodszego syna, Marka. – On artysta. Dawniej
Nie jesteśmy ekologicznym brudasem
Na strychu goszczę kunę samicę, która co roku dochowuje się małych Rozmowa z dr. Krzysztofem Szamałkiem, podsekretarzem stanu w Ministerstwie Środowiska, głównym geologiem kraju, prezesem Rady Nadzorczej Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej – Czy jesteśmy brudasem, czy czyściochem Europy? Jak pan ocenia stan środowiska naturalnego w Polsce w 2002 r.? – Trzeba zacząć od tego, że w przeszłości w Polsce środowisko naturalne było niszczone w zastraszającym tempie. Do 1989 r. uważano, że korzystanie ze środowiska jest pozbawione wymiaru
Złote czasy uzdrowicieli
Bioenergoterapeuci to jedna z nielicznych grup zawodowych, której się dobrze powodzi Dwa lata temu bardzo poważny Zespół do Prognozowania Popytu na Pracę orzekł, że bioenergoterapeuta jest jednym z zawodów, który do 2010 r. będzie się cieszył największym popytem na rynku pracy. W Polsce jest około 150 tys. lekarzy, osób żyjących z medycyny naturalnej – około 70 tys. W najróżniejszych stowarzyszeniach zarejestrowało się 50 tys., ale bardzo duża grupa działa samotnie lub z doskoku. I rzeczywiście, nie słychać o bezrobotnych
Oberwałam za uczciwość
Nie mogłam zawieść młodzieży, więc zgodziłam się, by w tym roku możliwa była stara i nowa matura Rozmowa z Krystyną Łybacką, ministrem edukacji i sportu – W maturalnym tygodniu trudno nie wrócić do własnych wspomnień. Jaka była pani matura? – Na pewno stara (śmiech). Obowiązkowo zdawałam język polski, matematykę i historię. Jako dodatkowy przedmiot, jedyna w szkole, wybrałam język rosyjski. Powód – byłam zafascynowana dłońmi rusycysty. Takiej linii rąk nie widziałam nigdy w życiu. Zawsze
Głusi głosu nie mają
Ośrodek w Gołotczyźnie otwierał głuchym dzieciom drogę do normalnego życia. Teraz grozi mu likwidacja Kiedy w czasie nocnego dyżuru Dariusz Stasiełuk, kierownik internatu Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Gołotczyźnie, wszedł na pierwsze piętro, gdzie są sypialnie chłopców, zobaczył na środku korytarza małego Langowskiego. Chłopiec miał szeroko otwarte usta, gwałtownie łapał powietrze, jego dłonie wczepione były w nogawki piżamy. – Mariusz był przerażony. Nie reagował na mój głos, pokazywał tylko coś palcem. Spostrzegłem przycupniętą pod ścianą
Dobry Polak – martwy Polak
Od dawna nosiłem w sobie takie przeświadczenie, ale ostatnie tygodnie przekonały mnie ostatecznie, że nie jest to wydumana teoria. Historycznym dowodem na poparcie są tutaj Józef Piłsudski niewielbiony przed wojną i Edward Gierek niekochany do 1995 r. Marszałek Piłsudski ma obecnie ulicę w każdym naszym mieście, a sekretarz Edward Gierek ma otrzymać pomnik na kółkach, będzie to prawdopodobnie pierwszy w świecie objazdowy dowód uznania. Ale zostawmy historię na boku i wróćmy do współczesności, w której peeselowski minister kultury też chciał wezwać do siebie duchy przeszłości, wychodząc
Ziemia i dzierżawcy
Oddział AWRSP w Olsztynie od kilku lat pomaga byłym pracownikom PGR Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem – tym powiedzeniem prof. Eugeniusz Niedzielski skwitował historyczną likwidację PGR. On sam należy do tych speców, którzy są przekonani, że to był pierwszy błąd autorów transformacji ustrojowej. Drugim błędem – według praktyków i teoretyków rolnictwa – było dwuletnie opóźnienie w powołaniu Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa. Kiedy w styczniu 1992 r. powstała Agencja mająca zagospodarować nieruchomości rolne skarbu państwa,







