Archiwum

Powrót na stronę główną
Kraj

Z życia uczelni

* Uniwersytet Szczeciński zaprasza na nowy, tak modny kierunek – europeistykę. Ci, którym nie powiedzie się w czasie egzaminów na studia dzienne, mogą wybrać naukę w systemie zaocznym. Dokumenty są przyjmowane do końca sierpnia. Osoby decydujące się na studia wieczorowe mają czas do końca września. Więcej: www.univ.szczecin.pl * Analityka medyczna – na ten kierunek w białostockiej Akademii Medycznej można składać dokumenty jeszcze do 20 lipca. Egzamin z biologii i chemii odbędzie się 27 lipca. Przygotowano 55

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

W czym Polacy są zgodni? Co nas łączy?

Paweł Huelle, pisarz Do niedawna myślałem, że nasza mowa, ale od pewnego czasu widzę, że nawet i to nas nie łączy. Produkcje didżejów lub język młodych ludzi, którzy nawet na korytarzach uniwersytetu używają mowy zbarbaryzowanej, nie zmierzają w kierunku porozumiewania się. Jedynie korzenie mowy są wspólne i nasza wrażliwość. Do niedawna łączył nas też rzymski katolicyzm, ale badania pokazują, że nie jest on już wyłącznym znakiem jedności, bo społeczeństwo nam się pluralizuje. Nie potrzebuje już być jednością. Jednak nie czuję

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

Kibole i chuligani

Czy telewizyjne obrazki z boiskowych burd odpowiadają wizerunkowi polskich kibiców? Jerzy Dudała swoją pracą dowodzi, że nie. Choć na stadionach nierzadko obserwujemy zjawiska patologiczne, zdecydowana część widowni zasługuje na miano prawdziwego kibica, a nie chuligana czy raczej bandyty. Autor nie tylko przedstawia kiboli od strony ich chuligańskich zachowań, lecz także pokazuje ich jako tych, którzy wiele wnoszą do piłkarskiego widowiska, bo często sami je tworzą. Niekiedy wręcz są jego najważniejszą częścią, szczególnie wtedy, gdy na boisku nic się nie dzieje.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Same rozczarowania

Lewica miała nadzieję, że główna linia podziału w polskiej polityce będzie przebiegać między partiami proeuropejskimi i antyeuropejską prawicą. Wrogości pochodzące z końcówki PRL miałyby dzięki temu osłabnąć. Upragnione przegrupowanie jednak nie nastąpiło. Podziały na tle stosunku do Unii Europejskiej istnieją, ale mają znaczenie drugorzędne. Nie doszło do zbliżenia między Unią Wolności a SLD. „Gazeta Wyborcza”, której liderzy Sojuszu powierzyli zaspokajanie swoich potrzeb ideowych, zadała ich partii cios, po którym SLD chyba się już nie pozbiera.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Renata Dancewicz – eklektyczna racjonalistka

CHARAKTER (Z) PISMA Osobliwość pisma jest cechą całościową i musi być percypowana głównie intuicyjnie. Pani Renata na pewno od razu rozpoznałaby swoje zindywidualizowane pismo wśród tysiąca innych. Umiejętnie prezentuje formy kreatywne, samodzielnie kształtowane. Z polotem tworzy osobowość eklektyczną, o niezwykłej głębi. To artystka – choć mogłaby też hodować słonie lub projektować wieżowce. Naturalna rezerwa (duże odstępy między wyrazami) pomaga jej wykuwać swój los bez zbędnego sentymentalizmu czy źle

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Ekologia

Ekolaury wręczone

Znamy już firmy, które zasłużyły na Ekolaury 2004. Finał III edycji konkursu zorganizowanego przez Polską Izbę Ekologii odbył się w Teatrze Śląskim w Katowicach. Honorowym gościem uroczystości był minister środowiska, Jerzy Swatoń. Świętowano nie tylko finał konkursu, lecz także pięciolecie powstania Polskiej Izby Ekologii. Podczas gali 13 nowych ekspertów Polskiej Izby Ekologii otrzymało certyfikaty. Nagrody z okazji pięciolecia przyznano także przedstawicielom firm, które współdziałając z Izbą, najbardziej efektywnie pracują

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Z „Faktów” do Kiepskich

Dziennikarze „Faktów” TVN, którzy pracowali niegdyś z Tomaszem Lisem, muszą się wykazać cierpliwością. Ich były przełożony obiecał niektórym, że zabierze ich ze sobą do nowego miejsca pracy. Zatrudnienie znalazł (w Polsacie), więc oczekiwanie staje się coraz bardziej nieznośne. Także dla dziennikarzy „Informacji” Polsatu, dla odmiany niewiedzących, czy przetrwają zmiany. A co o planach Lisa myśli podpora Polsatu, Ferdek Kiepski?

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Antykoncepcja z lotu ptaka

Wreszcie przechytrzono prezydenta Kaczyńskiego. Samoloty firmy farmaceutycznej Schering AG będą latać nad Warszawą, ciągnąc plakaty z hasłami „Antykoncepcja – zaplanuj swoje życie” i „Antykoncepcja – seks na 6”. Władze miasta są zrozpaczone. Nie mogą lotów zakazać, jak marszu homoseksualistów, bo ich władza sięga jedynie do wysokości iglicy Pałacu Kultury. Z kolei piloci muszą być czujni, bo powinni lecieć korytarzem tylko nad Wisłą. I pomyśleć, że cała ta ekwilibrystyka powietrzna służy temu, by tam, w dole, było mniej niechcianych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Chude szeregi

Anonimowa posłanka z SdPl, dotychczas ciasno opięta spódniczkami w rozmiarze 40, zwierza się „Rzeczpospolitej”, że skutki rozstania z SLD boleśnie odbiły się nie tylko na jej psychice, lecz także na figurze. Wskutek stresu spódnica w rozmiarze 38 jest na nią za luźna! Zachęcający do łagodzenia napięć na lewicy Krzysztof Janik pociesza posłankę: „Ja też staram się schudnąć, ale robię to dla dobra lewicy”. Różnią się motywacją, ale konkluzja jedna: wszędzie chudną szeregi.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

„Fakt” zamiast brzytwy

Dziennik „Fakt” nie zawaha się przed niczym w pogoni za sensacją. Na okładce pokazał twarz 14-latki ze Śląska, którą matka sprzedawała sąsiadom za pieniądze na wódkę (pisaliśmy o niej w poprzednim numerze). Dziewczynka została natychmiast rozpoznana przez kolegów w szkole, bowiem jej twarz przysłonięto zaledwie małym paskiem na oczach. Tak samo pokazano jej gwałcicieli. Najwyraźniej redakcja „Faktu” ma trudności z rozróżnieniem kata i ofiary. I z odróżnieniem etyki od zysku za wszelką cenę.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.